wierze że to piszę ale ten film jest jak odtrutka. Odtrutka na głupie współczesne polskie
komedie. Janusz Gajos to jednak mistrz, udało mu się stworzyć wiarygodnie postać
sympatycznego ( o zgrozo ) policjanta.
O klasę lepsze i do naszych współczesnych komediowych potworków i od np. Killera
nie stawiaj w jednym zdaniu wspolczesnych "komedii" i kilera, bo dostaniesz w ucho. fuks nalezy do tego samego kanonu klasykow, co kiler, poranek kojota, chłopaki nie płaczą, młode wilki itd, itp . je i wspolczesne cwiercprodukty dzieli PRZEPASC.
Ja uważam że Fuks jest dużo lepszy od Killera, który mi nie przypadł do gustu wcale.
Moim zdaniem jest napewno dużo lepszy niż chłopaki nie płaczą bo Killera nie widziałam, to się nie wypowiadam. W Fuksie jest dobra obsada aktorska, w tym świetny Maciej Stuchr, jakby poprostu stworzony do tej roli. Wątek sensacyjny niezły, nie wszystko od razu wiadomo, podążamy stopnowo za głównym bohaterem. I przede wszystkim uszy nie bolą od przekleństw. Do tego Warszawa lat 90 (te ubrania, biurowce powstające jak grzyby po deszczu, rodzący się handel z Dalekim Wschodem, bazary na których można kupić dosłownie wszystko i będący nowością w Polsce McDonald- aż się dzieciństwo przypomina) i De Mono na ścieżce dżwiękowej. Film ciekawy i przedewszystkim pogodny :-)
w chłopakach też jest maciek :) ja wszystkie te filmy stawiam na równi, niezrównane :) choć oceniłam wyżej chłopaków, chyba więcej nieśmiertelnych cytatów itd :D