Funny Games U.S.

2007 1 godz. 51 min.
6,8 34 872
oceny
6,8 10 34872
13 397
chce zobaczyć
7,7 10
ocen krytyków
{"rate":7.7,"count":10}
{"type":"film","id":336820,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Funny+Games+U.S.-2007-336820/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Funny Games U.S.
  • Wierzę w teorie, że celem filmu było zirytowanie widza i sprawienie (poprzez przedłużanie scen, nieporadne zachowanie głównych bohaterów, etc.) żeby sam domagał się sadystycznych momentów (których właściwie nie było!). Akcja z pilotem - przez wielu uznawana jest za idiotyczną, dla mnie była strzałem w dziesiątkę jeśli chodzi o trzymanie się w/w zamierzeń.

  • AdrianQ ocenił(a) ten film na: 1

    Vichan ten pilot wlasnie to jakieś żarty, ciągnie sie psychopatyczny thriler a tu nagle takie coś, porażka..

  • SlasherManiak ocenił(a) ten film na: 9

    AdrianQ Wygląda na to , że nie zrozumiałeś o co chodzi . Film ten ma za zadanie pokazać Ci przemoc . Nie przemoc widzianą w filmach typu Piła , Hostel (nazwijmy to "Przemocą przyjemną") , a przemoc prawdziwą , surową , realną . A gdy w końcu nadchodzi ten moment ... w którym dzieje się coś iście wyjętego z takiego filmu przesiąkniętego "przyjemną przemocą" , bohater łamie czwartą ścianę i mówi Ci : "Nie , panie kochany , tak to my się tu nie bawimy" , cofa czas i kontynuuje swoją chorą wizję realistycznej przemocy . PS. Starałem się ubrać tą wypowiedz w najprzystępniejszy sposób , mam nadzieję , że pomogłem :)

  • craxman ocenił(a) ten film na: 4

    AdrianQ Dałbym temu filmowi dużo więcej niż obecnie, ale na ocenie zaważyła akcja z pilotem. Taki zabie pasuje raczej do kina s-f, fantasy ew. komedii a tak z dobrego kina robi się parodia filmu...

  • krzysiuPNG ocenił(a) ten film na: 7

    craxman Nie masz racji. Nie ma tu nic s-f. Są filmy, których nie rozumie się dosłownie i nie ogląda się po to żeby tylko zobaczyć jakąś historię i ten film do takich należy. Ta scena ma podwójne a nawet potrójne dno. Oprócz tego co wytłumaczył Ci SlasherManiak zagranie z pilotem ma za zadanie odebrać Ci nadzieje na jakiekolwiek dobre zakończenie. Bohaterom filmu nic nie wychodzi w walce z psychopatami a każdy ich plan kończy się niepowodzeniem. Kiedy w końcu zalśnił jakiś promień nadziei i ginie jeden z oprawców to twórca bezczelnie to wszystko cofa i rozgrywa tę scenę inaczej.

  • Gocholudek ocenił(a) ten film na: 4

    krzysiuPNG A ja i tak podzielam właśnie taką opinię.
    Od początku założyłem że rodzinie się nie uda, czuć że to ten typ filmu, mimo że człowiek czuje też, że w jakimś sensie chciałby, żeby jednak coś się ciut lepiej skończyło. Ale ma świadomość, że lepiej nie będzie a cały film zostawi go z poczuciem bezradności.
    Scena w której bohaterka nagle coś robi i "daje nadzieję" strasznie mi nie pasowała właśnie sama w sobie do ogólnych odczuć z tego filmu. Miałem takie "co, tak nagle, tak prosto?". Ale akcja z pilotem i cofaniem czasu sprawiła, że śmiechłem. Dla mnie to zrobiło parodię z całego seansu, klimat wyparował. Od początku czułem, że nic rodzina nie zmieni, że i tak źle skończą i gdyby zwyczajnie źle skończyli właśnie nawet po jakiejś nadziei, że się uwolnią (i kolejnemu rozczarowaniu) pewnie zostawiłbym film z bardzo dobrą oceną. Zabieg z cofaniem czasu w ogóle mi tu nie pasował. Rozumiem ogólnie że dla niektórych to był strzał w dziesiątkę, ja tego niestety nie kupuję.

  • Gocholudek Jestem za... ! Wszystko w temacie!

  • krzysiuPNG Dokładnie. To nie happy end, to samo życie. I to jest najbardziej porażające, że ta historia jest tak bardzo realistyczna. Bezkarność oprawców, nieporadność głównych bohaterów, zaskakujące, niezgodne z oczekiwaniami widza zakończenie. Uwielbiam ten film.

  • Vichan Uważam,że wszystkie te niekonwencjonalne sceny takie jak cofanie sceny,zwracanie się bezpośrednio do widza są po prostu genialne.Osobiście jestem fanka azjatyckiego gore ale Funny Games ujelo mnie swoją surowościa i wolniejszym tempem,które może niektórych irytować.

  • Virta przecież ta akcja z pilotem własnie podniosła ocenę tego filmu, dlaczego? rzadko kiedy stosuję się przełamanie właśnie owej 4 ściany, zwłaszcza w filmie, który przez cały czas jakby nie nawiązywał do czegoś takiego. dla mnie mega miłe zaskoczenie jakby i wprowadziło to mnie w pewne zakłopotanie i zdziwienie, ale jednak zrozumienie pewnych rzeczy.

  • arek2010 ocenił(a) ten film na: 6

    Vichan reżyser poszedl w slady oryginału i zamiast ominac sceny ktore robia z dreszczowca farse popelnia ten sam blad przypomina mi to sytuacje pewnego bodajze francuskiego thrillera gdzie niby oryginalna koncowka polozyla caly film, nie bede zdradzal tytulu zeby nie spojlerowac

  • arek2010 A to nie jest tak, ze scena z pilotem to pokazanie "ej to nie jest film który oglądacie w kinach to rzeczywistość". Metaforyczne "wyłączenie filmu"

  • Grubasm W sensie super, atakuje Cię 2 świrów a Ty myślisz ,że coś zrobisz"? Jesteś sam z rodziną, jakie masz szansę, że pokonasz dwoje dorosłych. Nie jesteś Norisem a to nie jest "zaginiony w akcji".