Zbuntowana nastolatka (Katarzyna Sawczuk) zostaje zmuszona do wyjazdu nad morzem z rodzicami. Spędzając czas w odosobnieniu, fantazjuje o samotnym życiu na łonie natury. Pogrążając się w myślach, marzy, aby jej najbliżsi zniknęli.
Film ma głęboką warstwę artystyczną, niestety cierpi na płytką warstwę budżetową. Scenarzysta nie dał pokazu swych umiejętności, ale nie to jest najważniejsze. A najważniejsze jest przesłanie. Dlatego polecam to zobaczyć (najlepiej po dragach), gdyż sztuka ma to do siebie, że każdy odbiera ją na swój sposób.