Ta część ma zdecydowanie wszystko co uwielbiam w całej (starszej) serii filmów z Bondem. Świetny klimat starego akcyjniaka, charakterystyczny przeciwnik (nie mam na myśli tego tytułowego tylko Oddjoba), główna dziewczyna Bonda z klasą, piękny samochód, doskonała czołówka z perfekcyjnym wokalem i do tego wiele...
Nie bardzo wiem jak się do tego filmu odnieść. Widziałem opinie jakoby to był najlepszy z filmów o 007, ale po obejrzeniu go czuję lekki niesmak. Film do pewnego momentu jest wyśmienity, ze szczególnym uwzględnieniem sceny w fabryce Goldfingera, potem jednak wpada w pewien marazm. Samo zakończenie też nie zadowala ale...
więcejBond podchodzi do pomocnicy Goldfingera, tej z lornetką na górze, kilka minut z nią
rozmawia, przysuwa się i już buzi buzi :D W rzeczywistości taka sytuacja jest możliwa
jedynie z pijanymi laskami na dyskotece, albo ze znaną już wcześniej kobietą, a nie z
zupełnie obcą :D
Kolejna nierealna scena, jak tą Pussy...
Goldfinger chciał zdobyć Fort Knox, gdzie stacjonowało 41 000 żołnierzy, po prostu przelatując nad nim i rozpylając śmiercionośny gaz.
Skąd w ogóle pomysł, że pozwolono by mu naruszyć przestrzeń powietrzną? Bo dziewczyny ładnie latają?
Jak śmiercionośny musiał być ten gaz, skoro tak małe stężenie zabija w kilka...
co prawda to czarny żart, oto Goldfinger wysyła ze swoim szoferem rzekomo na lotnisko, jednego z VIPów, który nie zgadza się czekać na napad na bank, a domaga się zainwestowanych pieniędzy. Pozostali zostają, a Bond pyta o przyczynę wyjazdu jednego z krezusów. Człowiek wsiada do auta, a Bond otrzymuje wyjaśnienie "Ten...
więcej