Bylem wczoraj w kinie na fantastycznej 4 i pokazywali zwiastun HP GoF (zdubbingowany) i Dumbledore jeszcze jako tako brzmi (chodz nie za bardzo pasuje do tej dynamicznej muzyki i tego jaki jest w wersji ang.) to glos Hermiony odrazu przypomnial mi 3 poprzednie czesci z tymi okropnymi glosami. Moim zdaniem polski dubbing nie pasuje do tego filmu, totalny nie wypal. Te glosy nie oddaja klimatu filmu, nie pasuja takze do poszczegolnych postaci. Najgorsze glosy posiada czolowa trojka :|. jesli bedzie mozliwosc to bez wachania pojde do kina na wersje ang.....
co sądzicie o dubbingu?
No i właśnie - raczej 'na pewno' film będzie z dubbingiem i bardzo tego żałuję, ponieważ "Czara Ognia" to nie jest już cukierkowaty "Kamień Filozoficzny". Ja jestem za wersją oryginalną (czyt. "z napisami"), jednakże wiele ludzi z mojego otoczenia również nie lubi czytać napisów. Mówią, że albo 'nie nadążają', albo 'nie mogą skupić się na filmie'. Trochę mnie to dziwi, ponieważ napisy nie są wyświetlane jakoś 'mega szybko', a czytanie ich chyba nie przeszkadza w skupieniu, a (moim zdaniem) wręcz je polepsza i nastraja (skupienie, rzecz jasna). Ze smutkiem czekam na te czasy, gdy już każdy film w Polsce będzie dubbingowany. Wtedy, no cóż, nie będę już chodził do kina.
P.S. Śmieszą mnie tacy ludzie jak "Rayana". Rozumiem, że każdy ma własne zdanie i ktoś może nie przepadać za napisami, ale żeby od razu (przepraszam za wulgaryzm, ale jest on tu chyba odpowiedni) pieprzyć głupoty, np.
"Ja bylam raz w promenadzie na samym gorze i nie bylo widzac glow... I przypominam, ze mieszkam w Wawie... MAM NADZIEJE, ZE BEDZIEMY(OCZYWISCIE Z KLASA) SIEDZIEC NA SAMEJ GORZE, BO JEST TAM SUPCIO WIDAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"
Dziewczyno kochana, do tego służy blog.
Ehem... wiem co do czego sie sluzy czy co, ale chcialam podkreslic tak na marginesie. I dopiero, co wrocilam z tak dlugiej przerwy. Mozecie mnie nie lubic, ale nie jestem tu po to, zeby komus wbic do glowy cos, co wy na przyklad nie lubicie dubbing tylko dlatego, ze lubie z kims gadac z sensem! I w rzeczywistosci mam tam pare racji.
Rayana, o co ci chodzi z tym, co napisałaś, bo nie zrozumiałem (do końca)? - jakich "parę racji"?
P.S. Sęk w tym, że jak narazie nie "gadałaś" za często z sensem (chociaż, czasem Ci się zdarzało "gadać" sensownie, droga Rayano).
P.S.2. Rozumiem, że chciałaś coś dodać na marginesie, ale jak już dodajesz, to również dodawaj to z sensem, bo kogo obchodzi w temacie "Harry Potter i Czara Ognia", że będziesz siedziała "Z KLASA" (błąd zamierzony) na górze. No sorry, ale bez przesady. Jak chcesz coś dodać na marginesie, to dodaj coś (niekoniecznie jakąś ciekawostkę o danym filmie), co będzie każdego interesowało, a nie coś, co każdy (za przeproszniem) ma gdzieś. To tylko rada na przyszłość i pamiętaj, wyrażaj się sensownie (nie musisz pisać wielkich liter bądź "ę", "ą" itd.), ale chociaż pisz tak, aby można było Cię zrozumieć.
Pozdrawiam.
Jeśli będzie możliwość obejrzenia filmu z napisami, to z pewnością z niej skorzystam. A jak nie... tu trudno :-P
Jeśli będzie możliwość wybrania wersji z napisami, to ja na pewno z niej skorzystam...a jak nie, to trudno:-P;-)
Noo sluchaj. Ja przedtem pisalam po ludzku, tylko zanim mialam staly internet to sie zaczely gadki o to, zebym pisala bez polskich znakow jak na przyklad "ą" lub "ę". Wiec sie nie dziw, ze nie pisze po ludzku. A ja sie tutaj staram zrozumiale tylko przy pisaniu troche mi sie myli, bo zamiast napisac "u" to pisze "y" i takie tam duperele. A jesli chodzi o "pare racji" to juz wyjasniam. Chodzi o to, ze tam czasami nie mialam racji, kumasz? Ale czasami tam mialam.
P.S.: Ciekawe, co jeszcze powiesz o mnie?
Nie jestem tutaj, aby Cię krytykować, tylko po prostu zwracam Ci uwagę.
Acha - Nie piszesz polskich znaków, bo ktoś Ci tam powiedział, abyś ich nie pisała? Tak po prostu?
Ja piszę polskie znaki i nie widzę (słyszę i czuję), aby komuś to przeszkadzało.
Pozdrawiam.
ja pewnie z klasa pojade na dubing ale i tak se sciagne z neta orginalna wersje bo wole napisy lub lektora a nie ten cholernie glupi dubing
Rozumiem że niektórzy wolą chodzić na filmy z napisami. Jestem za tym, żeby był wybór i tak jest, chóćby w Cinema City Mokotów, gdzie najczęściej chodzę. Ale ja osobiście wolę chodzić na filmy dubbingowane, ponieważ oglądając i czytając nie mogę się skupić i robić tych obu rzeczy naraz. I albo czytam albo oglądam, a to bezsensu. Pozatym co to za przyjemność oglądając np. horror i czytać opisy?! To psuje całą zabawę! Więc ja napewno pójdę na dubbing, choćby głosy były niedobrane. Choć osobiście uważam, że głosy są dobrane w miare dobrze i nie jest to taka tragedia. Pozdrowienia
Na pierwszym miejscu stawiam wersję oryginalną z napisami oraz wersję z lektorem (dobrym lektorem - nie 'pirackim'). Dalej, oczywiście dubbing. Nie jestem przeciwnikiem dubbingu 'w filmach animowanych', ale dubbingowi w filmach mówię stanowczo NIE. Oczywiście mam na myśli filmy wyświetlane w kinach od lat 12 (poniżej, niech będzie już z tym dubbingiem, ale niech będzie również większa ilość wyboru wersji z napisami i wersji dubbingowanej). Czy dwunastoletnia młodzież nie potrafii czytać? Pierwszy film z napisami w kinie to był Jurajski Park: Zaginiony Świat. Coś tam przecztałem, ale niewiele - w końcu miałem te 5 lat. Drugi film z napisami, jaki obejrzałem w kinie to "Godzilla" (wer. USA) - miałem 7 lat i przeczytałem prawie wszystko/jeszcze pamiętam. Od tamtej pory nie podobały mi się filmy z dubbingiem, ponieważ denerwowały mnie sztucznie podkładane głosy (ruch ust się nie zgadzał). Byłem jedynym wśród moich kolegów, któremu podczas seansu rodzic nie musiał czytać i jedynym, któremu napisy bardziej się podobały od dubbingu (w filmie, rzecz jasna/i nadal tak jest).
Co do horroru - mam nadzieję, że nigdy tak się nie stanie, że 'każdy' film będzie dubbingowany, bo wtedy i horrory byłyby 'sposzczone'. Horror wolałbym oglądać z napisami (dźwięk i muzyka są mocniejsze - czyt. "głośniejsze", a poza tym, wyobraźcie sobie mordowanego przez psychopatycznego mordercę jakiegoś aktora, któremu głos w polskiej wersji językowej podkłada np. Radosław Pazura [głoś świetny, ale nie do filmów dla "powyżej dwunastolatkowców"] - po prostu pusty śmiech), ale mógłby być też z lektorem (oczywiście wiadomo, iż nie ma wyświetlanych filmów w 'kinach' z polskim lektorem [i niech tak zawsze będzie]), jednakże takim lektorem, aby zbytnio nie zagłuszał oryginalnych dźwięków.
Teraz podam przykład, dlaczego nie powinno się dubbingować horrorów:
"The Ring" (wer. USA) - wydanie DVD/polski dubbing. Obejrzyj sobie - może wtedy mnie zrozumiesz, Gercia.
Pozdrawiam.
Jaa tam wole dubbing, bo mozna przynajmniej sie skupic. Nie da sie na swiecie robic obu rzeczy na raz. To nietaktownie. Albo to albo to. Decydowac! Albo obraz albo napisy! Lepiej isc na dubbing, bo tam sie nie robi dwoch rzeczy na raz. Po prostu siedzisz i nic nie musisz decydowac. Mam racje?
Vikejs może masz i racje, ale ja zdania nie zmienie - wolę filmy dubbingowane, ponieważ bardziej mogę się skupić na akcji, a nie na białych robaczkach pod obrazem. Ostatnio jak byłam z klasą na filmie z napisami ("Aleksander...") to niewiem co było na połowie filmu, bo nie mogłam czytać: bo czasami akcja działa się tak szybko, że nie miałam czasu czytać napisów i nie mam pojęcia co gadali.
A "The Ring" oglądałam tylko z napisami...z lektorem nie wiem skąd ściągnąć i raczej nie obejrze.
Pozdrowionka Vikejs:)
cóż, kwestia tego, jak fatalnie wypada dubbing w harry'm od dawna mnie intryguje. w końcu do shreka, madagaskaru, epoki i innych kreskówek, dubbing jest świetny- skąd więc ta totalna beznadzieja w harry'm?? Z tym, że głos harry'ego, przynajmniej w 3, nie jest dziecinny (co prawda w kinie na tym nie byłam, ale chłopak z mojej klasy podkłada głos. NIE wyobrażam sobie, co by sie musiało stać, żeby jego głos zabrzmiał dziecinnie, bo ma naprawdę genialny... jak mówi cos na szkolnych przedstawieniach, to wymięka cała sala... a przecież na wszystkich akademiach normalnie jest nuda, zgrzytanie zębów i gorączkowe szukanie poduszek). hermiona (nota bene chodzi do mojego liceum- nie wiem, skąd to zagęszczenie "gwiazd" u mnie w szkole), z tego co pamiętam z 1i 2 jest TRAGICZNA. ale najdziwniejsze jest to, że beznadziejni sa aktorzy podkładający dorosłych!! czemu nie dadzą jakiś profesjonalistów? żmijewskiemu/ stuhrowi/ innemu malajkatowi/ korona z głowy spadnie, jesli nie będą podkładać roli pierwszoplanowych?
i nie rozumiem tych, którzy twierdzą, że napisy psuja klimat. zgadzam sie, ze najlepiej oglądać w orginale, ale w arzie czego, to już napisy lepsze! przecież nie trzeba patrzec na te białe znaczki pod ekranem, można sie koncentrować na akcji. a jak ktoś nie zna języka- cóż... uważam, ze głosu rickmana nie da sie zastąpić (kto napisał, że brzmi jakby miał zatkany nos??), że młodzi bez własnych głosów wypadają jeszcze bladziej (emma watson gra świetnie, ale w połączeniu z głosem kudulskiej... JOH) i, że jeśli coś może psuc atmosferę filmu, to ron swoimi plskimi piskami zagłuszający muzyke williamsa
i fascynują mnie ludzie, którzy nie potrafia czytać i oglądać jednocześnie... tak na marginesie- rayano, dlaczego piszesz, że to nietakt? kogo tym urażam? bo nie za bardzo rozumiem, widać metaforyczna część twojej wypowiedzi była zadedykowana do osób zbyt wyczulonych na takie niuanse. proszę, wytłumacz
Jak już wcześniej spostrzegłem, Rayana lubi 'wyskakiwać' z różnymi interesującymi "taktami".
Pozdrawiam Ares Masko i Rayane.
dubbing to totalne dno dla dzieci ponizej 10 lat (chociaż ja czytam płynnie od 4 roku życia i nie sprawiało mi to większych problemów)
nie wiem jak można gloryfikować dubbing!
napisy przede wszystkim nie psują klimatu!
hp z dubbingiem to chała! ja oglądałem tylko 3 częśc z polskim dubbingiem i bardzo mnie rozczarował!
Albo mroczne widmo z pożal się boze dubbingiem (błeee)
dubbing jest na miejscu tylko i wyłącznie w filmach animowanych (np. Shrek) chociaż są wyjątki! (gnijąca panne młodą chce obejrzeć z napisami)
Dubbingowi w filmie fabularnym mówie nie podobnie jak 80% filmwebowiczów!
eh mnie nie podobała sie żadna wersja dubbingu w trzech czesciach dotychczasowych...wole ogładac wersje angielską...XD zgadzam sie ze psuja klimat filmu i kiedy siedze w kinie i ogladam nie moge skupic sie na filmie bo cały czas chodzi mi po głowie jedna myśl
"kto wymyślił taki debilowaty dubbing..."
No cóż trzeba jakos przeżyć xD
zwiastun gwiezdnych wojen 3 zdązyli zdubingować przed premierą było totalnie koszmarnie źle [o vadera chodzi mi najbardziej...prf] więc i tutaj pewnie nic się nie zmieni...przez ten dubing ten hary poter na serio wszystkie te części filmu wydają się byc dla mały dzieci.....w wersji ang są te głosy o wiele dojżalsze
Buhahahahaha!!! Duubingowany Vader... Kkkkshshshhshsh :D ale jazda.. juz slysze to polskie sapanie =]
Nie ma nic gorszego od polskiego dubbingu harrego. Wszystkie trzy poprzednie części brzmiały super w oryginale z napisami. No dlatego podpisuje się pod wszystkimi którzy mówią precz dubbingowi!!! jednak rozumiem że nie wszyscy sa za napisami wiec powinni podzielić seanse kurcze no nie wiem ale to jest beznadzijne słuchać jak harry piszczy albo wspaniały głos Alana Rickmana tak badziewnie podłożony;( przykro mi jak sobie pomyśle ale pocieszam się myśla że zobaczę se to w domciu jeszcze raz i to napewno z anpisami tylko szkoda że to już nie ten sam efekt;( ehh no tragedia... jednak na harrego na 100% pójde czy z dubbingiem czy bez...
A mnie zastanawia, jak bedzie brzmiala Fleur po polsku... Albo jak w ksiazce powie pare wyrazow niewyraznie lub zwyczajnie po polsku ;( To wtedy bylaby tragedia... Uwiezcie mi...
(wiem ze nie na temat ale dzisiaj sie zbuntowalam)
Wiecie co????? Polowa klasy sie zbumtowala przeciw POTTEROWI!!!!!!!!!!!! Nie chca isc na HP, nie z powodow dubbingu ale zmiana filmu.... chca isc na GARBI, SUPER BRYKA!!!!!!!!!!!!! A ja od ostatnich dni znienawidzilam LINDSAY LOHAN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A ta Lindsay wystepuje w tym GARBI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! Ona mnie wkurza, bo codziennie w necie slysze to samo: pamietniki Lindsay, dodatki z Lindsay, nowosci z Lindsay, ludzie mozna od tego zwiariowac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! Nie no, zakladam tu(u mnie) antyblog przeciw LINDSAY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!! Jesli chcecie wchodzcie i tam mozecie powiedziec na nia przeklenstwa(nawet niemodne od 10 lat), jesli o mnie i przeklenstwa to przywyklam......... Tylko Michał i Daria(kumple z mojej klasy) chca isc na HPICO bo obejrzeli zwiastuny...... Tylko mi tu nie truc ze ta glupia krowa(Lindsay Lohan) wam sie podoba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ona jest najglupsza krowa jaka spotkalam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
spotkałaś Lindsay Lohan? Gratuluję, masz niezłe chody... załatw mi proszę, spotkanie z Johnny'n Deppem, co?
a tak na marginesie... rayano mam głęboko w poważaniu to, na co pójdziesz z klasą do kina. najwyżej sie zerwij. albo wyzal sie na blogu. a nie w temacie 'dubbing do harry'ego pottera'. mam wrażenie, ze to ma ze sobą niewiele wspólnego...
ale racja, że Fleur po polsku trzeba będzie usłyszeć... i tak zamierzam obejrzeć ten film wiele razy, więc na dubbing pewnie tez pójdę... juz sobie wyobrażam jej 'francuski' akcent...
Nie spotkalam tej krowy wiec nie wcinaj sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A jak ci sie wydaje, jakim akcentem powie Fleur????????????????????????? ?????? Bo ja sie domyslam ze zrobia albo takie albo nic i bedzie po polsku..........
wszyscy mówią że nie mogą się skupić na filmie podczas czytania napisów!
Nierozumiem tego!
ja nie musze się skupiac na napisach!
przeczytanie napisu zajmuje mi przeciętnie 0,5 sek
więc jest to dla mnie równoznaczne z lektorem czy dubbingiem(błeee)
nie wszyscy, bo ja np też nie rozumiem, jak można nie być w stanie wykonywać dwóch tak prostych działań równocześnie
Sratatata... na napisach nie mozna sie skupic, wy to rozumiecie czy jestescie pieciolatkami?!?!?!?!?!?!?!?!? !?!?!?!?!?!??????????????????! !!!!!!!!!!!??????????!!!!!!!!! !!!!????????????!!!!!!!!!!!!!? ????????????!!!!!!!!!!!!???? NIE MOZNA ROZUMIECIE???????????????????? ????????????? A WY CHCECIE SIEBIE SKRZYWDZIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!
rayano, treść twojej wypowiedzi, wybitnie świadczy, kto tu moze byc pieciolatkiem. Prosze, wytłumacz mi, czemu twierdzisz, ze NIE MOGĘ sie skupić na napisach, skoro doskonale wiem, ze MOGĘ. co więcej, nie rozumiem, czemu inni tego nie potrafią.
Dubbing Harry'ego Potter'a... o rajuńku, już mi się robi niedobrze. Przecież najlepsze są filmy z napisami, potem z lektorem, dubbing na samym końcu (chociaz nie jestem pewna, czy zasłużył na 3 miejsce). Filmy animowane z dubbingem - tak, ale wszystkie inne - nie! Stanowcze, zdecydowane NIE! Jak sobie wyobrażę najlepsze, najbardziej kasowe filmy na świecie (dla których reżyserzy chcieli jak najlepiej) zdubbingowane, to mi się słabo robi. Jak będę miała możliwośc pójścia na HP z napisami, to na pewno pójdę. I MOGĘ się skupić na napisach, Rayano. Oglądałam juz mnóstwo filmów z napisami (m.in. Matrixa oraz HP i KT) i uważam, że napisy są świetne!
Jak tak, to prosze mi powiedziec: czy wy tez byscie poszli na napisy gdyby wystapila ta glupia krowa Lindsay Lohan w roli glownej??????????????????????? ?????????????????????????????? ???? Ja na zadne filmy z ta krowa nie ide!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jeżeli byłby to dobry film, to żadna lindsay, której nawet nie kojarzę, by mnie nie powstrzymała... bo z reguły chodze do kina na film, nie po to, zeby sobie poczytać napisy...
Byłem dzisiaj na filmie Corpse Bride i puścili przed nim najlepszą moim zdaniem zajawkę Czary Ognia!! Film zapowiada się naprawdę kapitalnie, ale wersja z dubbingiem odpada...to co usłyszałem przyprawiło mnie o dreszcze!! Tekst zwiastuna znam na pamięć i jak usłyszałem jak to przetłumaczyli to aż mi się niedobrze zrobiło!! Kwestie nie trzymają się kupy, są niedopasowane do tego co mówi akurat bohater i co najważniejsze głosy są całkowicie zjeba***!! Harry ma głos jakiegoś mutującego młodzianina, ktory chyba co dopiero wstał z łóżka, bo ma lekko zaspany głos!! McGonagall mówi jakby się jej nei chciało!! Wiedizałem, że nie pójdę na ten film na wersję z dubbingiem i to co dziś usłyszałem jeszcze bardziej mnie w tym uświadomiło!! I wszystkim, którzy chcą w pełni poczuć klimat tego filmu odradzam wersję z dubbingiem!!
Obawiam się, że będzie to najlepszy z potterów i całkowicie zamordowany przez DUBBING. DUBBING to śmierć dla klimatu w filmach. Tylko kreskówki powinno się dubbingować. CO jest od 13 lat a 13latki umieją już czytać. Tak przypuszcam.
Animowane mają świetny dubbing, za to filmy mają w Polsce BEZNADZIEJNY!!! Ech, ja zrobię wszystko, żeby pójść na ang. wersję... Pozdrawiam ciepło;)
Ja osobiście też wolę o wiele bardziej filmy z napisami. Za to polskie kreskówki to miodzio :)
Ja umiem czytać i to dobrze, ale dla niektórych byłoby lepiej iść na dubbing (kolo z równoległej klasy - 29 słów na minutę, wiem, bo polonistka sprawdzała szybkość czytania). Napisy górą, a dubbing dołem, jak komuś nie pasuje, niech idzie za stodołę (o rany, znowu mi odbija..) :D.
hmm jak dla mnie to głos Malfoya był najgorszy;p Ja najchetniej poszłabym na wersje z napisami ale kumpele się zbuntowały i byłam zmuszona iść na wersje z dubbingiem---) niewypał;]
że był doskonale zrobiony co jak co ale nie lubie polskich filmów ale jeżeli chodzi o dubbingi to poolacy mnie zaskakują jest OK
glosy w zwiastunie sa inne a w filmie inne ale te w filmie takze mi sie nie podobaly
Jak na razie byłam dwa razy na wersji dubbingowanej. I uważam, że nie jest znowu tak źle. Niektórzy mnie trochę wkurzają, ale np. polski głos Lucjusza Malfoya zawsze uważałam za lepszy niż oryginalny. On mówi po prostu tak, jak Rowling opisała to w książce. Zimno, z kpiną, przeciągając sylaby. McGonagall też jest lepsza w polskiej wersji (jakoś nie przepadam za głosem Maggie Smith). A porównanie napiszę wieczorem albo jutro. Jak już będę po wersji z napisami.