Ciezkie mialem przejscia z tym filmem... Najpierw bardzo chcialem go zobaczyc, kiedy wreszcie nadali go w TV, to bylo to dla mnie rozczarowanie - ciezko sie bylo "przestawic" na Dogme... I ocenilem go najwyzej na trojke... Ale posial we mnie ziarno niepokoju, zaczelo kielkowac i w 2 tygodnie po obejrzeniu powoli...
to tu, to tam slyszalem ze jest beznadziejny.... wlasnie skonczylem go ogladac w TVP1... coz.. dawno nie bylem tak poruszony... jest kilka filmow, o ktorych lubie mowic, ze sa najwazniejszymi jakie w zyciu widzialem... i ten film, od tej pory, bedzie wchodzil w sklad tej grupy... goraco polecam ten film...
Warto czasem zwrócic uwagę na to co autor ma do powiedzenia o własnym filmie bo pozwala to poszerzyc własny ogląd dzieła. Co Trier mówił o "byciu idiotą"? Powiedział, że w KAŻDYM z nas on tkwi.
Abstrahując od społecznej wymowy dzieła, od wątków wolnościowych a skupiając się na historii głównej...
Pseudo artystyczne dzieło do tego technicznie amatorka ( slaby montaż, wiele ujęć gdzie widać mikrofony ) może i pomysł jakiś był ( odbiór ludzi upośledzonych przez społeczeństwo ) ale realizacja bardzo słaba, oczywiście każdy może mieć swoje zdanie ale ja tego kompletnie nie kupuje, ogólnie film nudny i męczący a ta...
więcejktóremu z czystym sumieniem wystawiam 1.
Jak ktoś robi prowo, to robi prowo, wiem że jak fani np. Tarantino dostaną od niego film w którym
przez 1,5h kamera będzie filmować gówno z różnych perspektyw to posypią się komentarze
dotyczące geniuszu Quentina który w ten sposób zobrazował przemijanie. I tak jest z tym.
Niektórym ciężko w tym kulturowym świecie: codzienne wykonywanie idiotycznych czynności, zgadzanie się ze stanem rzeczy dla spokoju. Za duża wrażliwość i świadomość czasem jest przekleństwem, dobrze, że są jeszcze możliwości schowania się w jakiejś dziupli, ale szybko pojawi się pytanie: gdzie jest złoty środek,...
Trudno przyjąć jakąś jednoznaczną postawę co do tego obrazu. Dla mnie momentami zabawny, ale głównie jednak przerażający. Taka harda groteska. Dziwie się, że nie widziałem wcześniej tego filmu... Zabrakło mi tylko zakończenia, w którym okazuje się, że ci ludzie... rzeczywiście byli świrami, a tylko udawali normalnych....
więcejPo pobieżnym przeczytaniu opisu filmu, spodziewałem się czegoś co klimatem będzie wpisywało się we "Włoski dla początkujących". Niestety zamiast ciepłej komedii w stylu czeskim, dostałem duński film pornograficzny. Brutalne odkrywanie jakim jest się dupkiem jest zdecydowanie nie na mój gust. Może jestem uwięzionym...
okazało się to dość nieprzyjemnym, dołującym i nużącym doświadczeniem. Takie też jest w
tej chwili moje zdanie na temat skandynawskiego kina.
Uderzenie młotem w łeb przez von Triera. Jednak nie do końca tak skuteczne jak on sam by chciał. Opowieść o grupie ludzi udających świrów by ośmieszyć hipokryzję ludzi bądz też dla zabawy samej w sobie żeby łamać wszelkie reguły. Z czasem jednak wychodzi hipokryzja samych uczestników i że robienie z siebie idioty w...
Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt w filmie, być może mało istotny. Otóż, kto naprawdę był idiotą do samego końca i nie udawał go tylko w grupie? (Karen)
Lars świetnie wyśmiał bohaterów filmu, którzy nie byli w stanie wyzbyć się wszelkich zahamować i być prawdziwymi idiotami. Przykłady: biznesmen po...