Jako komedia sama w sobie raczej taka sobie. Generalnie ten film jest w większości aspektów bardzo prosty ALE i tak jakoś trafnie opisuje to, dokąd zmierza świat... Totalne ogłupienie, śmieciowe jedzenie, wszechobecny seks. Długo by wymieniać. Nie sposób się nie zgodzić z twórcami co do kierunku, w jakim zmierzamy...
Ponad 3/4 społeczeństwa to tępoty ,które są samozwańczymi ideałami.
Niech tylko ktoś w ich obecności zacznie posługiwać się szerszym zasobem słownictwa i już pękają w śmiech (nie wiedząc co to znaczy najlepiej zawrócić kota ogonem)
MTV i Viva pokazuje czego mamy słuchać, a reszta telewizyjnego chłamu ustala obecne...
Dałem filmowi 9 punktów nie za aktorstwo, nie za scenografie, fabułę czy scenariusz. Widziałem ten film w kinie zaraz po premierze. Drugi raz obejrzałem przed kilkoma dniami. Film jest jeszcze bardziej aktualny niż był dawniej. Wszystko się spełniło jak w słowie proroka. Aż ciarki przechodzą po grzbiecie.
Jakieś 10 lat temu oceniłem ten film 5/10 i wydawał mi się całkiem debilny i nie śmieszny.
Kilka lat później coś mi przypomniało o tym filmie i chciałem tylko luknąć jego fragment, ale tak się wciągnąłem, że obejrzałem go od nowa i odziwo oglądało mi się go całkiem nieźle, moja ocena zmieniła się do 8/10.
Dzisiaj...