istnieje spora szansa, że nie zrozumiałem filmu i jego przesłania, dlatego czy to prawda, że ten film mówi o tworzeniu filmów? a dokładniej tekst ze strony AXN:
" "Incepcja" tak naprawdę jest filmem o robieniu filmów! Po pierwsze: każdemu członkowi drużyny sennych włamywaczy przypisana jest rola, którą można porównać z rolą na planie filmowym. Eames (Tom Hardy) to aktor, bo potrafi zmieniać swą twarz. Ariadne (Ellen Page) jest scenarzystką, ponieważ projektuje sny, zaś Saito (Ken Watanabe) jest producentem, bo to on finansuje całe przedsięwzięcie. To czyni Cobba (Leonardo DiCaprio) reżyserem, bo to on ma wizję. Arthur (Joseph Gordon-Levitt) jest kierownikiem planu, bo wie, jak to wszystko działa. A Yusuf (Dileep Rao)? On jest specem od efektów specjalnych. Dlaczego? Bo o jego istnieniu mało kto pamięta i pewnie nigdy nie dostał swojej części łupu. Ponadto scena, w której bohaterowie zwiedzają scen przed realizacją planu bardzo przypomina poszukiwanie i sprawdzanie lokacji do filmów. No i w końcu: misja Doma Cobba bardzo przypomina misję każdego artysty - zmienić sposób w jaki ludzie postrzegają rzeczywistość."
To już mamy wyjaśnione, ale kim w takim razie jest żona Cobba? Hejterką przeszkadzającą w realizacji filmu?
Co za idiotyczna interpretacja. A może bohaterowie to członkowie stajni wyścigów F1? Albo grupa piekarzy?