8,0 448 tys. ocen
8,0 10 1 448258
6,6 89 krytyków
Interstellar
powrót do forum filmu Interstellar

ocenił(a) film na 9

Film jest b. słaby.
Sama koncepcja, że trzeba ludzkość oszukiwać w czymkolwiek jest głupia, z uwagi na to, że
ludzkość nic nie wie o tym projekcie. Projekt jest niezarządzony, załoga nie ma podstawowej
struktury dowodzenia. Bezedurna koncepcja, że odkrycie Pani Cooper łączące teorię
względnością z teorią kwantów miało kluczowy wpływ na możliwość wykonania transportowca
ludzkości; skoro zwykły wahadłowiec Pana Coopera przebył Portal Kosmiczny, to i
transportowiec by go przebył. Nierozwiązany i niepodjęty paradoks czasowy - Pan Cooper sam
wysyła Pana Coopera podając samemu sobie koordynaty. Brak podstaw do próby zabicia Pana
Coopera przez Doktora; skoro załoga już wylądowała po Doktora, nie musiał kontynuować
kłamstw, nie zostawiliby go. Zresztą miał tyle czasu na przemyślenia, że wymyśliłby wiarygodne
wytłumaczenie powodu dla którego pierwotne wyniki badań podał błędnie. Przy tak sprytnych
robotach niezrozumiała potrzeba użycia pilotów wahadłowca. Podobnie zbędna załoga
białkowa zarówno pierwszej jak i drugiej misji. Koncepcja personalistyczna do zrozumienia
tylko dla personalistów, brak możliwości odnalezienia się widza niezwiązanego z takimm
nurtem myślowym. Użycie automatycznych maszyn do zbierania uprawy, ekonomicznie
niewydolnej uprawy, jest uzasadnione ekonomicznie tylko przy użyciu nieznanych obecnie
źródeł energii - a społeczeństwo korzystające z nowych źródeł energii nie miałoby takich
problemów z wyżywieniem. Skoro znana jest technologia hibernacji, czemu profesorowi
pozwolono umrzeć nie dając szans naprawy organizmu w przyszłości. Kosmonauta pozostający
na orbiterze odwiedziłby co najmniej jedną pozostałą planet z nudów, już po 5 latach
oczekiwania (z dwudziestu) wykonując część misji. Wiele zachodu włożyła cywilizacja
pięciowymiarowców w wyszukanie jednostki zdolnej zrozumieć przekaz koncepcji łączącej
wielkie teorie fizyczne (a więc preselekcja wszystkich jednostek pozostałych), a musiała
posłużyć się ojcem tej jednostki by się komunikować.
Film dostał ode mnie 10 z uwagi na to że oceniłem też inne rzeczy. //edit: a ściślej oceniłem wartość rozrywkową; film dostarczył mi sporo rozrywki, myślami unosiłem się ponad przestrzenią i czasem a nawet się gdzieniegdzie wzruszyłem, więc rozrywka była.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 10
Groszek999

Łohohoho... Ile tutaj wyssanych z palca zarzutów wynikających z niezrozumienia do końca filmu. Odpowiem tylko na jeden, który rozbawił mnie najbardziej. Transporter z ludźmi nie miał przelecieć przez tunel tylko do niego dolecieć. Problem leżał w pokonaniu grawitacji i podbiciu czegoś takiego z Ziemi. Dalej w tekście też jest kilka głupich zarzutów ale szkoda mi już na nie czasu.

ocenił(a) film na 9
lkcasper

Człowieku koncepcja takiego statku jest obecnie opracowywana. Budowa takiego statku jest możliwa na orbicie, gdzie trzeba dostarczyć materiały. Nikt nic nie będzie podrywał z planety. Brak ci wiedzy, oczytania a nade wszystko wyobraźni.

ocenił(a) film na 10
Groszek999

No właśnie w tym problem, że statek był zbudowany na planecie, bo to był kompleks do którego przybył Cooper. Świat w filmie to bliżej nieokreślona przyszłość gdzie cale zasoby były przerzucone na utrzymanie ludzi przy życiu, a nie na wysyłaniu pierdyliona statków by zbudować na orbicie statek matkę. Zasoby były bardzo ograniczone skoro zlikwidowano nawet wojska! Dlatego NASA ukrywała się z tym projektem. Cała reszta zarzutów to też stek bzdur.

ocenił(a) film na 9
Zyon_Sventevith

Nie rozumiesz istoty założeń w tym zarzucie. Nikt nie zaakceptowałby/zatwierdził projektu budowy statku arki dla całej ludzkości (CAŁEJ!) na powierzchni planety przy braku odpowiedzi na pytanie w jaki sposób zostanie arka podniesiona. Tobie się może wydawać, że budowa arki dla całej ludzkości to pomijalny koszt. Jednakże arka w tym filmie to nie był transportowiec wiozący upchane, zahibernowane ciała. To był cały świat w którym ludzie żyli, poruszali się a dzieci miały place do gry w piłkę. Nie ma w ogóle takiej możliwości aby przyjmować za realne możliwość prowadzenia tego projektu bez wiedzy jak zostanie on podniesiony.
To tak jakby dziś ktoś powiedział, że bierzemy budżet kilkuroczny głównych państw Unii Europejskiej aby pod Warsawą zbudować arkę, zaś kwestię napędu rozwąże się w miedzyczasie - bagatela, trzeba połączyć teorię względności z teorią kwantów; od 100 lat nikomu się nie udało, ale budujemy! Przy takich założeniach Interstellar jest głupszy niż ustawa dopuszcza. To już mogli przyjąć, na podobieństwo Sagi o Enderze, że jak już połączą wielkie teorie fizyczne, to siłą myśli będą (tak jak w Enderze) zdołają poszczególni ludzi teleportować z powierzchni jednej planety na drugą. Byłoby taniej, a też kwestia jest równie trywialna - wystarczy że odkryjemy odpowiednią teorię :D

Interstellar ma takie luki i błędy, że gdyby ta arka była równie dziurawa, ludzi już w okolicach orbity Marsa wyssałoby w przestrzeń.

ocenił(a) film na 9
Groszek999

Pozdrawiam kolegę-fana sagi o ENDERZE.
A poza tym uważam, że pod względem logiki ten film jest i tak lepiej przemyślany niż większość innych z tego gatunku.

ocenił(a) film na 9
aneczka102

Pozdrowienia :]

ocenił(a) film na 10
Groszek999

Nadal nic nie rozumiesz. Cały czas opierasz swoje założenia o nasz realny świat, a nie potrafisz się wczuć w świat przedstawiony w filmie. Nolan tłumaczył wszystko przez kilkadziesiąt pierwszych minut. NASA wiedziała, że kukurydza też przestanie rosnąć, a Ziemia w końcu się udusi. Zasoby były bardzo ograniczone, wiec budowa statku na Ziemi była AKTEM DESPERACJI. Dlatego też opracowano plan B czyli wysłanie tylko zarodków na inna planetę. Szanse na podniesie statku były praktycznie równe zero, ale nawet minimalna szansa w krytyczne sytuacji dla człowieka jest warta zachodu. Bo co innego mieli zrobić? Wysłać zarodki, siąść na dupie i się udusić? Pomysł z teleportacją pozostawię bez komentarza.

ocenił(a) film na 9
Zyon_Sventevith

W takiej sytuacji nikt nie robiłby projektu, którego przeprowadzenie wymaga redefinicji praw naukowych. W takiej sytuacji założono by na nowych planetach kilka baz każda dla kilkuset osób. Pozostali na Ziemi skazani by byli na zagładę. Tak by postąpiono w ramach aktu desperacji.

Pomysł z teleportacją jest dobrą ilustracją głupoty przedstawionego obrazu z filmie. W filmie pokazano, że ucieczkę uzależniono od odkrycia nowej fizyki. Nowa fizyka może równie dobrze umożliwić teleportację za pomocą myśli (vide Saga Ender)

Dziękuję

ocenił(a) film na 4
Zyon_Sventevith


propos nolanowskiej logiki na statku były zamrożone jajeczka kobiece a nie było sztucznych macic i inkubatorów.

Prawdopodobnie zrobiono tak zakładając, że te drobne nieścisłości rozwiąże sama załoga?

ocenił(a) film na 10
Groszek999

Dokładnie tak jak kolega pisze - cały kompleks był już zbudowany na Ziemii, więc problemem było właśnie poderwani go z Ziemii i pokonanie grawitacji. Więc to nie wyskakuj mi z brakiem wiedzy, bo po prostu nieuważnie oglądałeś film, o czym zresztą świadczy lista zarzutów pod jego adresem. Ot chociażby kolejny - "Skoro znana jest technologia hibernacji, czemu profesorowi
pozwolono umrzeć nie dając szans naprawy organizmu w przyszłości." - hibernacja przedstawiona w filmie to wprowadzenie w głęboki stan snu - dla minimalnego zużycia tlenu itd. a nie "zamrożenie" 80-letniego staruszka i wybudzenie go po 30 latach w tym samym stanie i cudowne uleczenie. Koleś by w tym czasie wykitował, nie mówiąc już o tym, że leku na "starzenie się i umieranie" to chyba nikt jeszcze nie wynalazł ;) Więc to rzeczywiście mi brak oczytania ;)

ocenił(a) film na 9
lkcasper

Kolega nie docenia logiki dlatego tak pisze.
Nie rozumiesz istoty założeń w tym zarzucie. Nikt nie zaakceptowałby/zatwierdził projektu budowy statku arki dla całej ludzkości (CAŁEJ!) na powierzchni planety przy braku odpowiedzi na pytanie w jaki sposób zostanie arka podniesiona. Tobie się może wydawać, że budowa arki dla całej ludzkości to pomijalny koszt. Jednakże arka w tym filmie to nie był transportowiec wiozący upchane, zahibernowane ciała. To był cały świat w którym ludzie żyli, poruszali się a dzieci miały place do gry w piłkę. Nie ma w ogóle takiej możliwości aby przyjmować za realne możliwość prowadzenia tego projektu bez wiedzy jak zostanie on podniesiony.
To tak jakby dziś ktoś powiedział, że bierzemy budżet kilkuroczny głównych państw Unii Europejskiej aby pod Warsawą zbudować arkę, zaś kwestię napędu rozwąże się w miedzyczasie - bagatela, trzeba połączyć teorię względności z teorią kwantów; od 100 lat nikomu się nie udało, ale budujemy! Przy takich założeniach Interstellar jest głupszy niż ustawa dopuszcza. To już mogli przyjąć, na podobieństwo Sagi o Enderze, że jak już połączą wielkie teorie fizyczne, to siłą myśli będą (tak jak w Enderze) zdołają poszczególni ludzi teleportować z powierzchni jednej planety na drugą. Byłoby taniej, a też kwestia jest równie trywialna - wystarczy że odkryjemy odpowiednią teorię :D

Interstellar ma takie luki i błędy, że gdyby ta arka była równie dziurawa, ludzi już w okolicach orbity Marsa wyssałoby w przestrzeń.
----------------------------------

A co do Twojej koncepcji, że mieli problemy z tlenem dlatego się hibernowali, to właśnie dlatego astronauta, który pozostał na orbiterze, gdy Cooper z towarzystwem spędzili 20 lat na 1. planecie, zrezygnował z hibernacji bo były problemy z tlenem?

ocenił(a) film na 9
lkcasper

A co do Twojej koncepcji, że mieli problemy z tlenem dlatego się hibernowali, to właśnie dlatego astronauta, który pozostał na orbiterze, gdy Cooper z towarzystwem spędzili 20 lat na 1. planecie, zrezygnował z hibernacji bo były problemy z tlenem?
Ta scena uwydatnia, że problemy z tlenem to nie było issue (oczywiście było, ale na podstawie tego wątku mamy kolejny poważny błąd logiczny w filmie).

ocenił(a) film na 10
Groszek999

Nie zrezygnował z hibernacji. Spał, ale nie przez cały czas. Nie jest powiedziane ile spał, a ile nie, wiec ja tu nie widzę błędu logicznego.

ocenił(a) film na 9
Zyon_Sventevith

A ja widzę, bo jeśli byłyby problemy z tlenem facet miałby prikaz że ma być zahibernowany i nie byłoby miejsca na wlasne decyzje.

ocenił(a) film na 10
lkcasper

w którym miejscu filmu jest moa o tym, że "arka" jest już zbudowana?

ocenił(a) film na 9
yassna

Cholera wie, ale skoro tak moi interlokutorzy argumentują, pozostaje mi oprzeć się na ich spostrzeżeniach, wytykając dalsze błędy logiczne. W przyszłości obejrzę film raz jeszcze i najwyżej wykaże im, że robią założęnia ad hoc.

ocenił(a) film na 10
Groszek999

Złą gwiazdkę zaznaczyłeś przy ocenianiu.

edit: a dobra, już doczytałem Twój wpis do końca

ocenił(a) film na 9
adam664

Film jest rozrywką, a ten film dostarczył mi jej niemało! Przez cały czas myślami krązyłem w około spraw o których rzadko ostatnio rozmyślam. No ale przecież rozrywka to nie wszystko :D

Groszek999

Wynik przesadnych ambicji reżysera.