8,0 448 tys. ocen
8,0 10 1 448258
6,6 89 krytyków
Interstellar
powrót do forum filmu Interstellar

ocenił(a) film na 7

Myślicie, że przebije pod tym względem "grawitacje"?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Rolek_4

Wątpię. Fabularnie za to z pewnością będzie lepszy.

obleh

Zgadzam się.

ocenił(a) film na 6
obleh

O to akurat nie będzie trudno ;-)

użytkownik usunięty
Rolek_4

Nie.

ocenił(a) film na 8
Rolek_4

Tak, bez żadnego problemu.

Rolek_4

Oczywiście, że nie. Nie ma co porównywać kilkuletniej pracy zespołu Caurona z tak dopracowaną stroną wizualną gdzie dodatkowo mieliśmy jeden z dwóch najlepszych trójwymiarów w historii kina. Za to bez wątpienia Interstelar będzie bardziej zawiły fabularnie.

filmowy_man

A co takiego nadzwyczajnego było niby w efektach "Grawitacji"? To tylko wydmuszka, swoją drogą bardzo naiwna (zakończenie) i gdy nie 3D, ciężko byłoby się zachwycić.
"Interstellar" został nakręcony kamerami IMAX z szerokokątnymi obiektywami, w dodatku analogowo. To samo w sobie świadczy już o przewadze tej produkcji nad "Grawitacją".

Mahone93

Chyba żartujesz? Jeśli oglądałeś Grawitację tak jak 90% oceniających na Filmwebie po zapoznaniu się z nią w nielegalnych serwisach streamingowych czy innym piratem puszczonym na telewizorku, to Twoje pytanie oczywiście rozumiem. Jeśli widziałeś ją w IMAX lub kinie z przyzwoitym 3D (czyli np. nie w multikinie) to takiego pytania byś nie zadawał. Kiedyś toczyłem spory w tej materii, więcej mi się nie chce, co jest wyjątkowego w filmie Caurona można łatwo znaleźć jeśli się chce, a jeśli to co już napisano nie trafia, to moje argumenty pisane po raz kolejny tym bardziej nie trafią. Ponadto jeśli ktoś pisze, że Grawitacja to tylko wydmuszka, to niestety nie potrafi czytać między wierszami, o tym też już wszystko napisano. Prosta fabuła nie czyni filmów złymi - jeśli tylko jest pięknie opowiedziana. Tacy słynni Skazani na Shawshank - top-1 we wielu rankingach też można tak powiedzieć, że są "wydmuszką" fabularną według prostego schematu - niewinny zostaje wrobiony niesłusznie w przestępstwo, trafia do pudła, spotyka kogoś kto go wprowadza w życie więzienne itp itd. -ani to oryginalne (była np. Ucieczka z alcatraz) ani zawiłe - ale opowiedziane w tak piękny sposób, że i sam film jest rewelacyjny. Tak bywa często, również z Grawitacją. A to, że Interstelar robiony był kamerami IMAX o niczym nie świadczy, no może o prześciganiu się w budżecie filmu, co znowu też nie świadczy o jakiejkolwiek przewadze filmu. Trzeba patrzeć obiektywnie, a nie przez ślepą miłość do pana Nolana.

filmowy_man

Dlaczego nie w multikinie? Ja często chodze do multikina na 3D i jest naprawdę świetnie. To zalezy od filmu, a nie od kina. Jedne film mają lepsze 3D, inne gorsze.

kamilxxx09

To może inaczej - nie mam nic do multikina, po prostu w przypadku filmów trójwymiarowych zdarza się że jest w nich obraz ciemniejszy niż np. w Heliosach czy Cinema City. Kolega widział Grawitację pierwszy raz w multikinie i potem poszedł jeszcze do Heliosa i stwierdził, że w Heliosie obraz był znacznie klarowniejszy i jasny niż w multikinie. Nie była to opinia odosobniona, więc dało mi to do myślenia - nic poza tym.
Pozdrawiam

filmowy_man

Rozumiem. No ja słyszałem od znajomych własnie, że w Heliosie im się 3D nie podobało. Nie wiem, ja do Heliosa nie chodze, tylko do Multikina ew. do cinema city. I tu i tu bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam :)

ocenił(a) film na 9
filmowy_man

Potwierdzam, ja widziałem Grawitacje najpierw w Multikinie 3D, a potem w IMAXie. Różnica kolosalna, po drugim seansie byłem pod jeszcze większym wrażeniem tego filmu. I też nie rozumiem ludzi, którzy twierdzą po seansie w domowym zaciszu że ten film nic w sobie nie ma. To trzeba poczuć w trójwymiarze w wielkiej sali kinowej, stan nieważkości jest idealny dla takiego formatu.

ocenił(a) film na 10
Connor_John

Jeśli chodzi o filmy 3D w kinach to na odbiór takiego filmu składa się kilka składowych. Mówię tu oczywiście o samych aspektach technicznych.
1. To jaki klimat ma sam film. Chodzi o to, że ciemniejsze filmy (mroczne, dziejące się w nocy, kosmosie) już same w sobie są ciemnie, więc odbiór przestrzeni trójwymiarowej jest o wiele gorszy niż filmów jasnych, jaskrawych.
2. To na jakim projektorze wyświetlane są takowe filmy. Różne projektory to różna technologia.
3. To w jakich okularach ogląda się takowy film. I ogólnie same okulary. Filmy 3D są trochę ciemniejsze od tych samych filmów w technologii 2D. Dodatkowo dochodzą do tego okulary, które również przyciemniają obraz.
4. To jaką żywotność ma lampa projektora. Im ma dłuższy przebieg tym świeci ciemniej. Nie dużo, ale na nowej lampie obraz jest jasniejszy niż na takiej, która już jest w użyciu dłużej.

To tak tylko w kwesti oglądania filmów 3D. A na Interstellar czekam z niecierpliwością.

Pozdrawiam, kinooperator :)

ocenił(a) film na 9
SatanSerduszko

Elo do 4 punktu nie masz racji lampa jest ustawiona na ileś tam ft, np (16 ft zależne od ekranu ) . Automatycznie podczas zużywania się lampy automat zwiększa jej moc do tej wartości 16 ft

ocenił(a) film na 10
bulek20

I tu się nie zgodzę (przynajmniej u nas tak jest). Wraz z czasem użytkowania lampy spada jej wydajność świecenia. Można, a w zasadzie trzeba to podkręcać, aby jasność cały czas była na ustalonym poziomie, ale nigdy nie będzie tak, że nowa lampa, będzie świecić tak samo jak ta, która przepracowała powiedzmy 1600h.

ocenił(a) film na 9
SatanSerduszko

( nigdy nie będzie tak, że nowa lampa, będzie świecić tak samo jak ta, która przepracowała powiedzmy 1600h.)

dokładnie zgadzam się , dlatego jest automatycznie regulowane napięcie do lampy aby nie straciła na jasności tak mam w projektorze cyfrowym "BARCO"

ocenił(a) film na 10
bulek20

U mnie na "CHRISTIE" trzeba podkręcać ręcznie. Ale to już bez różnicy. Chodziło mi o to żeby widz wiedział że 3D nie jest wszędzie takie same i z czego to wynika. :)

Pozdrawiam

Mahone93

Ciekawostka. Efekty w Grawitacji doceniło ostatnio Mojo uznając je za najlepsze w historii kina. Oto 10 najbardziej rewolucyjnych filmów jeśli chodzi o CGI wg nich:

1. Grawitacja
2. Avatar
3. Władca pierścieni: Powrót króla
4. Życie Pi
5, Tron: Dziedzictwo
6. Park jurajski
7. Incepcja
8. Między piekłem a niebem
9. Matrix
10. 300

https://www.youtube.com/watch?v=hxHX2PB5osM

użytkownik usunięty
obleh

A tam MOJO -.- avatar jest na 1 miejscu..... to oczywiste

użytkownik usunięty
obleh

Nie ma o czym dyskutować. Pod względem złożoności scen (Końcowa bitwa) AVATAR ma najlepsze efekty wizualne na dziś dzień.
Jeśli chodzi o 3D to Avatar dalej nieprześcigniony..

Czyli co w końcu, "Avatar" czy "Grawitacja"?

użytkownik usunięty
NickError

Jesli chodzi o efekty to AVATAR jest na 1 miejscu, taki obleh nieogar powie, ze grawitacja

Rolek_4

widoki pewnie będę lepsze, co do jakości to się przekonamy ;)

ocenił(a) film na 9
Rolek_4

W trailerach jak na razie nie widzieliśmy wiele, jedynie ujęcie czarnej dziury, która wygląda naprawdę znakomicie. Nie wiadomo co Nolan trzyma w tajemnicy. Spotkałem się z jedną opinią, według której Interstellar wbrew pozorom nie jest filmem efekciarskim. Cóż, nie ma co gdybać. Oglądnijmy film w kinie (najlepiej w IMAXIE :3 ) i dopiero oceniajmy. Mimo wszystko mam nadzieję, że film będzie gratką dla oczu i będzie zmuszał widza do myślenia, tak jak robi to 2001.

ocenił(a) film na 9
Rolek_4

efekty będą na mistrzowsko równym poziomie,ale przynajmniej będzie jakaś fabuła

użytkownik usunięty
Rolek_4

Grawitacja była w 3D, więc nie ma sensu porównywać

użytkownik usunięty
Rolek_4

Tak chociaż nie będą one pełniły roli pierwszych skrzypiec.

ocenił(a) film na 9
Rolek_4

Raczej nie, ale pewnie oscary w kategoriach technicznych się posypią.