http://plakiat.blogspot.com/ -> trochę minimalizmu, jest i 'Interstellar'.
Teraz dopiero dokładnie przejrzałem stronę. Jeśli to Twoja robota (a zazwyczaj tak jest) to niezła robota.
Tak szczerze to mnie się ten plakat tak jakoś nie podoba (może dlatego, że niewiele o tym projekcie wiadomo), ale muszę przyznać, masz na swoim blogu wiele fajnych i pomysłowych dzieł.
Nie lubię minimalistycznych plakatów - skupiają się na jednym najcharakterystyczniejszym elemencie filmu nie dając wiele informacji o innych jego aspektach.
I tak jak większość z tych plakatów mi się nie podobała, tak kilka jest naprawdę dobrych. Niewiele da się rzec o "Interstellar" w oderwaniu od filmu, ale ten niemożliwy obrazek świetnie oddaje wygląd galaktyki, jak i sam fakt zaginania rzeczywistości. Świetnie oddaje pomysł wyjściowy i byłby genialny jako teaser plakat. Brawo.
Z innych plakatów spodobały mi się jeszcze "Być jak John Malkovich" (w prosty, pomysłowy sposób oddaje istotę filmu), "Sucker Punch" (świetnie uzupełniłby gamę plakatów skupiających się na samych powierzchownych aspektach filmu) i wpisujący się w estetykę filmu "Dogville".
PS. Jeśli to Twoje plakaty, to spróbuj je zareklamować Mierzwiakowi. On bardziej ceni minimalizm: http://plakaty.blox.pl/html
Kilka świetnych plakatów! Interstellar mi się podoba :) Bardzo fajny "Tinker, tailor, soldier, spy". Ale Hobbit chyba by nie zachęcił targetu, do pójścia do kina, może powinieneś jednak w kilku przypadkach uciec od minimalizmu? Bo używanie takiej formuły do bajek Pixara chyba nie jest zbyt celne (jakkolwiek np Ratatuj bardzo zabawny!).