Jerry Maguire

1996 2 godz. 19 min.
7,2 39 586
ocen społeczności
7,2 10 1 39586
14 229
chce zobaczyć
{"rate":6.33333,"count":3}
powrót do forum filmu Jerry Maguire
  • Zawsze mam z Cruisem ten sam problem - nie potrafię uwierzyć w jego przemianę. Podobnie było z "Ostatnim samurajem", tak samo w wypadku "Rainmana", choć tam było trochę lepiej (ogólnie cały film był wiele lepszy, więc trudno się dziwić). Często powtarzający się wątek cynicznego egoisty doznającego bardziej lub mniej nagłego oświecenia (np. że całe jego dotychczasowe życie było nic nie warte, że był nadętym bubkiem, itp.) przykleił się do Cruise'a chyba na stałe. Jedyne co mnie naprawdę zafascynowało w jego karierze to niedawny "Zakładnik" i czy się to Amerykanom podoba czy nie, nadaje się do taki ról idealnie. Jeśli zaś stał się sławny dzięki kreacjom, którymi nie potrafi mnie oszukać, dla mnie musi to znaczyć, że bliżej mu do gwiazdorstwa niż do wielkiego aktorstwa. Fakt, że wypracował sobie pewien styl gry, wciąż jednak nie przemawia do mnie ten wystudiowany hollywoodzki luz, którego tak nie znoszę. Co do filmu zaś, momentami ciekawy był nawet ;) Jak już mówiłam, skoro główny bohater wydał mi się mało przekonywujący, sam obraz nie mógł przez to zyskać na autentyczności. Do tego dochodzi para Zellweger-Cruise - niewypał zresztą. Trudno było wyczuć jakąkolwiek chemię między tymi dwojga. Rozczarowałam się nieco (a czego ja się właściwie mogłam spodziewać?), dlatego też nie chciałabym tego filmu bardzo gorąco polecić. Można, ale na pewno nie trzeba.


    PS: Gwiazdy miały jednak swoje "momenty", Cruise, muszę przyznać, także, Zellweger natomiast pasuje ekranowy wizerunek kobiety wrażliwej i troszkę zamotanej :)

  • fidelio ocenił(a) ten film na: 7

    Lady_Snape Nie zgadzams się co do opinii o Tomie Cruise. Uważam, że jet to bardzo dobry aktor, a ty jeste spo prostu uprzedona do niego (co zresztą sama napisałas). A uprzedzenia to ciemnota.
    W Urodzonym 4 lipca tez Ci sie nie podobał?

  • Lady_Snape Świetny wątek, Lady_Snape! I zgadzam się w Tobą w zupełności. Tomek zawsze gra cynicznych egoistów, a jego przemiany i oświecenia są bardzo mało przekonujące (albo z założenia krótkotrwałe, bo jak wiemy bardzo łatwo się zapala). Również nie dałam się uwieść, ani tej parze, ani jego nawróceniu.

  • benara ocenił(a) ten film na: 8

    Lady_Snape Tak! Myślę i czuję dokładnie tak samo.

  • e_mjot ocenił(a) ten film na: 5

    Lady_Snape Cruise jest/był nie wiem, niespecjalnie śledzę jego karierę, obsadzany po warunkach. Młody, zdolny, rekin finansjery/pilot/rajdowiec/biznesmesmen/żołnierz w dodatku cynik i manipulant. I nagle dzieje się coś co go zmienia. Tak w skrócie można streścić filmy, w których grał. Nie są to wybitne dzieła, może poza Rain Manem, ale tu akurat wybitny jest Dustin Hoffman, a Cruise nieźle mu partneruje. Nieźle jak na siebie oczywiście :)
    Ale ad rem: trafiłaś w sedno ze swoim postem. Co więcej, faktycznie Zakładnik, to film który tak odbiega od emploi Cruisa, że ogląda się go bardzo bardzo dobrze.
    A Jerry... cóż świetna rola Goodinga, piosenka Springsteena. Reszta taka se.

  • e_mjot Magnolia P.T.Andersona.

  • e_mjot ocenił(a) ten film na: 5

    Wojt4s nie znam tego filmu