Podczas gdy Polacy wciąż zmagają się z materią i serwują widzom kolejne mało strawne komedie romantyczne, Brytyjczycy od lat kręcą produkcje lekkie i przyjemne. Przede wszystkim dlatego, że romans nigdy nie był dla nich najważniejszy. Nawet w Czterech weselach i pogrzebie pojawiał się gdzieś na drugim planie....
Analogia: w krótkich mini-recenzyjkach w Gazecie Telewizyjnej zwykle opisują stary polski film "Dzięcioł" Jerzego Gruzy jako "rozbiegówkę przed Czterdziestolatkiem". Tutaj natomiast udział Martina Clunesa (w roli lekarza o imieniu Martin) a także sceneria kornwalijskiego nadmorskiego miasteczka każą przypuszczać, że...
więcejNo cóż... Niestety muszę przyznać, że był to jeden z najnudniejszych filmów jakie widziałam! Spodziewałam się znakomitej zabawy, a tu nuda, nuda i jeszcze raz nuda! Dośmiesznych momentów mogę zaliczyć tylko te, kiedy na ekranie widziałam zdrowo najaranych ludzi... Idąc na "Joint Venture" chyba się przelyczyłam...
najbardziej gówniany film jaki w zyciu widziałem! Gdybym nie wyszedł przed końcem to chyba bym... rzygnął! W tym filmie nie było humoru, nawet angielskiego. W porównianiu z Monty Python'em i Jasiem Fasolą film wypada blado. Na tym filmie nie można sie smiać, raczej wypadałoby płakać nad głupotą scenarzysty. Denne...