Właśnie "usłyszałem" od jednego zacnego Profesora o żarciku jaki chodził po warszawskich ulicach po wyjściu filmu "kanał" na ekrany kin.
Mianowicie:
- Oglądałeś "Kanał"?
- Nie, ja to widziałem w kolorze.
TVP ma jeden plus: program "Kultura". Dzięki niemu można uzupełnić kinomańskie braki jeśli chodzi o klasykę. "Kanał" z pewnością się do niej zalicza. Srebrna palma dla Wajdy, początek "polskiej szkoły filmowej" - czyli każdy kto się kinem interesuje powinien to zobaczyć.
Tak więc i ja zasiadłem przed telewizorem i...
W jednej ze scen w kanale Powstańcy słyszeli grającego na harmonijce i zastanawiali się kto to, wtedy ktoś powiedział: "czy to możliwe, że Tadeusz Norek?".
To zapewne zainspirowało twórców serialu Miodowe Lata do postaci T. Norka, pracownika miejskiej kanalizacji. Próbowałem wygooglować tę ciekawostkę i nikt nigdy o...
Co do samego Powstania - powinno się krytykować pion dowódczy, to jest tych którzy dali rozkaz wybuchu. Nie zwykłych członków AK i szarych ludzi, którzy byli zmuszeni brać w tym udział.
Film Andrzeja Wajdy p.t. "Kanał" ukazuje kompanię żołnierzy Armii Krajowej jako ludzi nieodpowiedzialnych vide porucznik "Zadra", tchórzliwych kłamców vide sierżant "Kula" i alkoholików bez honoru vide porucznik "Mądry". Jeden z dwóch tak naprawdę odważnych żołnierzy przedstawionych w tym filmie (może trzech, jeśli...
więcejNie wiem kto tak rozmawia ale trudno mi uwierzyć, aby w 44 roku ludzie tak rozmawiali. Na pewno nikt tak nie rozmawiał w latach 70, które pamiętam, ani teraz.
Być może u niektórych magia filmu bierze się właśnie z takiej konstrukcji nierealnego języka i nierealnego świata. I to może być fajne jeśli się to...
Chyba najlepszy film jaki widziałem o Powstaniu warszawskim... Wajda zrobił naprawdę bardzo dobre kino... mimo czarno-białego obrazu czułem te całe nieczystości kanałów Warszawy... oczywiście stworzył różne wątki na potrzeby filmu fabularnego i trzeba przyznać, że nie są przesadzone... największy plus ? Teresa...
Symbol bohaterskiej, lecz beznadziejnej próby przejścia zwykłych ludzi przez piekło, które okazuje się drogą bez wyjścia. Wajda piętnuje powstanie warszawskie konsekwentnie od początku osobą porucznika "Zadry", artysty Michała i zdaje się każdego z bohaterów, którzy stracili już wszystko prócz własnej odwagi. W...
O co chodzi z tymi małymi czołgami, które ciągną linę? Pierwszy raz widziałem coś takiego na oczy. Mógłby mi ktoś dogłębnie wytłumaczyć (nie na podstawie domysłów, tylko wiedzy) o co z nimi chodziło i jak się nazywały?
W oknach worki z piaskiem dla osłony, a oni podczas ataku nieprzyjaciela stoją wyprostowani i podziwiają czołg zniszczony z PIAT-a przez "Smukłego" . Albo "Korab", który po unieruchomieniu Goliata leży sobie uśmiechnięty na przedpolu, niczym na pikniku.
Nie pamiętam co się stało ze Stokrotką i Jackiem. Wydaje mi się, że ostatni raz są pokazani jak tułają się w kanale, wcześniej mija ich muzyk.
Jak to było z nimi, pamięta ktoś?
W każdym razie i tak na początku narrator wspomina, że wszyscy zginą następnego dnia, ale mowa tam była o kompanii przygotowującej się do...
Sceny na powierzchni są jakieś dziwne. Takie mdłe, dziwnie zrobione.
Ale po wejściu do Kanału robi się ciekawa psychodeliczna opowieść. Atmosfera w kanałach jest piekielnie gęsta, po prostu niesamowita. Błąkający sie ludzie, krzyki, itp.
Podczas gdy około 90% procent filmów o wojnie w ogóle (nie tylko o powstaniu warszawskim) karmi nas obrazem wyidealizowanym i patetycznym, tutaj mamy coś totalnie odwrotnego. Dosadnie - w g...nie musieli się babrać (dosłownie) i do g...a doszli (przenośnia). Brzydka, śmierdząca, lepka, ale prawda. A w zasadzie bliżej...
więcejTrochę późno ale w końcu wziąłem się za "Kanał" Wajdy i jest na prawdę pod wrażeniem co ten człowiek był w stanie i w jaki sposób pokazać na ekranie w 1956 roku!
Jedyne co mnie okropnie wnerwiało to dźwięk i jego montaż. Stara zasada polskiego kina, że podczas dialogów musi panować praktyczna cisza, co powoduje, że na...