Księżyc

La Luna
1979
7,0 299  ocen
7,0 10 1 299
Księżyc
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

tego forum, to najwyraźniej nikt nie zrozumiał filmu, bo to nie jest opowieść o jakichś szczególnych relacjach między matką-synem-ojcem, to jest historia każdej relacji między matką-synem-ojcem. Film jest doskonały; niemal każda scena, niemal każdy kadr przekazuje symbol.

"Widziałem >>Księżyc<< Bertolucciego. Potworny, tani, wulgarny śmieć". (notatka w prywatnym pamiętniku AT z 7 września 1979)

Czy można się zgodzić z Andriejem? Może nie bezwarunkowo, nie jest to film bezwzględnie fatalny, tym niemniej najsłabszy w dorobku Bertolucciego z tych, które dotąd widziałem i generalnie...

Poszukuję filmu "La Luna" B. Bertolucciego, mpoże być nagrany z TV albo dystrybutora który tenże fim rozprowadza.
Film bardzo interesujący ale niestety oglądnąłem tylko fragment z uwagi na b. późną porę nadawania

i nie chodzi tu bynajmniej o sceny wiadome (z tym tematem o wiele lepiej poradził sobie Malle w "Szmerach w sercu"). Sam scenariusz i sposób jego prowadzenia ma w sobie całe pokłady kiczu i sztuczności, co w zestawieniu z poważnym, dramatycznym wydźwiękiem daje irytujący efekt. Ktoś dobrze napisał na tym forum, że to...

więcej

jeżeli twoje dziecko najbardziej na świecie kocha filmy, a ty najbardziej na świecie kochasz swoje dziecko, to kup mu spekulacje o kinie, pozakulisowy apendyks:

which I didn't care for and I didn't understand.

użytkownik usunięty

Potrafią się pokomplikować relacje matki z synem , cóż ale i tak bywa.

Nie powiem film wywarł na mnie wielkie wrażenie ze wspaniałą klimatyczna muzyką Ennio Morricone. Ale realzje miedzy matką a synem były wybitnie nietypowe. Może i tak by było, gdyby spotkały się dwie słabe psychicznie, samotne, zagubione, bez miejsca na świecie osoby potrzebujące silnej podpory, po to by nie rozpaść się...

więcej

ocenił(a) film na 8

To poetycki film opowiadający o skomplikowanych relacjach łączących matkę, śpiewaczkę operową z dorastającym synem, szukającym swojego miejsca w życiu i własnego ojca. To kino prawdziwe aż do bólu, dramat zagubienia, niemożności porozumienia z najbliższą osobą, wreszcie ucieczka w narkotykowy trans, by choć na chwilę...

więcej

ocenił(a) film na 8

dramat budzący współczucie, dający do myślenia. Lubię Bertolucciego za specyficzny klimat, tu wrażenie robią dodatkowo podnosząc wartość filmu, wspaniałe zdjęcia mistrza kamery Vittorio Storaro i wszystko dodatkowo wypełnione piekną muzyką Verdiego. Dobry film...

ocenił(a) film na 2

Przesadzone sceny kazirodczego związku. Bardziej pasują do erotycznego filmu niż do dramatu. No ale Włosi lubują się w takich chorych klimatach i nagrywają takie filmy bez żadnej odpowiedzialności.

Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem