Ze względu na dopracowanie historyczne, uwagę poświęconą detalom i słynną szarżę pod Rokitną, gdy z 64 ułanów powróciło 6 i zginęli między innymi Zbigniew Dunin-Wąsowicz ( Borys Szyc) i Jerzy Topór -Kisielnicki (Antoni Pawlicki). Jestem patriotką, kocham moją historię i cieszę się, że wreszcie zacznie się mówić o tych...
więcejWydarzenia związane z pierwszą wojną światowa do 2018 roku były prawie nieobecne w polskim imaginarium. Druga wojna światowa a w szczególności powstanie warszawskie zupełnie ją przyćmiły. Nie jest zaskoczeniem że na fali obchodów stulecia uzyskania przez Polskę niepodległości pojawiają się nowe produkcje. To bardzo...
prezentuje się naprawdę dobrze. Wiem, że recenzentom się nie podoba, ale mnie zaangażował emocjonalnie. Nie tyle przez losy bohaterów i wątek miłosny, ale poprzez refleksję, że stało się coś niemalże niemożliwego - w kraju od tylu lat właściwie nieistniejącym udało się poruszyć ludzi, wykorzystać czas i zrobić coś...
Legiony” kosztowały aż 27 milionów złotych – budżet jeszcze większy niż miało „Miasto 44”. No i widać to po zwiastunie i zdjęciach – analogowe efekty specjalne mogą na dużym ekranie robić wrażenie, a to dużo lepiej się ogląda niż greenscreen i SGI. Widać, że budżet przełożył się na dobrą jakość, a w takim filmie to...
Bałem się że będzie to gniot ale zaskoczył mnie pozytywnie. Mirosław Baka jako Król zagrał rewelacyjnie, chciało się go oglądać. Szarża pod Rokitną pokazana w realistyczny sposób, oddaje patos i pokazuję że było to pyrrusowe zwycięstwo. Tak samo można pochwalić inne sceny batalistyczne. Na minus niestety dźwięk gdyż...
więcejPoszedłem na pokaz przedpremierowy bez jakichś szczególnych wymagań. Chciałem, aby została mi pokazana historia legionów, których żołnierze walczą o nasz kraj. Zamiast tego dostałem wątek oparty na miłości płaskich jak szyba, słabo napisanych postaci, których przeszłości nikt nam nie raczył przedstawić. Legiony...
Po pierwsze pieczołowicie oddane detale bardzo odzwierciedlają tamte czasy, atmosferę. Nie ma czerwpnoarmiejskiego wulgaryzmu, za to jest dużo dowcipu i twardej szkoły legionowej. Miłość wspaniale pokazana to nie jest zwierzęca ruja ale z jednej strony związanie słowem i taka przedwojenna wierna miłość, z drugiej...
Niestety, nie jest też wybitny. Jak na film historyczny, to za mało w nim historii, a za dużo romansu. Po obejrzeniu, nie zostałam jakoś znacząco wzbogacona o wiedzę o legionach, a tego oczekiwałam.
Ps. Czy mnie się wydawało, czy na koniec w ścieżkę dźwiękową wpleciono piosenkę żołnierską z czasów II wojny światowej...