PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=628}

Matrix

The Matrix
1999
7,6 855 tys. ocen
7,6 10 1 854808
8,0 101 krytyków
Matrix
powrót do forum filmu Matrix

Przypominam, że film powstał na dwa lata przed tą tragedią.

ocenił(a) film na 1

apogeum kiczu i tandety? a gdzie ta apogeum kiczu i tandety?

użytkownik usunięty
Raze

Batman i Robin.

ocenił(a) film na 1

W "Batman: The animated series :What i Reality" to właśnie Batman i Robin wchodzili do cyberprzestrzeni stworzonej przez Pana Zagadkę by wydostać stamtąd uwięzionego szefa policji Gotham Gordona. Z analogiczna sytuacja mamy do czynienia w Matrixie kiedy Neo i Trinity wchodzą do cyberprzestrzeni by wydostać Morfeusza. Ślepy jesteś?

Poza tym dla fanów Batmana! Ciekaw jestem na ile ty oceniłeś kicz i tandetę pt. V jak Vendettta, Atlas chmur, Matrix Rewolucje?

użytkownik usunięty
Raze

Mówimy tu o "Batman i Robin" Schmuachera, profanacji postaci, którą musiał potem wyratować Nolan. Ten akurat z cyberprzestrzenią nie ma nic wspólnego.

użytkownik usunięty

*Schumachera

ocenił(a) film na 9
Raze

https://www.youtube.com/watch?v=fY9UhIxitYM - W tym filmiku jest mowa o tym, że istnieją tysiące filmów, które powielały pewne pomysły zaprezentowane w dziele Wachowskich.

ocenił(a) film na 1
mstrojny6

A jakie to nowości wniósł "Matrix". Jeżeli już zawsze istniał starszy od Matrixa szablon który nadawał się na wzór. Czerpanie inspiracji z "Matrixa" sprawiałoby, że film stałby się karykaturalny, dziwny i fikuśny.

ocenił(a) film na 1
mstrojny6

A więc jednak starcie Agenta Smitha z Neo to wierna kopia Son Goku z mr. Frezerem z anime Dragon Ball Z?

ocenił(a) film na 1
mstrojny6

Większość wskazanych tam filmów ma korzenie w starszych inspiracjach komiksowych i grach komputerowych, ale wcale mnie nie dziwi, że kogoś nad takim gniotem D U P Ę coś ściska. Dlatego właśnie powstają te super filmiki o Matrix co je mam na koncie i te parodiujące ten filmik, chociaż Matrix to kompilacja i parodia w jednym. Dziwne , że w tym filmie nie było Incepcji, Avatara, Alysium, Transformers 2 Cargo etc.

ocenił(a) film na 9
Raze

Wiesz co, nie chce mi się z tobą gadać - nie masz za grosz poczucia humoru.

ocenił(a) film na 1
mstrojny6

http://www.filmweb.pl/film/Ucieczka+Logana-1976-7382/descs

ocenił(a) film na 1
mstrojny6

Tak wygląda wpływ "Matrix" na inne filmy:
http://www.filmweb.pl/film/Nie%C5%9Bmiertelny%3A+%C5%B9r%C3%B3d%C5%82o-2007-1517 02

https://www.youtube.com/watch?v=zdFI9Aj89X8
https://www.youtube.com/watch?v=tWkPBt_qgu8
Cysterna na czołowe plus finałowa walka w piaskownicy.

użytkownik usunięty
Raze

Tak oto wygląda beznamiętne zżynanie.

ocenił(a) film na 1

No patrząc na "Matrix" tak oto wygląda bezczelne zżynanie cudzych pomysłów. Film który zżynał co popadło, a sam będąc takim "filmowym Frankensteinem" nie szło z niego cokolwiek zerżnąć niestety.

ocenił(a) film na 1

chodzi ci o materiały które widnieją na moim blogu i odnoszą się do Matrixa?

użytkownik usunięty
Raze

Tak samo Mrocznemu miastu można zarzucić plagiat.

ocenił(a) film na 1

Ale plagiat czego? Mroczne miasto było oryginalne i wizjonerskie, Matrix powiela schematy.

użytkownik usunięty
Raze

Gdzie ta oryginalność i wizjonerstwo?

ocenił(a) film na 1

A gdzie widziałeś takie ciało astralne jak platforma na której znajduje się miasto zamieszkałe przez ludzi których życie i umysły są kontrolowane, przez Archontów (Tajemniczych nieznajomych). Podaj mi jeden film będący ekranizacją religii gnostyckiej, w konwencji neo-noir podanego w formie surrealizmu. Mroczne miasto nie jest, ani statkiem kosmicznym, ani cyberprzestrzeniom. To jest surrealizm. Cały film to jedna wielka poetycka przenośnia której nie można fizycznie kojarzyć.

użytkownik usunięty
Raze

Świat (w formie dysku) stojący na grzbietach czterech słoni, które z kolei stoją na skorupie Wielkiego A'Tuina, żółwia, przemierzającego Wszechświat, płynąc do jakiegoś celu znanego wyłącznie sobie.

ocenił(a) film na 1

hinduizm?

użytkownik usunięty
Raze

Co w nim oryginalnego? Nie wytyczył nowego gatunku jakim jest neo-noir, nie doprowadził do powstania doktryn gnostycyzmu, świat jako platforma też nie był niczym nowym. To jest zlepek inspiracji i nic więcej. Każdy film czerpie z czegoś inspiracje, są rebooty, remake'i, nowe spojrzenia na dany temat, różne wizje czy nawet remixy utworów muzycznych i nie trzeba z tego powodu niczego od razu hejtować.

użytkownik usunięty

I proszę nie wyskakuj mi znowu z tym dyskutowaniem o filmach A na forach filmów B, bo nie o to się rozchodzi. Niepamięci czy Incepcji mimo ton zapożyczeń jakoś nie naskakujesz z byle powodu.

ocenił(a) film na 1

Na Matrixa bym też nie naskakiwał, ale to właśnie o Matrixie, a nie o Incepcji czy Niepamięci muszę czytać na każdym forum.

użytkownik usunięty
Raze

Nic nie musisz.

ocenił(a) film na 1

Ale nigdy nie powstał taki film, a filmy o cyberprzestrzeni i cyberpunku owszem

użytkownik usunięty
Raze

Odniesienia Matrixa do wcześniejszych filmów
http://www.imdb.com/title/tt0133093/trivia?tab=mc&ref_=tt_trv_cnn#references

Ponad 2 razy więcej nawiązań do Matrixa
http://www.imdb.com/title/tt0133093/trivia?tab=mc&ref_=tt_trv_cnn#spoofed_in

ocenił(a) film na 1

No dobra, ale co ty chcesz mi tymi dwoma linkami insynuować. Fakty mówią same za siebie. Tutaj masz dowody:
http://www.filmweb.pl/user/Raze/blog/558272-Dark+City+-+Matrix
Bolszewicy, Faszyści i Naziści też mieli większość, ale to nie znaczy, ze mieli słuszność. Jeżeli podążasz za tłumem, nie zajdziesz dalej tam gdzie tłum, bo tłum to motłoch. Wiadomo, ze Coca cola, Mac Donald’s, Matrix, Adidasy sa marketingowo lepsze, ale nie wszyscy musza myśleć tymi samymi kategoriami. Nie wszyscy muszą mówić „zajafaka”, „dżizus karajs”, „kuul”. Nie wszyscy musz słuchać muzyki Techno, albo głosować na Tuska i na Platformę Obywatelka. Tłum to motłoch, taki sam jak grzebie się w błocie na przystanku Woodstock. Ale można mieć swoje zdanie. Matrix jest najpopularniejszym filmem świata, to nie oznacz, że nie inspirował się i nie kopiował. Avatar więcej kasy zarobił, a nie wszystkim się podoba i sa merytoryczne głosy krytyki. To, że Wachowscy tworząc Matrixa inspirowali się innymi filmami, literaturą, grami komputerowymi, komiksami, mangami, anime, filmami animowanymi to bezapelacyjny fakt bez podważenia. Więc nie wiem o co ci chodzi. Wachowscy położyli nacisk na efekty specjalne wc cyberprzestrzeni. Matrix powstawał w dobie tak zwanej PLUSKWY MILENIJNEJ. Oznacza to, że wcale nie jest taki wizjonerski jak chociazby film T.R.O.N. (1982) czu powieść Daniela F. Galouye'a Simulacron 3 z 1964 roku gdzie komputery wyglądały jak wyglądały. Sprawdź w necie jak nie wierzysz. Wirtualna rzeczywistość to była dopiero magia. W 1999 roku komputery zdominowały całkowicie nasze życie np. w pralkach automatycznych, telewizorach, samochodach, konta bankowe. Jako wierny fan filmów popularno-naukowych powiem ci, że na przełomie roki 1998 i 1999 wzrosła liczba filmów popularno-naukowych na temat komputerów, elektroniki, programów i cybernetyki. Matrix wcale nie był wizjonerski. Wystarczyło zobaczyć tytuł filmu „Matrix” (Matryca) czyli inaczej program plus zwiastuny rodem z Dorling Kindersley by wiedzieć, że Wachowscy uraczą nas cyberprzestrzenia która w 1999 roku nie była niczym nadzwyczajnym bo takich filmów to ja akurat widziałem już 100. Jak prosiłem kumpli aby poszli ze mną do kina na Burze mózgów Brainstorm to powiedzieli, że nie będą się patrzyć na takie GOWNO i poszli na film o kosmitach, a ja na cyberprzestrzeń. Ale w 1999 jak puszczali Matrixa to wszystkie Gimby poszły do kina i niestety sż przekonane, że ten cały Matrix to tylko jedyny taki film jest o cyberprzestrzeni, oryginalny i wizjonerski. Widziałeś komputer NORADU? Wiesz jakie ma możliwości, to nie fandzol mi, że film Wachowskich jest nowatorski i wizjonerski. Tylko pod względem efektów specjalnych i mając na uwadze, że film leciał w 1999 roku chociaż z tymi efektami specjalnymi bym tez polemizował np. Park Jurajski czy Twierdza, więc. Patrząc jakie możliwości ma komputeryzacja w 1999 roku patrząc przez pryzmat samych komputerowych efektów specjalnych w Matrixie, nie należy się tak zachwycać znowu tą cyberprzestrzenia. Jak T.RON. POWSTAWAŁ W 1982 ROKU TO MAŁO BYŁO WIADOMO O KOMPUTERACH PROGRAMACH, CYBERPRZESTRZENI I LASERACH WIĘC TO BYŁA TAM JAKAS SURREALISTYCZNA WIZJA TWÓRCÓW MAJĄCA DZIAŁAĆ NA PODŚWIADOMOŚĆ. Ale Matrix? Filmują ci nasz świat i powiedzą , że to jest program komputerowy, a w filmie sama nawalanka. Równie dobrze serial „Moda na sukces” mogłaby być w cyberprzestrzeni. Co do Internetu to miej do niego dystans. Jest pełen fałszywych informacji, hajtu, zawiści i mowy nienawiści mającej na celu zeszkalowanie innego dzieła, przez fanboyów jednego. Więc wszelkiego tego donosy z różnych źródeł z neta traktuje z dystansem.

użytkownik usunięty
Raze

Film ma swoje minusy ale miłość nie wybiera.

użytkownik usunięty
Raze

Jeżeli daje ci to spać w nocy, to sobie tak dopowiadaj. Nie bronię ci.

ocenił(a) film na 1

Obejrzyj sobie te filmy i zobaczysz ile schematów i pomysłów zostało bezczelnie wiernie splagiatowanych przez Wachowsichh:
Batman: The animated series, "Perchance to Dream"
Batman: The animated series, "What is reality?"
Cyber Vengeance

użytkownik usunięty
Raze

Obejrzałem 2 odc Batmana ale to drugie sobie daruję bo nie jestem masochistą.
A wiesz że zżynały one pomysł m.in z "The Thirteenth Floor"?

ocenił(a) film na 1

Cyberprzestrzeń w 1999 roku z mojego punktu widzenia była stara i nie modna bo widziałem już "setki takich filmów". Czym by nas zaskoczyła amerykańska kinematografia jak naszpikowanymi efektami specjalnymi filmem o cyberprzestrzeni w dobie tak zwanej PLUSKWY MILENIJNEJ (pamiętam). Tak wiele jest filmów np. o wspinaczce wysoko górskie dlatego na moim profilu obok K2 mam jeszcze "Na krawędzi". Obydwu filmom dałem 10/10. Podobnie jest z inwazjami kosmitów i uprowadzeniami. Cyberprzestrzeń to nic nowego. Matrix to jeden z wielu filmów o cyberprzestrzeni i cyberpanku, a filmy które wymieniłeś nie miały nic zupełnie wspólnego z Matrixem. Ja też widziałem kilka filmów. Starszych od Matrixa sprzed 1999 roku i tak jak ty patrzysz na kino po 1999 roku przez pryzmat Matrixa tak ja patrze na Matrixa z perspektywy kina sprzed 1999 roku.

ocenił(a) film na 9
Raze

Ja sobie pozwolę zwrócić uwagę na to że Wachowscy tworząc swój film inspirowali się pewnymi koncepcjami filozoficznymi i religijnymi.

Przede wszystkim należy wiedzieć że Wachowscy tworząc trylogię Matrix wspierali się pracą amerykańskiego religioznawcy Josepha Campbella pt. "Bohater o tysiącu twarzy". Campbell w swojej pracy porównał historie bohaterów występujących w wierzeniach ludów całego świata i przedstawił pewną uniwersalną strukturę mitu którą nazwał Monomitem. W ramach tego klasycznego wzoru wyprawy bohatera wyróżnił trzy fazy tj. Odejście, Inicjacje i Powrót a w ramach poszczególnych faz pewne charakterystyczne dla mitów bohaterskich etapy. Większość tych etapów występuje w ukazanej w trylogii Wachowskich historii Neo . W oparciu o prace Campbella Christopher Vogler opracował podręcznik pt. ,,Podróż Autora. Struktury Mityczne dla Scenarzystów i Pisarzy", który został podobnie jak "Bohater o tysiącu twarzy" wykorzystany przez Wachowskich w pracach nad scenariuszem filmu.

http://en.wikipedia.org/wiki/Monomyth - Dokładne omówienie koncepcji monomitu w takiej wersji w jakiej została ona zaprezentowany w książce Campbella.

http://www.thewritersjourney.com/hero%27s_journey.htm#Hero - Opis koncepcji monomitu w wydaniu Voglera.

https://www.youtube.com/watch?v=8AG4rlGkCRU - Krótki wywiad z Voglerem w którym omawia wpływ koncepcji monomitu na fabułę filmu Matrix.

Ponadto w filmie pojawiają się nawiązania do pewnych koncepcji które charakteryzowały religię gnostycką. Przede wszystkim charakterystyczna dla gnostycyzmu była koncepcja zakładająca że kosmos w skład którego, wchodzi ziemia oraz najbliższe jej sfery niebieskie stanowi więzienie. Egzystujący w jego obrębie ludzie znajdują się w stanie określanym mianem snu, z którego nie mogą samodzielnie całkowicie się obudzić. Sam sen stanowił dla gnostyków metaforę niewiedzy i zniewolenia. Pełne przebudzenie ma prowadzić człowieka do poznania prawdy, która ma zagwarantować mu wolność.Cały proces gnostyckiego zbawienia sprowadza się, bowiem do wyzwolenia z oków będącej więzieniem zastanej ziemskiej rzeczywistości. Kluczowe znaczenie w tym procesie ma osiągnięcie pewnego poziomu samoświadomości, jednak do pełnego wyzwolenia w czasie ziemskiego życia potrzebna jest pomoc posłańca lub też posłańców przybywających spoza kosmosu.Wśród głównych apostołów religii gnostyckiej dominował przy tym pogląd zakładający, że tylko nieliczni, jednostki ponadprzeciętne mogą dostąpić zbawienia. Stąd też ta późno antyczna formacja religijna zyskiwała wyznawców głównie wśród przedstawicieli wyższych warstw społeczeństw bliskiego wschodu.

Znamienna dla gnostycyzmu jest, także koncepcja tzw. wybawianego wybawiciela, która zakłada, że zbawca ludzkości ma narodzić się w będącym więzieniem kosmosie. Co istotne podobnie jak wszyscy pogrążeni w śnie ludzie, przyszły wybawiciel nie może samodzielnie, wyrwać się z więzienia, którym jest otaczająca go rzeczywistość. Podobnie jest w filmie, Neo, pomimo że jest przepowiedzianym przez wyrocznię wybrańcem potrzebuje pomocy z zewnątrz. Widzimy go po raz pierwszy pogrążonego w śnie przed komputerem w jego zagraconym pokoju. Wyrwany ze stanu snu zostaje dopiero, gdy na monitorze wyświetlają się słowa ,,OBUDŹ SIĘ, NEO...’’ . Po krótkiej chwili na ekranie pojawia się także zdanie określające rzeczywistość, w której żyje filmowy bohater mianem więzienia. Gnostycy twierdzili, że nie każdy może dostąpić wyzwolenia od będącej więzieniem ziemskiej rzeczywistości, ale tylko jednostki, które zaczną samodzielnie dążyć do poznania prawdy. Nie sposób w tym kontekście nie zwrócić uwagi na słowa Neo skierowane do Choia ,,Czy miałeś kiedykolwiek takie uczucie, jak gdybyś nie był pewien tego czy już się obudziłeś czy może wciąż śnisz ? ’’. W wypowiedzi tej możemy bez problemu odnaleźć pewne ukryte znaczenie. Ukazany na początku filmu Neo zaczyna się budzić, czyli zaczyna coraz wyraźniej dostrzegać prawdę, rozumieć, że z otaczającą go rzeczywistością coś jest nie w porządku. Do pełnego przebudzenia, dzięki któremu może poznać całą prawdę a przez to wyzwolić się z świata programu komputerowego potrzebna jest mu jednak pomoc pochodząca z zewnątrz.

Aby lepiej uwypuklić obecność w pierwszej części trylogii Wachowskich nawiązań do gnostycyzmu posłużę się dwoma fragmentami z książki Kurta Rudolpha pt. "Gnoza - Istota i charakter późnoantycznej formacji religijnej''.

„Gnostycka wizja świata domaga się objawienia które pochodzi spoza kosmosu i ukazuje możliwość ocalenia; człowiek nie może bowiem sam wyzwolić siebie ze swego więzienia, w którym znajduje się wedle tej religii. Jest on nie tylko zamknięty, ale i śpi czy też upił się. Dopiero wezwanie dochodzące z zewnątrz, może go obudzić czy też otrzeźwić” - W kontekście tego fragmentu proponuję uważnie przyjrzeć się scenie w której po raz pierwszy widzimy Thomasa Andersona.

,,Akt poznania siebie stanowi wstęp do wyzwolenia z zastanej sytuacji i daje człowiekowi gwarancje osiągnięcia stanu zbawienia. Z tego względu również w gnozie dużą popularnością cieszy się słynne delfickie hasło »Poznaj samego siebie«. Tak jak już szkoła platońska wykładała tę maksymę w sensie poznania boskiej duszy w człowieku, tak i tutaj rozumie się ją jako wezwanie do poznania boskiego ducha (nus), który stanowi właściwą istotę człowieka, a zatem jego boską naturę.” - W kontekście tego fragmentu radzę zwrócić uwagę na scenę spotkania Neo z Wyrocznią.

Gnostycy wierzyli że człowiek poprzez usunięcie niewiedzy poznaje uwięzionego we własnym ciele wewnętrznego ducha, dzięki czemu może dostąpić pełnego wyzwolenia od ograniczeń niewolącej go rzeczywistości. Dla gnostycyzmu charakterystyczne było założenie że obok ciała i duszy istnieje w każdej istocie ludzkiej boski pierwiastek zwany właśnie wewnętrznym duchem (boskim duchem, wewnętrznym człowiekiem - gnostycy ten trzeci składający się na każdą istotę ludzką element różnie nazywali). Ewangelia Filipa wyraża gnostycką koncepcję zbawienia dobitnie w słowach ,,Niewiedza czyni niewolnikiem. Gnoza jest wolnością. Jeśli poznamy prawdę, znajdziemy w nas owoce prawdy’’. Cypher który pragnie powrócić z powrotem do niewolącego ludzkość programu podczas rozmowy z agentem Smithem stwierdza, że „Niewiedza jest błogosławieństwem”.

W kontekście przytoczonego powyżej cytatu z Ewangelii Filipa zwracam uwagę na to, że Wyrocznia mówi do głównego bohatera gdy ten wchodzi do jej kuchni ,,Wiem, że nazywasz się Neo. Przywiodła cię tu prawda.'' Później kieruje do niego następująca słowa ,, Być Wybrańcem, to jak być zakochanym. Nikt nie może ci powiedzieć, że się zakochałeś. To się wie. Całym sobą.'' Czyli Thomas Anderson w chwili, gdy udaje się na wizytę u wyroczni jest w takim stanie, że udało mu się już znaleźć prawdę, ale nie odszukał jeszcze w sobie tego trzeciego obecnego w nim obok ciała i duszy elementu. Zwracam w tym kontekście szczególną uwagę na zwrot ,,Całym sobą''.


Z motywów filozoficznych szczególnie wyróżniłbym nawiązania do platońskiej przypowieści o jeńcach uwięzionych w jaskini przedstawionej w pierwszych wersach VII księgi dialogu Państwo. W pierwszych wersach VII księgi Platon przedstawił uwięzionych w jaskini jeńców, skrępowanych łańcuchami. Tak oto opisuje ich sytuację jeden z rozmówców,, W niej oni siedzą od dziecięcych lat w kajdanach; przykute mają nogi i szyje tak, że trwają na miejscu i patrzą tylko przed siebie; okowy nie pozwalają im obracać głów’’. Następnie zadaje pytanie odnośnie losu nieszczęśników,, Bo przede wszystkim czy myślisz, że tacy ludzie mogliby z siebie samych i z siebie nawzajem widzieć cokolwiek innego oprócz cieni, które ogień rzuca na przeciwległą ścianę jaskini?’’. Na co drugi rozmówca odpowiada pytając jednocześnie ,, Jakimże sposobem? - gdyby całe życie nie mógł żaden głową poruszyć?’’. Znajdujący się w grocie ludzie są skuci kajdanami i zwróceni plecami do ściany, na której umieszczone są palące się pochodnie, światło słoneczne do najgłębszego zakątka jaskini, w którym są przetrzymywani nie dociera. Pomiędzy jeńcami a palącym się ogniem znajduje się niewielki murek a obok niego ścieżka. Po owej ścieżce spacerują ludzie noszący w rękach różne przedmioty, to właśnie ich cienie rzuca na ścianę znajdującą się przed oczyma więźniów palący się w jaskini ogień. Ukazani w przypowieści więźniowie są od najmłodszych lat zakuci w kajdany, przez co z czasem przestają odczuwać ich ucisk, wydaje im się, że są wolnymi ludźmi. W rzeczywistości jednak stają się niewolnikami swoich własnych zmysłów to ich wzrok sprawia, że traktują cienie, jako byty rzeczywiste, nie zdając sobie sprawy z tego, że tak naprawdę żyją w świecie iluzji. Głosy rozmów, które dobiegają zza ich pleców uważają za dźwięki wydawane przez pojawiające się na ścianie cienie. Przekonani, że stanowią one rzeczywisty obraz świata rywalizują pomiędzy sobą w rozpoznawaniu obrazów, które migocą przed ich oczyma.

Podobnie jak mieszkańcy platońskiej jaskini także ludzie funkcjonujący w Matrixie są niewolnikami własnych zmysłów. To ich zmanipulowane wzrok, słuch i węch podpowiadają im, że świat programu komputerowego to jedyna realna rzeczywistość. Matrix podobnie, jak świat cieni, do którego przywykli platońscy jeńcy, jest tylko iluzją, grą pozorów, która mami ludzkie zmysły. Zaludniający wirtualne więzienie ludzie żyją od urodzenia z kajdanami, których nie mogą poczuć czy zobaczyć, sam program jest tak zaprojektowany przez jego twórców, aby zagwarantować niewolnikom przynajmniej na poziomie podświadomości poczucie, że są obdarzeni wolną wolą i w związku z tym posiadają pozorną możliwość decydowania o swoim losie. Morfeusz mówi tłumacząc, Neo, czym jest Matrix,, To świat, który umieszczono ci przed oczami, aby ukryć prawdę’’. Na pytanie wybrańca,, Jaką prawdę?’’, odpowiada,, Że jesteś niewolnikiem, Neo. Jak każdy inny”. W słowach Morfeusza widzimy, więc oczywistą aluzję do platońskiej przypowieści. Tak jak jeńcy w platońskiej jaskini widzą przed oczyma tylko cienie realnych przedmiotów, ludzi i zwierząt, tak też ludziom uwięzionym w wirtualnym więzieniu dane jest oglądać w czasie swego życia tylko i wyłącznie świat Matrixa stanowiący jedynie odbicie realnej rzeczywistości końca XX wieku. Świat programu podobnie jak cienie na ścianie w platońskiej grocie ukrywa przed niewolnikami żyjącymi w wirtualnej rzeczywistości prawdę o tym że są niewolnikami.

Wśród obu grup jeńców tylko niewielka część jest w stanie poprzez dążenie do prawdy zerwać kajdany i wyrwać się z niewoli. Aby uciec z więzień niewolnicy muszą uwolnić swoje umysły trzymane w ryzach przez cienie na ścianie i realia programu komputerowego. O tym, że tylko znikoma część jest w stanie to uczynić, świadczą słowa skierowane przez Morfeusza do Neo ,, Musisz zrozumieć, że większość z tych ludzi nie jest gotowa na odłączenie.’’ Przyzwyczajeni do życia w niewoli jeńcy z metafory jak i ci z wirtualnego świata Matrixa nie są gotowi na nieodwracalne zmiany. Osoba, która po wyjściu na zewnątrz z platońskiej groty zdecydowałaby się po jakimś czasie na powrót po to by głosić wśród niewolników prawdę, szybko stałaby się obiektem śmiechu i drwin. Z oczami przyzwyczajonymi do oglądania symbolizującego prawdę słońca, miałaby by poważne problemy z ponownym odnalezieniem się w świecie cieni. Oszukiwani przez swoje zmysły więźniowie nie mogliby, bowiem zrozumieć osoby, która posiadłby prawdziwą wiedzę, Obgadywaliby ją między sobą i wyśmiewali mówiąc, że wraca z zepsutymi oczami. Z wersów Platońskiego dialogu możemy wyczytać, że zakuci w kajdany ludzie gotowi byliby zabić człowieka, który chciałby wyciągnąć ich z dna jaskini na zewnątrz. Nie inaczej zachowaliby się niewolnicy zamknięci w świecie Matrixa, Morfeusz daje przecież do zrozumienia wybrańcowi, że są oni w tak dużym stopniu uzależnieni od systemu i przyzwyczajeni do życia w nim, że większość z nich gotowa jest do walki w jego obronie.

Na potwierdzenie moich tez o obecności w filmie wymienionych przeze mnie filozoficznych i religijnych motywów wrzucam linki do kilku analiz (artykułów).

http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/3027027.stm
http://www.gnosis.art.pl/e_gnosis/biblioteka_gnosis/kinema/g...
http://bs.tawerna.rpg.pl/Zostac-Mesjaszem-8211-idea-gnostyck...
http://www.unomaha.edu/jrf/gnostic.htm
http://neurophilosophy.wordpress.com/2006/12/11/the-philosop...
http://www.sparknotes.com/film/matrix/section1.rhtml

ocenił(a) film na 1
mstrojny6

Jest tam wiele motywów które znajdują sią w literaturze jak i filmie na której Wachowski czerpali inspirację i kreowali swoje uniwersum. Mangi, anime, komiksy, filmy animowane, gry komputerowe, literatura i filmy. Ucieczla Logana i Trzynaste piętro ma swoje korzenie w Jaskini Platona podobnie jak Więzienie umysłów. Jest wiele filmów inspirowanych Campbelem, Monomytem i Gnostycyzmem. Jest wiele filmów o cyberprzestrzeni, neurointeraktywnej symulacji, więzienia umysłów etc. Jest wiele cyberpanków, więc po co ta spina. Po co zakładać te durnowate tematy na forum filmu A o filmie Matrix, z którym Matrix nie ma nic wspólnego.

ocenił(a) film na 1

Czemu "Matrix" jest taki wybitny. Sam nie wniósł, zupełnie żadnego wkładu do kinematografii. Garściami czerpał inspiracje i natchnienie z pomysłów które powstały przed nim (film, film animowany, komiks, gra komputerowa, manga, anime, literatura), uchodzi mimo to za oryginał i przypisuje mu się zasługi jakoby inne filmy młodsze od niego kradły mu pomysły opierając swe scenariusze na tych samych pomysłach z których wcześniej kradł pomysły Matrix. A tak naprawdę jedyne co wniósł dla świata oprócz trollingu w internecie i zbiorowej histerii nad nim to inspirację dla Talibów za zamachy z 11 września na World Trade Center.