The Mist

2 godz. 6 min.
5,8 224 505
ocen
5,8 10 224505
51 039
chce zobaczyć
4,8 10
ocen krytyków
{"rate":4.8,"count":10}
{"type":"film","id":238725,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Mist-2007-238725/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Mgła
  • Może i inne niż w książce (nie wiem, nie czytałem) , ale jak dla mnie rewelacyjne.
    Nigdy wcześniej nie spotkałem się z takim dziwnym odczuciem po obejrzeniu jakiegokolwiek filmu.

  • użytkownik usunięty

    Filip69x Zgadzam się, po zakończeniu siedzi się nieruchomo, a w głowie kłębi się wiele nieokreślonych myśli i uczuć. Uwielbiam filmy, które kończą się w taki sposób :)

  • terron ocenił(a) ten film na: 8

    Filip69x Zakończenie tego filmu to majstersztyk w. Nie wiem z której strony komuś nie pasuje.

  • armarange ocenił(a) ten film na: 6

    terron SPOILER

    Oczywiście. Ja siedziałem oniemiały i nie wiedziałem co myślec. Wyszło na to że to jednak historia na poważnie ( a nie jak większosc tandety kończy się na siłe dobrze).
    Oni czuli się totalnie zmęczeni i nie widzieli już szansy. Nie wiedzieli że przyjdzie odsiecz a wiedzieli jedno że w każdej chwili może nadejśc coś co ich rozszarpie.
    Ale żal też gł. bohatera - ewidentnie oszalał jak zobaczył żołnierzy.

  • timcer ocenił(a) ten film na: 5

    Filip69x Niby się dobrze skończył,a źle.

  • adas_tcz_filmweb ocenił(a) ten film na: 8

    Filip69x Jak dla mnie zakończenie w filmie o wiele lepsze niż w opowiadaniu :) Za same zakończenie ocena poszła u mnie o jedno oczko wyżej.

  • adas_tcz_filmweb Książkę czytałem kilka lat temu, nie pamiętam książkowego zakończenia. Jaka jest różnica pomiędzy końcówką książki a filmem?
    Wydaje mi się, że takiego dramatycznego zakończenia w książce chyba jednak nie było?
    A co do zakończenia filmu, jak najbardziej na plus. Również podniosłem ocenę dzięki niemu.

  • adas_tcz_filmweb ocenił(a) ten film na: 8

    Wojak_KSW Końcówka w książce była taka, że mgła nie opadała, sam główny bohater z tą kobietą młodą i swoim synem byli w jakimś wyższym budynku(nie w sklepie)i spisywał tam swoje przemyślenia na kartce. Raczej chyba się nie pomyliłem, bo też już tak dokładnie nie pamiętam.

    Czyli jak dla mnie to zakończenie w filmie było o wiele lepsze.

  • armarange ocenił(a) ten film na: 6

    adas_tcz_filmweb To co sprawdza się w książce niekoniecznie sprawdzi się w filmie. Nie czytałem opowiadania ale po twojej informacji widzę że w filmie jest ono ciekawsze .

  • amar666 ocenił(a) ten film na: 7

    adas_tcz_filmweb W opowiadaniu droga jest otwarta "Road to Nowhere" (King's style hehe); ZAKONCZENIE filmu cholernie mnie zaskoczyło (obejrzałem po lekturze). Jednakż e Oba rozwiązania oceniam na TAK :)))

  • Filip69x Ogólnie film mi sie podobał, ale najlepszy był początek filmu kiedy jeszcze wszystko owiane było tajemnicą no i tragiczne zakończenie.
    Najbardziej irytowała mnie ta baba z biblią.

  • Popow85x2 PS: Oceniam film, a nie porównuje go do opowiadania na podstawie którego powstał.

  • Popow85x2 Jestem świeżo po seansie, więc mogę spoilerować. Całego filmu nie zgryzłam naraz, był rozwleczony, pani Carmody jeszcze jakoś uszła, natomiast gdy jakieś pół godziny przed końcem filmu wsiedli do samochodu, pomyślałam: tak, pięknie, pół godziny będą teraz jechać... Teraz siedzę z natłokiem myśli i jednak fenomenalne zakończenie, dla bohatera najgorsze z możliwych, ale tak niesamowite, dało naprawdę wiele, wiele na plus. Nad oceną się zastanowię, może 10 to nie będzie, ale ocena na filmwebie wydaje się być zbyt niska. Sądząc po komentarzach film był inny niż opowiadanie, ale w końcu 'Lśnienie' było mega okrojone porównując do książki a filmem dobrym było.

  • Rakuzanka Tak, kiedy bohater zastrzelił już wszystkich w aucie i wyszedł z niego wydawało się że to już dla niego koniec i że to najtragiczniejsze zakończenie, ale nie było innego wyjścia, a po chwili okazuje się że zabił ich na marne ;0. Bardzo rzadko oglądamy takie zakończenia, nie licząc filmów opartych na prawdziwych wydarzeniach...

  • kowal1528 ocenił(a) ten film na: 6

    Filip69x dokładnie, po zakończeniu miałem ciary, SPOILER :a nastepne odczucie było to co musiał czuc ojciec zabijając wszystkich w tym syna, mocny film!

  • Piramidoglowy ocenił(a) ten film na: 6

    Filip69x Koleś podjął głupią decyzję, ale co się dziwić - obok niego siedziała mistrzyni głupich decyzji, Andrea z The Walking Dead. Jedynie Carol wyszła z sytuacji obronną ręką, widziałem ją na ciężarówce.

  • Trias ocenił(a) ten film na: 8

    Piramidoglowy Ale Carol podjęła jeszcze głupszą decyzję, tylko najwidoczniej przyfarciła :)

  • kolsol ocenił(a) ten film na: 7

    Filip69x Zakończenie trochę głupie, po co strzelać skoro te stwory nie atakują, gdyby wdzierały się do tego auta to ok.

  • Ade_Er ocenił(a) ten film na: 6

    kolsol dlatego jestem zdania by zawsze walczyc do konca ;)

  • armarange ocenił(a) ten film na: 6

    Ade_Er Nikt z nas nie wie jakby się zachował.

  • PawelFX ocenił(a) ten film na: 7

    armarange Na pewno nie popełniałbym samobójstwa tylko próbował zginę to zginę, ale przynajmniej zawalczę.
    Samobójstwo to był popełnił chyba dopiero jakbym się znalazł w sytuacji głównego bohatera, który powystrzelał ich na marne :)

  • armarange ocenił(a) ten film na: 6

    PawelFX SPOILER
    Oni mieli poczucie beznadziejnej sytuacji. Zatrzymali się bez benzyny w srodku mgły. Kto miał wpaśc na to że będą posiłki? Wolałbyś zgoinąc pozarty przez bestie niż dostac kulkę? Ciekawe. Ciekawe też że dokładnie wiesz co byś w tak ekstremalnej sytuacji zrobił.

  • PawelFX ocenił(a) ten film na: 7

    armarange Być może i masz trochę racji niemniej jednak zawsze trzeba mieć nadzieje, mogli zostać w aucie i poczekać kilka dni zawsze mogło się coś zmienić. Poza tym odwagi im nie brak skoro zdecydowali się na wyjście ze sklepu to mogli spróbować dalej iść pieszo być może nie wszędzie były potwory. Jakoś tym autem udało im się dojechać i mieli pustą drogę, a przecież gdyby było masę tych stworów to raczej nie udało by im się daleko zajechać.

  • armarange ocenił(a) ten film na: 6

    PawelFX SPOILER c.d
    Teraz Ty masz trochę racji. Natomiast nikt z nas z pozycji fotela przed kompem nie określi na 100% jak zachowałaby się jego psychika wiedząc że czyhają wokół stwory wielkości kilku pięter. Oni nie mieli pewności a widzieli jak są pożerani ludzie i jak szybko to się dzieje. Słowem byli w czarnej doopie.
    Zakończenie przynajmniej wali po głowie widza a skoro nie ma happy endu to tylko na plus wg mojego gustu w takich filmach.

  • PawelFX ocenił(a) ten film na: 7

    armarange Zakończenie zaskakujące i za to wielki plus chociaż ja jestem akurat zwolennikiem szczęśliwego zakończenia :P

    Racja to trzeba samemu przeżyć itp. ale powiedzmy, że hipotetycznie zachowałbym się inaczej niż oni w tym filmie :)

  • armarange ocenił(a) ten film na: 6

    PawelFX Jeżeli jesteśmy w kręgu hipotez to możemy je mnożyc :-) Nie zawsze złe zakończenie jest dobre , nie zawsze dobre zakończenie jest złe. Zależy od filmu , przesłania itd. Ale tzw. happy endy są nadużywane. Lepsze już otwarte zakończenia - takie ni to w tą czy w tamtą stronę ale dające do myślenia.

  • PawelFX ocenił(a) ten film na: 7

    armarange Gdy pierwszy raz obejrzałem ten film z 10 minut rozmyślałem nad co ten facet zrobił :P

  • armarange ocenił(a) ten film na: 6

    PawelFX No zakończenie w tym filmie zwala z nóg. I to wielki atut. Twórcy zagrali na emocjach widzów i to się chwali. Sam film mnie nie straszył, w gruncie rzeczy najbardziej przerażający w filmie byli sami ludzie i do czego są zdolni.

  • PawelFX ocenił(a) ten film na: 7

    armarange W takich sytuacjach racjonalne myślenie schodzi na dalszy plan i liczy się tylko przetrwanie więc nie ma co się dziwić.

    Przynajmniej ta kobieta, która sądziła, że jest pośrednikiem między ludzmi, a Bogiem miała swoje "5 minut" :) chyba każdego widza już irytowała :P

  • armarange ocenił(a) ten film na: 6

    PawelFX spoiler

    Ale nie każdy będzie słuchał nawiedzonej baby :-) Tak ona wkurzała i scena jak ten mały ją zastrzelił była świetna.

  • Kac_zoR ocenił(a) ten film na: 10

    kolsol Widziałeś co się stało z żołnierzem, którego dopadły te pająki? Ja bym wolał strzelić sobie w łeb, niż czekać na coś takiego. W filmie nie ma tego pokazanego, ale może główny bohater opowiedział reszcie co zobaczył w aptece i dlatego podjęli taką decyzję? Dla mnie w określonych przypadkach, będąc na skraju wyczerpania fizycznego i psychicznego, nie mając kompletnie żadnej nadziei i będąc przerażonym wizją najstraszniejszej śmierci jaką można sobie wyobrazić, a właściwie nawet nie do końca śmierci, bo będąc pożywką dla tysięcy rozwijających się w Tobie pasożytów, których matka może jednocześnie próbować utrzymywać Cię jak najdłużej przy życiu, żebyś był żywym kokonem (podobnie było chociażby w Obcym, albo Z Archiwum X) nie umrzesz zbyt szybko, prawdopodobnie podjąłbym podobną decyzję, głównie po to, żeby zaoszczędzić cierpień tym, którzy są mi najbliżsi.
    Ogólnie kiedyś puściłem ten film, oglądałem sobie na spokojnie, jak każdy inny horror, ale końcówka mnie po prostu zmiażdżyła. W żadnym filmie nie dostałem takiego kopniaka w ryj jak tutaj. Dlatego odważam się dać 10/10.

  • icywind ocenił(a) ten film na: 7

    Filip69x Zakończenie jest mało prawdopodobne, zabił ich i dosłownie parę sekund później okazało się, że jest po wszystkim. Jest też moim zdaniem zbyt okrutne. Wiem, że to horror a nie bajka ale jednak bardziej znęcić się nad nim nie dało. Sądzę, że główny bohater wolałby już być zabity przez potwory niż "uratowany".

  • sylwia92R ocenił(a) ten film na: 9

    Filip69x Dokładnie. Zakończenie wbija w fotel. Spodziewałam się raczej podobnego zakończenia do książkowego, ewentualnie luźnej interpretacji, ale w najśmielszych nawet snach nie przypuszczałam, że otrzymam coś takiego! Totalna miazga! Z początku praktycznie wybuchnęłam płaczem widząc całą tragedię, potem przez kilka minut siedziałam oniemiała. Koniec końców ile razy przypomnę sobie o tym filmie i jego zakończeniu toi długo nie mogę do siebie dojść. S. King zawsze był moim ulubieńcem i uważałam (nadal uważam:D:), że jest mistrzem w tym co robi. Jednak tym razem film przerósł książkę - nie wierzę, że to mówię, ale taka prawda :D:D Mistrzostwo!

  • sylwia92R Po twojej wypowiedzi wnioskuję że nawet nie przeczytałaś opowiadania także nie za bardzo możesz mówić o przewadze filmu czy książki.

  • Filip69x Genialne. Nie dość, że okazuje się, że zabili się (bo to była ich decyzja) i co najważniejsze zabił swojego syna niepotrzebnie bo wystarczyłą jeszcze chwila to jeszcze na to wszystko widok krótkowłosej kobiety bezpiecznej z dziećmi w transporcie uchoćców dał do zrozumienia, że wystarczyło na samym poczatku posłuchać jej instynktu wybiec razem z nią ze sklepu i prawdopodobnie sprawy potoczyłyby się lepiej.

    Generalnei w filmie dużo wątków moralnych się przeplata. Prawie do samego finału widz jest przekonany, że główny bohater (i wąska grupa trzeźwo myślacych) jest racjonalny i podejmuje jedyne słuszne decyzje. Jednak na sam koniec okazuje się że górą jest matka, kierująca się instynktem, niepoparta przez nikogo, wybiegajaca w otchłań bez zastanowienia by ratować dzieci. W tym momencie decyzje głównego bohatera wydają się słuszne ale jedynie na tle działania irracjonalnego tłumu ogłupionego przez zdewociałą wariatkę.

  • sputnick Hej a może tak zrobić film z kilkoma zakończeniami? xd

  • Film_Polski ocenił(a) ten film na: 6

    Filip69x Ja akurat nie narzekam. Zakończenie jest zdecydowanie powyżej poziomu całej reszty filmu.

  • Filip69x Osobiście mogę mieć tylko zastrzeżenie co do momentu i tych parunastu, paredziestu sekund między zabiciem ludzi a ujrzeniem wojska...Mgła tak nagle opadła, wojsko nagle nadjechało, wszystko stało się bardzo szybko, czy aż nie za bardzo? Nadjeżdżający czołg to nie skradający się kotek, jego słychać z ogromnej odległości. To mi tylko popsuło końcówkę, co do samego psychologicznego rozegrania jej nie mam żadnych zastrzeżeń.

  • użytkownik usunięty

    whitestripes_333 Dokładnie to chciałam napisać. I dlatego zakończenie jest dla mnie próbą wymuszenia jakiegoś dysonansu poznawczego u widza, dalekiego od wielkiego majstersztyku. Koncept filmu ok, ale błędów logicznych wybaczyć się nie da (ciągłe palenie światła/reflektorów przyciągających potwory i robale, brak jakiejkolwiek reakcji podczas gdy macki porwały chłopaka <a przecież mieli siekierę>, nieumiejętność zapalenia mopa zapalniczką, walka z robalami mopem, a nie czymś bardziej efektywnym, wyłażenie w niebezpieczne miejsca, hałasowanie w pełnych potworów rejonach, kompletny brak instynktu zamozachowawczego <choćby stanie w miejscu, kiedy nadchodził potwór czy siedzenie w aucie zamiast uciekanie nim gdzie pieprz rośnie>, naciągana psychologia tłumu, szybciutki opad mgły po samobójstwie i wiele, wiele innych). No i samobójstwo - kompletna klapa. W tym momencie emocje całkowicie opadły. Punkt w dół, a drugi za szybciutkie nadjechanie czołgów i wojska zaraz po tym.

  • ladyarwena ocenił(a) ten film na: 10

    1. Światła palili za dnia (o ile dobrze pamiętam) a "komary" zlatywały się tylko w nocy i tylko one ciągnęły do światła.
    2. Mieli z jedną siekierą wyskoczyć na kilkadziesiąt macek, które w sekundę potrafią wyrwać z ciebie kawał mięcha? Ja bym też została. Próbowali go ratować, gdy jeszcze nie wyjechał poza teren sklepu, rzucanie się mu na pomoc później to byłoby raczej samobójstwo. Ollie próbował odciąć mackę gdy była tylko jedna ale nie trafił.
    3. Mopa nie zapalili od razu, ponieważ zapalniczka miała zabezpieczenie przed dziećmi- stwierdza to wystarczająco głośno Amanda.
    4. Co efektywnego do wali z wielkimi robalami można zaleźć w sklepie spożywczym? Muchozol?
    5. "Niebezpieczne miejsca", chodzi Ci o aptekę? Myślę, że musieli zrobić coś takiego, bo dobijała ich bezsilność. Chcieli chociaż jedną osobę uratować, żeby poczuć choć cień kontroli nad sytuacją.
    6. "Hałasowanie" w aptece? Nie pamiętam dobrze tej sceny ale tam chyba przypadkiem ktoś coś potrącił.
    7. Braku instynktu samozachowawczego to ja tu nie widzę. Jak stanie w miejscu? Chodzi Ci o żołnierza, którego wyrzucili ze sklepu? A gdzie miał uciekać? Jakby biegł przed siebie to nawet gdyby zgubił "scythera" to pewnie trafiłby na jakiegoś innego "owada". Kiedy kto siedział w aucie w czasie inwazji i nim nie uciekał?

    Ja mam wrażenie, że co-niektórzy tak się przyzwyczaili do szczęśliwych, idących po ich myśli zakończeń, że inne wydają się im już "kompletnie bez sensu". A ja właśnie za to kocham ten film, bo odważył się pokazać, że coś co jest "bez sensu" może i ma prawo się zdarzyć.

  • MrAnderson101 ocenił(a) ten film na: 9

    ladyarwena Może trochę restartuję stary wątek, ale muszę się w pełni zgodzić z ostatnim akapitem, ludzie strasznie się trzymają niektórych filnowych kanonów

  • Trias ocenił(a) ten film na: 8

    ladyarwena A ja się po części zgodzę, z przedmówcą.
    1. Właśnie w nocy mieli zapalone latarnie (nie wiadomo zresztą po co - raczej nie mieli powodów przypuszczać, że odstraszają one potwory) i nie przyszło nikomu do głowy ich zgasić, gdy przyleciały muszki.
    2. Tak logicznie rozumując, to powinni byli od razu zamknąć drzwi i/lub próbować odciąć tę mackę, która złapała chłopaka. Próba siłowania się z gigantyczną kałamarnicą to akurat była najgłupsza opcja. Ale można zrozumieć, że wpadli w panikę w takiej sytuacji i nie myśleli rozsądnie. Ja co do tej sceny czepiłbym się tylko tego, że działa się niejako w zwolnionym tempie - macka złapała chłopaka i go sobie po prostu trzymała przez dobre kilkadziesiąt sekund, a przez ten czas wszyscy stali jak wryci i się tylko gapili.
    7. Chodzi o końcówkę, gdy udało im się już wsiąść do samochodu i zamiast sp******ć sobie w nim po prostu siedzieli. Trochę z innej beczki, też irytujący jest kompletny brak reakcji na morderstwo dokonane na żołnierzu, a nawet powstrzymywanie Davida, który próbował mu pomóc. Czemu Ollie wtedy nie użył rewolweru, choćby jako straszaka?

  • redwolf8888 ocenił(a) ten film na: 8

    Trias Odświeżam. Porównaj zachowanie ludzi podczas zamachów, katastrof, itp. W takich sytuacjach wiele ludzi zachowuje się nieracjonalnie. Dlatego uważam, że wszelkie czyny tych osób jak najbardziej są możliwe do przyjęcia. Nikt z Nas nie wie tak naprawdę jak może zachować się w ekstremalnej sytuacji, która go przerasta.
    Ps
    Nigdy nie chciał bym się znaleźć w sytuacji głównego bohatera.

  • Venus_Vulgivaga ocenił(a) ten film na: 8

    Filip69x Za to zakończenie dałam 8, czyli o punkt więcej niż chciałam :)

  • Filip69x Bo zakończenie jest idiotyczne. Żaden ojciec by się tak nie zachował akurat w tym momencie, i w takiej sytuacji. To jeszcze nie był koniec. To jeszcze nie była droga bez wyjścia. Kto ma dzieci ten dobrze rozumie co mam na myśli.

    Bohaterowie byli jeszcze daleko od finału i przez takie zakończenie cała, całkiem niezła adaptacja fajnego opowiadania mocno bierze w łeb.

    Bo poza tym gra aktorów jest dobra, do obsady wybrano wielu znanych choć często drugoplanowych aktorów (i to jest atut), zachowania ludzi są wiarygodne i zgodne z książką.

    Wszystko ok, poza zupełnie debilnym zakończeniem. Kompletnie przegiętym i ktoś nie wyczuł atmosfery. Jestem pewien, że ktoś musiał tu maczać palce w ostatniej chwili, wtrącić swoje trzy grosze, żeby było dramatyczniej.

    Bo trudno uwierzyć, że cały film trzyma poziom a końcówka jest z anusa wzięta.

  • JFR Końcówka nie jest z anusa wzięta. Ojciec zabijając syna dopełnił przepowiedni szurniętej baby, odkupił winy ludzi i mgła ustąpiła. To jest najstraszniejsze w tym filmie, że ta baba mogła być prawdziwym prorokiem, zamordowanym przez cywilizowanych, racjonalnych i "dobrych" ludzi, bo to co mówiła bardzo nie zgadzało się z ich przekonaniami.

  • philip_elvrum Okrutnie naciągana pod promocję cudów i niewidów, ale przez chwilę intrygująca teoria :).