I za każdym razem mały "kradnie" moje serce. Doskonale wcielił się w swoją postać. To jest niesamowite, jak dziecko może tak oddać się roli. Piszecie, że film ckliwy, łzawy itd., ale to właśnie dzięki temu chłopcu ten film taki jest. To ten zakochany w ojcu małolat wyciska z nas łzy i nie wiem, czy powinno się...