The Master

2 godz. 24 min.
6,6 27 510
ocen
6,6 10 27510
30 612
chce zobaczyć
7,0 26
ocen krytyków
{"rate":7.0384617,"count":26}
{"type":"film","id":583006,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Master-2012-583006/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Mistrz
  • Większa niż pseudo-filozofie tytułowego Mistrza. ;) Popatrzmy chronologicznie... Główny bohater, Freddie (J. Phoenix), po wojnie wraca do swojego rodzinnego miasta. Tutaj rok nie jest dokładnie określony, a Freddie jakiś czas przebywał w szpitalu, więc można przyjąć, że jest 1946-47. Jego sympatia, Doris, ma wówczas 16 lat. Pierwsze spotkanie Freddiego z Mistrzem Doddem (P.S. Hoffman) następuje w roku 1950 (ta data pada podczas ich pierwszej sesji). Żona Mistrza, Peggy (Amy Adams), jest wtedy w widocznej ciąży. Freddie żyje z Doddami, ile nie wiadomo, ale nie na tyle długo, by Peggy w tym czasie urodziła dziecko. Nagle jednak akcja przeskakuje do roku 1959. Odbywa się wtedy prezentacja książki Mistrza, podczas której jego żona... jest nadal w ciąży!! Ma tylko nieco większy brzuch. To dopiero fenomen! :-)
    Wkrótce potem Freddie odłącza się od Mistrza i odwiedza dom Doris. Tam pyta jej matkę, ile ta ma teraz lat i dowiaduje się, że 23. A to by znaczyło, że od ich ostatniego spotkania upłynęło 7 lat, a nie co najmniej 12, jak wynika z przebiegu akcji. K-U-R-I-O-Z-A-L-N-E!!!
    Tak beztrosko reżyser obszedł się tu z pojęciem czasu. W moich oczach to czyni ten film zupełnie niepoważnym. Poza tym jest on niestety przydługi i mętny w swoim przekazie. Choć trzeba podkreślić, że role Phoenixa i Hoffmana są wyśmienite. Zwłaszcza tego pierwszego. To wprost genialna metamorfoza. Tylko co z tego, jeśli 2,5-godzinny seans kwituje się wzruszeniem ramion?

  • użytkownik usunięty

    snake Ciekawe spostrzeżenia. Cenię takich dokładnych widzów. Z pamięci tego nie zweryfikuję, ale zakładam, że się nie pomyliłeś. Oczywiście, możemy przyjąć, że po prostu scenariusz był pisany na kolanie, ale może dałoby się tę serię niezborności jakoś wybronić. W końcu cała ta historia jest opowiadana z perspektywy człowieka nie całkiem stabilnego psychicznie, poharatanego różnymi traumami. Może to wszystko tak miesza się tylko w jego głowie i jest zarazem sygnałem, żeby nie odbierać jego opowieści zbyt prostodusznie, jako czegoś w rodzaju "dokumentalnej relacji".

  • El_Mojsze ocenił(a) ten film na: 7

    snake Nastąpiła drobna nieścisłość. Otóż, pierwszy kongres Sprawy oraz prezentacja drugiej książki Mistrza odbywa się 21 maja 1950 roku, a więc w roku, w którym Freddy poznał Mistrza. Zatem widoczna ciąża żony Mistrza jest jak najbardziej logiczna, a co za tym idzie czas w filmie nie ma żadnych znamion achronologii.

  • Diana ocenił(a) ten film na: 5

    El_Mojsze Prezentacja drugiego tomu odbywa się w roku 1959. Jest to wyraźnie powiedziane.

  • El_Mojsze ocenił(a) ten film na: 7

    Diana W której minucie filmu jest to wyraźnie powiedziane? Może coś przeoczyłem.

  • Diana ocenił(a) ten film na: 5

    El_Mojsze No to teraz zaliczyłam zdziwko! Bo niestety wykasowałam już nagrany z TV film, w którym wg tego, co pamiętam, datę 21 maja 1959 podawała Peggy, stojąc na schodach. Ściągnęłam sobie teraz kopię z netu i - masz rację - ona mówi o roku 1950, a nie 1959! Pomyślałabym, że się wtedy przesłyszałam, ale ponieważ - jak wynika z tematu powyżej - usłyszało tak więcej osób, wygląda na to, że to tłumacz albo lektor schrzanił. :/

  • El_Mojsze ocenił(a) ten film na: 7

    Diana Na to wygląda, błąd w tłumaczeniu wprowadził zamęt. Recenzja na imdb także potwierdza rok 1950: "The films covers the First Universal Congress of The Cause, held in Phoenix in 1950. At the conclave, Dodd presents his second book <<The Split Saber>>, which many have compared to Hubbard's 1950 presentation of <<Dianetics>>.". Zatem doszliśmy do konsensusu.

  • Rudolfo ocenił(a) ten film na: 10

    snake W filmie jest mowa o 1950 a nie o 1959, więc cała upływ czasu jest jak najbardziej prawidłowy. Pozdrawiam.