Jest to tylko krótka scena. Brak też dźwięku. Za to niezwykle sugestywna (jak dla mnie) i dająca do myślenia. Co? Kto? Po co? Dlaczzego? Te i inne pytania zostają po tym króciutkim filmiki w głowie.
Hitchcock i jego Psychoza - to pierwsze co mi przyszło na myśl. Tyle, że tu całą historię musimy wymyślić sami....
Pierwszą etiudą Polańskiego był "Rower" (1955), który niestety nigdy nie został ukończony. Jego debiut stanowiła minutowa, szokująca etiuda "Morderstwo" niewyraźna postać z wielkim nożem sunie przez ciemny pokój, dociera do jakiejś śpiącej osoby, zadaje jej kilka pchnięć i wychodzi. Nie pada ani jedno słowo, cały film...
więcejzastanawia mnie parę rzeczy, może ktoś ze chce mi pomóc:)
Co mogło zainspirować Polańskiego do ukazania w taki sposób morderstwa, chodzi mi głównie o twórców filmowych, których mógł w młodości oraz w szkole filmowej oglądać. Widzicie jakieś związki?
Czy Polański nie przekazuje nam czegoś? Bohater umiera...