7,0 2,0 tys. ocen
7,0 10 1 1960
Motodrama
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

lubię ten film, dziś widziałem go po raz kolejny, oprócz scenariusza i genialnej gry aktorskiej, lubię w nim to że sporo scen było kręconych na moim "podwórku" w okolicach Wałbrzycha a te strony znam jak własną kieszeń. A że film trochę "przaśny" no cóż taki był PRL lat 70-tych. Zaręczam iż jeśli pominie się...

Uwielbiam ten film.

ocenił(a) film na 9

Jeden z klasyków polskiej komedii (WFF we Wrocławiu), który doskonale ukazuje realia "systemu" sportowego w PRL-u. Doskonałe role Jerzego Dobrowolskiego i Jacka Federowicza.

Czy ktoś wie jak ten film zdobyć? Czy to się kiedykolwiek okazało na jakimś nośniku dla zwykłego zjadacza chleba (najlepiej DVD)?

przede wszystkim Roman Kłosowski, bo Fedorowicz i Dobrowolski, to w równym (o ile nie większym) stopniu satyrycy. Ale film raczej średni, może ciut powyżej średniej.

świetna kreacja Federowicza i dosyć dobra Dobrowolskiego. 8/10

Jak oglądam stare polskie filmy to się zastanawiam za każdym razem, co się stało z naszą kinematografią. Głupia sprawa, ale za PRL-u było lepiej. Lepsze scenariusze, lepsza reżyseria, lepsze aktorstwo, nawet dykcja lepsza. A film przeuroczy, jak para Krystyna Sienkiewicz i Jacek Fedorowicz.

Kariera sportowa pokazana w krzywym zwierciadle. Cichy i skromny urzędnik zostaje gwiazdą sportową i to w kilku konkurencjach. Na pierwszy rzut oka rzucają się zależności w klubach. Prezesi spijają zawsze śmietankę a zawodnicy pracują na ich sławę. Głupotą było jednak zrobienie z totalnego amatora Mistrza Świata na...

więcej

Film dostępny na Ipli za darmo

ocenił(a) film na 6

Najzwyklejszy w świecie urzędnik państwowy jedzie na ryby gdzie nieopodal odbywają się zawody motocrossowe. Pewna dziewczyna prosi go o potrzymanie kasku po czym bohater przypadkowo osuwa się ze skarpy i trafia na tor. Obok niego ma miejsce wypadek, lekarze zabierają rannego, a do Jacka biegnie jakiś organizator i każe...

więcej

to jest dopiero komedia !!!!!!!!

ocenił(a) film na 10

Coś się komuś popierniczyło - Wacław Kowalski jako nocny stróż? Jedynego stróża jakiego tam widziałem grał Aleksander Fogiel, a fakt że obaj panowie wystąpili w filmie "Sami swoi" nie oznacza, że można ich mylić. Nawet podobni do siebie nie są :/

użytkownik usunięty

filmek się nadaje.... na maxa!!!!!!!!!!!!!!!!

Scena jak podpiłowali mu widełki w motorze i przejechał metę na jednym kole rządzi :-)

ocenił(a) film na 10

bezapelacyjny moj numer 1 a jajacek super

Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem