Piękna historia, w której ciężko zobaczyć naprawdę szczęśliwy koniec... dzięki temu film zyskuje pewnego rodzaju magię, nadzwyczajność, nie jest szablonowy... trochę wszystko za szybko się dzieje zwłaszcza jeżeli chodzi o samo wprowadzenie i szybką ścieżkę kariery Mulan... według mnie można było to nieco bardziej...
Mam pytanie które raczej nie często pojawia się na FW. Dlaczego w kraju produkcji obok Chin są zaznaczone Stany Zjednoczone? Nie rozumiem tego. Film wyprodukowali Chińczycy w chińskiej wytwórni, postacie są grane przez Chińczyków, w procesie produkcji nie uczestniczył ani jeden Amerykanin i nawet historia wykorzystana...
więcejGdyby ten film był produkcją amerykańską lub europejską, uznalibyśmy go za nadętego gniota (jak choćby "Bitwę pod Wiedniem"). Jesteśmy jednak zwykle bardziej wyrozumiali dla Azjatów, których filmy, choć rozwlekłe, przepełnione patetycznymi scenami i drętwymi dialogami, uznajemy za dobre. I coś w tym jest - sam...
Szczerze powiedziawszy to myślałam, że będzie słaby . Jednak po obejrzeniu uważam, że to naprawdę dobry film, chociaż nie jest on dla wszystkich. Mówię o takich odbiorcach, którzy dostrzegą w nim dobre strony i docenią mały nacisk na komercje. Niestety w dzisiejszych czasach, jeżeli film nie jest promowany przez znane...
więcejMulan disneyowa zawsze była w moim sercu, ale natykając się na wersję azjatycką, nie spodziewałem się tak klimatycznego. Świetna gra aktorska i wciągający klimat. Cieszę się, że nie jest to cukierkowy film. Zakończenie super, choć liczyło się na happy end, to dostajemy moralne. Czegoś mi zabrakło przez co czułem...
na swoistą androgyniczność rasy azjatyckiej, naprawdę trudno mi uwierzyć, że ktoś mógłby uznać osobę o tak kobiecych rysach twarzy - za faceta. No i do tego klajstrowate momenty romansowe plus chaotyczna przewalanka oddziałów zamiast scen walki (Polakowi nie dogodzisz po naszej kawalerii, ale...). Takie sobie....