Na śmierć i życie

Kill Your Darlings

2013 1 godz. 44 min.
7,0 20 621
ocen
7,0 10 20621
24 365
chce zobaczyć
5,6 5
ocen krytyków
{"rate":5.6,"count":5}
powrót do forum filmu Na śmierć i życie
  • Azille799 ocenił(a) ten film na: 9

    czy przeczytaniu takiej książki wpadam w taki melancholijny nastrój... Film smutny, w pewien sposób nawet okrutny, ale jednocześnie pociągający i fascynujący.
    Życie bohaterów nie było bajką, ale przeżyli oni wiele pięknych chwil, dla których być może warto cierpieć. Film o miłości, marzeniach, wielkich pragnieniach... Takie postacie są mi bardzo bliskie, z tym, że ja niestety (albo i na szczęście, kto wie) poetką ani pisarką nigdy nie zostanę, talentu niestety nie mam i jako przedstawicielce szarej masy pozostaje mi tylko czytanie czy oglądanie dzieł innych. I to jest takie przygnębiające...

    Czy ktoś wie o co mi chodzi czy raczej takie myślenie jest wam obce? ;) Wybaczcie głupie wywody, ale właśnie skończyłam oglądać i musiałam coś napisać, nawet jeśli miało to być bez ładu i składu. xd
    Ale na pewno film zachęcił mnie do zainteresowania się tymi poetami.

  • Gerani ocenił(a) ten film na: 10

    Azille799 ja wiem co masz na myśli, mam podobnie... Mi ten film się bardzo podobał, mimo, że pozostawia swego rodzaju pustkę i poczucie braku spełnienia wśród bohaterów...a może właśnie dlatego mi się tak podobał....ogólnie uważam, że Daniel Radcliffe jest bardzo dobrym aktorem. Dużo dała tez muzyka, która była naprawdę idealnie dobrana... Uwielbiam takie filmy i historie ;)

  • Azille799 ocenił(a) ten film na: 9

    Gerani Do tej pory daniela widziałam tylko w Harrym Potterze, ale podobał mi się w tym filmie, więc teraz na pewno obejrzę inne produkcje, w których grał. :)
    Ten film ma po prostu świetny klimat. :D

  • Gerani ocenił(a) ten film na: 10

    Azille799 Polecam serial z jego udziałem Zapiski Młodego Lekarza - świetny serial, zdecydowanie ma klimat, mi się bardzo podobał w tej roli, szkoda, że serial nie jest kontynuowany.

  • radko666 ocenił(a) ten film na: 7

    Azille799 Wiem o co Ci chodzi , siedzę właśnie w robocie nad szkicami geodezyjnymi ale tak naprawdę od rana myślę o kolejnym filmie w klimacie Beatnikowskim , hippisowskim , filmie drogi czy jak zwał tak zwał. Nie podoba mi się takie życie jakie prowadzę , casy jakie żyje . Również uważam ,że nie mam aż takiego potencjału by napisać coś . W środowisku w jakim żyje moje pasje i to co jest moim marzeniem jest wyśmiewane. Ludzie zapatrzeni w system w zdobywanie pieniędzy w zakladanie rodzin tego nie zrozumieją. Moim marzeniem jest się cofnąć do Usa lat 60 i słuchać ówczesnej muzyki , czytać ksiązki , ćpać , przeżyć miłosć i umrzeć w 71,72 jak Jim Morrison , czy Janis Joplin , młody w kwiecie wieku , lecz przeżywszy to o czym zawsze marzyłem...