Pozornie spokojna, zniszczona wojną ulica w anonimowym mieście. Samotny, kilkuletni chłopiec nieopatrznie wybiera właśnie ją na swoje schronienie przed okrucieństwem wojny. Ludzie są jak miejsca w których mieszkają, ci których spotka, potraktują go tak, jak wojna potraktowała ich ulicę.
natrętnie symboliczny, aktorstwo młodych nieporadne, a starszych pretensjonalne, muzyka
ogranicza się do kilku nut, które mógłbym na własnej fujarce zagrać, kiepski kasting (aktorzy
tak zdrowi i witalni, że wyglądają jak w nieswojej scenografii, dzieci powinny być o kilka lat
młodsze - siedemnastolatkowie tak...