Generalnie przyznam że gdy w obsadzie filmu widzę "Dany Boon" to wiem że koło tego filmu nie przejdę obojętnie. Bardzo fajny scenariusz. Świetne dialogi. Świetna również rola Poelvoorde!
Zaletą Boona jest chyba fakt, że każdy następny film jest jeszcze lepszy od pozostałych już udanych. Minusem jest kilka...
Jak ktoś ma dość głupawych , nie śmiesznych naszpikowanych erotyzmem i bluzgami pseudo komedii amerykańskich, czyli wypocin bez pomysłu "Kac sregasów:i innych "to tylko sexów"..czyli po prosty chłamu, to polecam właśnie "Nie do oclenia".
Jest to komedia jakich w dzisiajszych czasach mało, i stąd ludzie wychowani na...
,,Nic do oclenia" udowadnia, że francuskie komedie nie mają sobie równych. Dany Boon
nie zrobił tego, co na siłę wciskają nam ostatnio Amerykanie. W jego filmie nie było seksu,
żartów krążących wokół kobiecych narządów intymnych, itp.,itd. ,,Nic do oclenia" to ,,szczera",
prześmieszna komedia, od której ,,wieje"...