z punktu widzenia dziennego dyrektora - w odróżnieniu od swojego nocnego poprzednika - do tego stopnia zanurzony jest w ówczesnej rzeczywistości zakładowej - w opozycji znowuż do nocnego, ten był zanurzony w oficjalnym centrum dowodzenia wszechrzeczy, zwanym krwawym środku własnej głowy - że ja nie wiem o co mu w ogóle...
więcej