Pytam takich jak ja staruszków, którzy widzieli polską premierę kinową.
Czy ktokolwiek, tak jak ja, uważał przez lata całe, że ma rozdwojenie jaźni?
Chodzi o sekwencję ujęć z działkami strażniczymi, które zaczynają
się w DC w 86 minucie filmu.
Otóż, urodziłem sie w 73 roku i miałem to szczęście, że Aliens
Camerona obejrzałem w kinie 3 razy (w mojej małej mieścinie co tydzień
puszczali inny film po 3 razy: w środę o 19-tej, w czwartek o 18-tej i w piątek o 19-tej).
Obcego widziałem więc 3 razy w kinie. Bilety były wtedy dotowane i kosztowały chyba mniej więcej tyle ile Oranżada:)
Potem nastała era VHS. Najpierw chyba kupiłem, potem wypożyczyłem w wypożyczalni (a może odwrotnie) i jakie było moje zdziwienie, kiedy
zorientowałem się, że "coś tu nie gra" - nie ma scen ze
strażnikami!!!! Stało się to moją obsesją. Czy ja sobie to wymyśliłem? Przyśniło mi się? Zwariowalem? Dopiero po zakupie Legacy okazało się, że jestem zdrowy!;) Reasumując, na milion% w wersji kinowej wyświetlanej w Polsce była umieszczona sekwencja scen ze strażnikami.
Szczegóły wersji DC tutaj:
http://www.kmf.org.pl/dir_cut/aliens.html
Na 100% była scena, kiedy rozstawiają działka i testują je czy funkcjonują, a Vasquez krzyczy "fire in the hole!".
Była też na 100 % scena, kiedy Obcy atakują, automaty naparzają i na
ułamek sekundy przed wystrzeleniem ostatniej sztuki amunicji, Obcy wycofują się.
Tych dwóch scen jestem pewien. Może było więcej, ale nie chcę
wprowadzić w błąd. Natomiast za te 2 dam sobie obciąć obie dłonie. Szukałem wersji z nimi ponad 10 lat przecież!:)
Czy ktoś to jeszcze pamięta?
też miałem ten problem ,zapamętałem tą scena z działkami. Teraz moje pytanie czy jest do kupienia ta wersja??
Pierwszy raz wersja reżyserska z wyciętymi scenami była wydana w 2000 roku w box`ie ALIEN LEGACY. Tam była wersja Aliens Camerona w DC.
Kilka lat temu było wydane eksklusywne wydanie kolekcjonerskie "Aliens Quadrilogy" - 9 płytek - każdy film w wersji producenckiej (kinowej) i w wersji DC (reżyserskiej).
Z tego co widzę, Legacy jest dostępna na dvdmania.pl i w merlinie,
quadrilogy na dvdmania.pl być może jeszcze jest dostępna:
http://www.dvdmania.pl/main/main.php?id=DVF&f=w23uas21i21&kat=03&gr=a&idf=&idgat =
http://merlin.pl/Obcy_Jean-Pierre-Jeunet-James-Cameron-David-Fincher-Ridley-Scot t/browse/product/2,239432.html
Wersję reżyserską (min. z tymi działkami), która pojawiła się po 2000 roku ja kupiłam w hipermarkecie, ale można sprawdzić w Empiku.
Nie było tej sceny z działkami w kinie. Schizy jakieś masz :P
Była za to w nowelizacji, którą czytałem już w 1994 roku, ja tam się z nią po raz pierwszy zetknąłem, a na filmie zobaczyłem po raz pierwszy jak puścili Dir Cuta na TVNie w 1998 roku.
obecnie można kupić każdego ALiena osobno, w boxie 4 płytowym albo 9 płytowym - wszystkie te wydania zawierają po dwie wersje każdej częsci.
http://en.wikipedia.org/wiki/Aliens_(film)
"A "Special Edition" of Aliens was released in 1992 on laserdisc and VHS that restored seventeen minutes of deleted footage."
ta wersja o krorej mowi zalozyciem tematu to wersja rezyserska, jest na torrentach
Bardzo proszę o wpisy w tym temacie wyłącznie od osób, które widziały w latach 90-tych ten film w kinach
Witajcie! Obejrzałem po raz pierwszy Obcego 2 w kinie w listopadzie 1987 roku(mam do dzisiaj spis filmów,które oglądałem w latach szkolnych) i nie przypominam sobie tej sceny ze strażnikami a oglądałem ten film w ówczesnej wersji 5 razy!!W tej chwili mam w domu wersję na nośniku DVD oficjalną wydaną przez Edipress Polska trwającą 131 min. ale tu też nie ma tej sceny!Nie wiem,co jest grane ale bardzo mnie to zaciekawiło.
jestem szczęśliwym posiadaczem wersji kinowych oraz wzbogaconych DC. Obecnie jednak urlopuję się i dopiero jutro tj. w sobotę udzielę odpowiedzi co do strażników. Wydaje mi się, że w wersji kinowej była scena ze strażnikami. Wersję taką pamiętam też z VHS na grubo przed wzbogaconą wersją - miałem może z 11 lat jak to oglądałem.Tak więc w sobotę bądź w niedzielę udzielę odpowiedzi.
Pozdrawiam.
P.S. hehehe "staruszków".
ufolog :
"Witajcie! Obejrzałem po raz pierwszy Obcego 2 w kinie w listopadzie 1987 roku(mam do dzisiaj spis filmów,które oglądałem w latach szkolnych) i nie przypominam sobie tej sceny ze strażnikami a oglądałem ten film w ówczesnej wersji 5 razy!!W tej chwili mam w domu wersję na nośniku DVD oficjalną wydaną przez Edipress Polska trwającą 131 min. ale tu też nie ma tej sceny!Nie wiem,co jest grane ale bardzo mnie to zaciekawiło."
Ja akurat (chyba) tego tytułu w kinie nie widzialem ,ale pamiętam że za komuny był "zwyczaj" obcinania (niektórych) filmów aby były krótsze - pamiętam , tak było z "Gamerą" na której byłem kilka razy i na poczatku (to było bodajże w pierwszych tygodniach/tygodniu puszczania w kinach) gamera walczyła z 9 stworami ; kiedy byłem trochę później było ich już jakichś 7 "sztuk" , a później obcięli do 5 stworków - prawdopodobnie tak samo (przycięli film) było z Aliens i jeden widz ("premierowy") pamięta strażników , a późniejszy widz już ich nie zobaczył .
Czemu dziś się już nie robi TAKICH filmów ? - i to nie tylko (hard)Sci-Fi ale biorąc wszystkie gatunki ; ale zostając przy Sci-Fi - takie możliwości techniczne twórcy mają a produkują takie badziewia , bez charakteru , np. nowa trylogia Star Wars - zupełnie bezpłciowa .
Ja też oglądałem w kinie w czasach szkolnych i za te sceny ze strażnikami daję sobie obciąć wszystko. Wypożyczałem i kupowałem wszystkie wersje na VHS-ach, ale dopiero po obejrzeniu wersji DC z DVD Legacy potwierdziło mi się wszystko. Oczywiście w wersji DC było dużo więcej dodatkowych scen.
W mordę. Myślałem, że umieściłem odpowiedź.
Starość nie radość.
A więc tak: mam wersję ALIENS Special Edition i na jednej płycie mam coś co się nazywa Theatrical Release oraz Special Edition. Ta druga jest wersją rozszerzoną, którą też puszczało TVN. I na wersji TR nie ma scen z Vasquez i robotami. Po naradzie od razu jest przeskok na Judsona zamykającego grodzie.
Natomiast w SE jest rzeczywiście ukazane przygotowanie robotów, uzbrojenie ich (te stare laptopy) oraz słynne "fire in hole" (co przetłumaczono jako ogień w dziurze!!!). Scena ta jest w 86 minucie filmu.
I tyle.
Pozdr.
Cypisek, nie udzieliłeś odpowiedzi, sorry.
Ja pytam o opinię ludzi, którzy widzieli wersję wyświetlaną w polskich KINACH, a nie wersje wydawane na VHS lub DVD. Zajrzyj niżej - podobno na VHS wydano w Polsce wersję z WYCIĘTĄ sceną, której nie miało być ani w wersji kinowej, ani w reżyserskiej.
Ale i tak TNX za odpowiedź:)
P.S. Co do tłumaczenia... znając jakość polskich tłumaczeń list dialogowych, należy się cieszyć, że nie przetłumaczyli tego jako: "ogień w dupie";)
Właśnie to jest cała polska telewizja. Te 2 sceny zostały perfidnie wycięte
w wersji polsatowskiej (pewnie lepiej im się opłacało dać dłuższe
reklamy...) na czym stracił cały film. Takie jest przynajmniej moje zdanie.
Na szczęście udało mi się dorwać wersje ,która posiada te sceny i jestem z
tego powodu niezmiernie happy:D
Aliens w kinie,o tak! Mialo sie wtedy 7 lat,film byl dozwolony od lat bodajze 16-stu,pamietam ze polowe seansu spedzilem chowajac sie za fotelem ze strachu przed obcymi:)))
Oglądałem ten film w warszawskim kinie "Skarpa" i dokładnie pamiętam sceny z elektronicznymi strażnikami. Jednakże, przekonany jestem, że było to wcześniej niż w 90tym roku. Więc czemu jest podana ta data polskiej premiery?
Czyli nie zwariowałem;) TNX 3cpo.
Qrcze... sam nie wiem... może faktycznie wcześniej niż w 90-tym leciało to u nas w kinach.
witam, ja też mam "schizę" z pewną sceną którą pamiętam z VHS a na którą nie natknąłem się w żadnej innej wersji. Otóż chodzi o scenę w której Ripley wchodząc po Newt do gniazda obcych po drodze spotyka Burke, (tego typka z korporacji)i daje mu granat żeby się wysadził(gość jest przyklejony do ściany i zainfekowany) Kojarzy ktoś tę scenę?
Nie mam pojęcia gdzie udało Ci się zobaczyć tą scenę z Burkiem (bynajmniej nie psem sąsiada;) bo dałbym wiele żeby ją ujrzeć:)
Na stronie KMF jest o niej taka wzmianka:
"Jest jeszcze jedna wycięta scena, która niestety nie znalazła się ani w wersji reżyserskiej, ani w wersji producenckiej, ale została sfilmowana. Ripley podczas poszukiwań Newt spotyka Burke'a owiniętego w kokon. Ten prosi ją o zastrzelenie. Ripley daje mu granat. James Cameron tłumaczył niekonsekwencję scenariusza podczas tej sceny - wszak Burke został złapany przez Obcych niedawno i miałby jeszcze facehuggera na twarzy (i byłby w stanie śpiączki). Jednak uważam - podobnie jak chyba wszyscy fani Obcego - że ta mała niekonsekwencja wcale by nie raziła, a scena jest przecież naprawdę ciekawa i reżyser śmiało mógł ją wmontować w całość."
"Ciekawostka: w polskich kinach wyświetlano wersję, która zawierała sceny z automatycznymi wartownikami. Info nadesłał Zatracony (podziękowania). W dodatku na pewno nie była to pełna wersja reżyserska opisana powyżej."
Widze zatracony, żeś dość dobrze zgłębił temat :)
pozdrawiam!
Scena ta była wydaniu specjalnym VHS, nie pytajcie o szczegóły bo ich nie znam, wiem jedynie że było to wznowienie(połowa lat 90, mniej więcej) i legalne wydanie od polskiego dystrybutora.
Z tego co wiem, jest to scena nakręcona, ale wycięta. Nie znalazła się ani w wersji kinowej, ani w DC. Cameron tłumaczył potem, że wyciął ją, bo nie była logiczna. Burke został przecież niedawno złapany przez Obcych i miałby jeszcze na twarzy facehugger`a, czyli wczesne stadium xenomorph`a. Z VHS-u jej nie kojarzę, ale nie mogę już tego sprawdzić, bo po "upadku" ery magnetowidów i po totalnej awarii mojego odtwarzacza, pozbyłem się moich kaset VHS.
Jak widać, w Polsce wszystko jest możliwe. W kinach leci wersja ze strażnikami. Na VHS dodaje się wyciętą scenę.
Everything is possible in Poland, my friend;)
Polska dziwny kraj :)
A tej sceny nie ma nawet na 9-cio plytowym wydaniu "Alien Quadrilogy", na którym jest ponad 40 godzin materialów dodatkowych. Przynajmniej ja jej tam nie znalazlem ;(
Byłem na tej cześci w kinie 2 razy i napewno nie było tej sceny z działkami i innych dodanych w wersji reżyserskiej. Nie wiem skąd ty je wziełes? Może czytałeś o tym, albo Ci się przyśniło;) Swoją drogą mam w domu każda cześć obcego w wersji reżyserskiej. Polecam obejżenie 3 bo jest o wiele dłuższa i ciekawsza.
pzdr.
hej :) dzięki za tego posta, ja również myślałem że mam jakieś schizy albo demencje.. nie rozumiem dlaczego Cameron wyciął tak dobre sceny, przecież dzięki nim wszystko wyglądało sensowniej.. Obcy dostają masakryczny wpier..l od automatycznych strażników i dopiero wtedy zaczynają szukać alternatywnej drogi wejścia do bazy... znalazłem fragment sceny z działkami na YT http://www.youtube.com/watch?v=CGE_h4jBBXc&NR=1
Ja oglądałem tylko wersje z tymi działkami(strażnikami ?) a więc była taka gdzie tej sceny nie było ?
Wybacz inteligencie ale czytałem co 2 zdanie w wątku napisanym przez zatraconego , niższych komentarzy nie czytałem więc się domyśliłem o co chodzi... I na pewno jestem bardziej bystry od ciebie :-)
Własnie widze jak jesteś, czytasz co 2 zdanie i sie jeszcze przechwalasz że jesteś bardziej bystry, nie rośmieszaj mnie! Obejrzyj sobie kolejny odcinek "przyjaciół", może zmądrzejesz półgłówku i będziesz czytał cały post zanim coś napiszesz.
Przyjaciół oglądałem wszystkie sezony 2 razy a teraz oglądam 3 , fajnie nie ? Czytałem co 2 bo mi się spieszyło a chciałem tylko zobaczyć o co chodzi w temacie... Zresztą nie będę się przed tobą dzieciaczku tłumaczył , książki do 6 kl już kupione ?
Tak fajanie, fajnie... I nikt Ci się nie kazał tłumaczyć, jesteś poprostu baran i tyle w tym temacie. Dzieciaczku? Gdybyś umiał dobrze czytać (czego najwidoczniej nie potrafisz) to byś widział jak wyżej napisałem że byłem w kinie. Ale czego można się spodziewać po takim kims jak ty. Kończę z toba rozmowę, bo jest poniżej mojego poziomu. Powodzenia :)
Komentarzy nie czytałem więc wybacz jak ty byś umiał czytać byś wiedział że czytałem tylko połowę wątku bo mi się spieszyło i nie chciało , a książek w życiu przeczytałem więcej niż ty masz lat :-)
Jedyne co mogę Ci, wybaczyć to twoją głupotę. Pierw pytasz o rzecz która jest logiczna, później tłumaczysz że czytałeś tylko połowe postu (co i tak nie tłumaczy tego że post nie miał by wogóle miejsca, gdyby nie było wersji bez działek - rozumiesz?), później piszesz mi że jestem dzieciaczkiem, a na koniec że przeczytałeś więcej książek niz ja (swoją drogą ja przeczytałem więcej książek niż lata całej twojej rodziny, z pradziatkami włącznie). Czy ty nie widzisz jakie brednie piszesz? Daj już spokój! Obejżyj Harrego Pottera, Przyjaciół, czy przeczytaj jakiś romans.
Jeżeli nie rozumiesz humoru przyjaciół to lepiej obejrzyj HM , HP to filmy dobre ale tylko dobre i to niektóre ostatnią część czyli szóstą oceniam na 2/10 , więc nie rozumiem twojej dziwnej opinii , więc jednak twój poziom jest tak niski ja poziom piłki Polskiej reprezentacji... tu cytat : "Kończę z toba rozmowę, bo jest poniżej mojego poziomu." Skoro jednak do niej wracasz do sam nie wiesz co piszesz i jesteś głupszy niż myślałem. I idź zobacz sobie jakąś Kopalnie króla Salomona... I nie lubię czytać romansów , a o dobrym kinie mam pojęcie 3 x większe niż twój (zapewne malutki) poziom IQ.
Tak pokazałes swój poziom IQ w pierwszym poście. Szkoda na Ciebie czasu, jesteś gównierzem i durniem. "Kończę z toba rozmowę, bo jest poniżej mojego poziomu."
Jesteś głupszy niż myślałem piszesz że kończysz ale dalej piszesz ? Wszystko ok ? Schizofrenia ? Jestem mądrzejszy od ciebie , lepiej znam się na filmach i nie jestem gówniarzem.
Hej Obcego dedydujace starcie widzialem w "Swiatowidzie" na Sepolnie bodajze we wrzesniu lub pazdzierniku 1990 r.. I jestem pewien na 100 % ze nie bylo sceny z dzialkami ani innych dodanych scen pozniej. Jedna z poczatkowych sekwencji Newt z rodzicami na 1000% nie byla wtedy w filmie. A wydaje mi sie ze polska premiera miala miejsce wlasnie w 1990 r. Nie dam glowy za to ale za komuny filmy najwczesniej byly wyswietlane 2-3 lata po swiatowej premierze. I to bylo i tak bardzo szybko. Na przyklad "Gwiezdne wojny" mialy premiere dopiero w 1979r. "Imperium kontratakuje" w 1983r. a "Powrot jedi" w 1985r. Ale dzieki temu moglem obejrzec je w kinie wiele razy. Zreszta wtedy filmy byly w kinach po 6-8 lat. Dopiero gdzies od jakis 15 lat filmy sa tylko pol roku i potem nie mozna je zobaczyc w zadnym kinie.
Howgh
Oglądałem "Obcego - decydujące starcie" chyba dwukrotnie w kinie za PRL-u. Tak, tanie bilety i brak cholernego popcornu!!!
Co do tematu - od wiek wieków kojarzę film z automatami strażniczymi. Nawet przez myśl by mi nie przeszło, by inaczej to sobie wyobrażać, ale nie znam się tak bardzo jak zatracony.
Co więcej, kojarzę też scenę z owiniętym w kokon Burke'em, ale nie przypominam sobie, by rozmawiał z Ripley, a ta podarowała mu granat - wydaje mi się, iż jedynie obok przechodziła (przy czym tę scenę mogłem już zobaczyć później na którejś wersji vhs lub telewizyjnej - nagrywaliśmy wtedy filmy z satelity, jedynego na całym osiedlu).
"Co więcej, kojarzę też scenę z owiniętym w kokon Burke'em"
Żartujesz. Była taka scena? Toż nawet w wersji reżyserskiej nie było czegoś takiego.
Nie pomyliło ci się czasem z pierwszą częścią filmu, gdzie w kokony zapakowani byli Dallas i Brett?
Naprowadził mnie na to ten fragment z niniejszego tematu:
"witam, ja też mam "schizę" z pewną sceną którą pamiętam z VHS a na którą nie natknąłem się w żadnej innej wersji. Otóż chodzi o scenę w której Ripley wchodząc po Newt do gniazda obcych po drodze spotyka Burke, (tego typka z korporacji)i daje mu granat żeby się wysadził(gość jest przyklejony do ściany i zainfekowany) Kojarzy ktoś tę scenę?"
I dalej, odpowiedź:
"Na stronie KMF jest o niej taka wzmianka:
Jest jeszcze jedna wycięta scena, która niestety nie znalazła się ani w wersji reżyserskiej, ani w wersji producenckiej, ale została sfilmowana. Ripley podczas poszukiwań Newt spotyka Burke'a owiniętego w kokon. Ten prosi ją o zastrzelenie. Ripley daje mu granat. James Cameron tłumaczył niekonsekwencję scenariusza podczas tej sceny - wszak Burke został złapany przez Obcych niedawno i miałby jeszcze facehuggera na twarzy (i byłby w stanie śpiączki). Jednak uważam - podobnie jak chyba wszyscy fani Obcego - że ta mała niekonsekwencja wcale by nie raziła, a scena jest przecież naprawdę ciekawa i reżyser śmiało mógł ją wmontować w całość."
Być może, jak jeden z kolegów, również mam "schizę". Jednak napisałem - kojarzę. Nie wiem, skąd. Na pewno nie z części pierwszej, bo tej nie widziałem w kinie, a na DKF-ie. Pamiętam jak dziś - wespół ze "Star Trekiem" to wtedy puszczali, jak trzeba, to nawet część odnajdę - ta, w której szukali bodaj wieloryba, by pogulgotał i obcych - przemieszczających się czymś przypominającym Ramę Clarke'a - od Ziemi odesłał w odległe galaktyki.
Nie mogę jednak ręczyć za coś, co mogłem widzieć ponad 20-ścia lat temu. Wiem jedno: kojarzę tę scenę wyłącznie dlatego, że pamiętam tę refleksję, iż jednak podzielił los tych, których na śmierć wysłał. I ten obraz kokonu. Ale jest też możliwe, że ja znam ją z jakichś fotografii, z czasopism fantastyczno-naukowych, których wtedy bardzo wiele przeglądałem, nawet włoskie się zdarzały. Kolekcjonowaliśmy zresztą fotosy itp.
W każdym razie, kiedy przeczytałem to, co cytuję powyżej, ten obraz jakby "wyświetlił" mi się przed oczyma. Skąd, tego już najpewniej nie dojdę. Ktoś, kto się w tym specjalizuje, powinien zainteresować się tym, jakie wersje były w telewizji niemieckiej, bo chyba tam puszczali wtedy "Obcego - decydujące starcie" najczęściej. Jeżeli jednak nie ma żadnej wersji z tą konkretnie sceną i nigdy nie było ani na vhs, ani w żadnej zagranicznej telewizji, to cóż... pozostają wspomniane czasopisma i fotosy. Lub, niestety, autosugestia. Trudno, przeżyję tę ostatnią możliwość, bo po prostu - to było lata świetlne temu. Ale dodam, iż kiedyś dość dobrze znałem ten film - w sumie to jedna z niewielu produkcji, w przypadku których niemal narobiłem w gacie, he, he, więc raczej jakieś istotne pomyłki mi się nie przydarzały. Teraz już mogą, bo odszedłem od tym podobnego kina.
Pozdrawiam.
Masz rację istnieje scena w której Ripley spotyka Burke'a zawiniętego w kokon, proszącego ją o granat. Następnie gdy gość ma już to o co prosił, wysadza się w powietrze. Scena ta nie został użyta w obu wersjach filmu z powodu wspomnianych niekonsekwencji, jedynie na Alien Quadrilogy są fotki wraz z komentarzem Camerona, materiały te jednoznacznie potwierdzają jej istnieje. Scena ma się także pojawić w pakiecie Alien Anthology na Blu Ray prawdopodobnie w formie klipu...Choć nie obraziłbym się jakby scenka ta została wkomponowana w sam film :) Jest jeszcze kilka innych scen które zostały nakręcone ale nie zostały wykorzystane w obu wersjach filmu, lecz wspomniana scena z Burke i Ripley jest zdecydowanie najciekawsza.
W porządku. Jednak problem dotyczy czego innego.
Otóż gdzie ja oraz p_beatman widzieliśmy tę scenę, jeżeli podobno nie weszła ona do żadnej wersji filmu? Bo jestem przekonany, iż widziałem to właśnie na vhs, jak kolega, ewentualnie na programie z satelity. To pozostaje do ustalenia. Dopóki nie uda się tego stwierdzić, zasadne będzie wątpienie Der_SpeeDera, bo sam nie wiem, gdzie i kiedy to było. A że obaj mieliśmy omamy, to mało prawdopodobne. Najpewniej istniała taka wersja z tą sceną. Pytanie - jak to ustalić?