Dlaczego w "głównej" obsadzie filmu nie ma Lemmona oraz świetnego Gilforda? Po co ja się pytam? Przecież to jest częsty "grzeszek" Filmwebu - główny bohater filmu wymieniany jest gdzieś na końcu obsady.
i bardzo ludzki, a nie filmowy bohater, przezywajacy kryzys. bardzo dobra rola jacka lemmona i jeszcze lepsza jacka gilforda. jednak mowiac szczerze film jest chlodny, ani specjalnie nie wciaga, ani specjalnie nie zapada w pamieci.
Ocalić tygrysa? Jack Lemmon robi, co może. Nie sposób mu nie kibicować w poszukiwaniu wszelkich możliwych sposobów, by ocalić siebie, firmę, pracowników. Nawet najbardziej brudnych.