Film definiuje co tak na prawdę w życiu sie liczy. Banalne ale jak rozejrzymy się dookoła to
widać jak ludzie są małostkowi, zawistni, nieżyczliwi. Dopiero w obliczu śmierci człowiek
docenia to co jest w życiu najważniejsze, szkoda jednak, że wtedy już jest za późno... Polecam
ten film, sprowadza na ziemie.
Film bardzo mi się podobał, naprawdę. Dawno nie oglądałam czegoś w stylu komedii romantycznych i dlatego niechętnie podeszłam też do niego, ale pomyślałam, ze skoro są walentynki, to można zaszaleć.
Kate Hudson wydała mi się tak niemożliwie nienaturalna, z poczatku bardzo denerwujące. Ale taka rola. Później było...