The Lost Samaritan

1 godz. 35 min.
5,4 1 287
ocen
5,4 10 1287
748
chce zobaczyć
{"type":"film","id":465644,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Lost+Samaritan-2008-465644/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Ostatni Samarytanin
  • Michael_Frost ocenił(a) ten film na: 1

    Tak źle grających aktorów dawno nie widziałem. O fabule mówić w ogóle nie będę. Miałem wrażenie, jakbym oglądał bollywoodzkie kino sprzed 10 lat..

  • Michael_Frost nie bylo tak zle z ta gra aktorow,zgodze sie ze film nie powala dobre tylko 15 minut

  • WhiteDemon ocenił(a) ten film na: 1

    ziolasmarcin Spuszczam zasłonę milczenia na to dziełko.
    Mam nadzieję, że Ian w momencie kiedy zdecydował się na przyjęcie głównej roli nie był w pełni świadomy swych czynów;)
    Jezu, śledząc fabułę "Samarytanina" co i rusz musiałam klepać się w czoło z zażenowania;)
    P.S. Somerhalder, i tak cię uwielbiam, ale więcej już nie rób sobie TAKICH jaj;)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 1

    WhiteDemon ja się poważnie zastanawiałam w którym momencie zacznie się akcja, i się jakoś nie doczekałam. Iana lubię, ale ten film to dziwadło.

  • xena_4 ocenił(a) ten film na: 2

    Właśnie jestem po seansie. Uśmiałam się, jak jeszcze nigdy. Zastanawiam się, kto pisał scenariusz do tego filmu. Pewnie jakieś dziecko. Przy takiej ogromnej ilości błędów, ten film był tak głupi, że aż śmieszny. I to zakończenie przy fontannie... A aktorzy jeszcze bardziej dobili ten obraz. Tam chyba tylko Ian Somerhalder w miarę jakoś się starał. Bo pozostali byli tragiczni.
    A teraz ocena. Z chęcią dałabym tylko jeden punkt ,ale zostawię dwa - za niezłą komedię. Poza tym, jednak, nadal lubię Iana i jestem skłonna mu wybaczyć taką w pomyłkę, co do wyboru ról w całej jego karierzę. Wierzę, że już więcej tego nie zrobi, więc dokładam jeszcze jeden punkt. Co w podsumowaniu daje 3/10.

  • WhiteDemon ocenił(a) ten film na: 1

    xena_4 W tym przypadku nawet nie chodzi o wybór roli, bo każdy aktor, nawet taki Pacino czasem zagrał w czymś "niewysokich lotów", ale wg mnie, mimo iż też lubię Iana, to on tam brzydko mówiąc "dupy dał";) Trza być uczciwym, sorki - nie będę przy ocenie jego 'popisów" ;) w "Lost Samaritian", kierować się sympatią do jego postaci z "Pamiętników wampirów";) A mam niestety wrażenie, iż co poniektórzy głownie na to zwracają uwagę, przez co 'nie umieją" spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, że Ian był tak kiepski w swojej grze, że powinien się po prostu wstydzićXD Wybaczcie, ale tak czujem;) I muszę się przyznać, iż do pewnego czasu ja też oceniałam go być może trochę stronniczo, pamiętam temacik, w którym się wykłócałam z jedną użytkowniczką, która się wykłócała, iż Ian w takim jednym baardzo popularnym serialu, miast grać rolę przewidzianą w scenariuszu - "wsadził" tam Damonka;) Zapierałam się łapkami i girkami - ale teraz sądzę iż po prostu sama sobie kit wciskałam, i rzeczywiście nie umiałam dostrzec tego, co było napisane czarno na białymXD Także rozumiem poniekąd wszystkie fanki, które go tak tu bronią - "Tylko Ian się starał". przypomnijcie sobie film jeszcze raz i szczerze se odpowiedzcie...
    GUZIK TAM, NIE PODOŁAŁ TEJ NIESPECJALNIE WYMAGAJĄCEJ ROLI;)
    Ale se teraz nabruździłam, hihi;)
    Aha, muszę iść się pokajać i przeprosić za to, iż brnęłam w uparte nie potrafiąc przyznać oczywistości;)

  • xena_4 ocenił(a) ten film na: 2

    WhiteDemon Trochę możesz mieć racji. Ja niedawno oglądałam (poraz kolejny) "Życie jak dom". Co ciekawe, bylo tak kilka scen, w których Ian grał z Haydenem Christensenem. Wszyscy dobrze wiemy, że Hayden nie jest jakimś super aktorem - co najwyżej przeciętnym. Ale co, ciekawe, gdy oboje spotykali się w niektórych scenach, Hayden po prostu miazdrzył swojego przeciwnika grą i charyzmą. A przecież Ian miał ciekawą rolę (mimo, że małą), więc teoretycznie nie powinien wypaść słabo. A jednak stało się inaczej. Czyli... Ian nie jest zbytdobrym aktorem. Ale.... Liczę, że kiedyś mnie zaskoczy.

  • WhiteDemon ocenił(a) ten film na: 1

    xena_4 No patrz, jakby mi z ruchu warg czytałaXD
    Rzeczywiście, miałam takie samo wrażenie...
    Wszyscy, bądź też większość czepia się Haydena, że 'spieprzył" SW, z czym się nie zgadzam;)
    No może troszkę mógł się bardziej postarać w "Ataku klonów".
    Dali mu nawet Złotą Malinkę na osłodęXD
    Ale już w "Zemście Sithów' myślę że wywiązał się z zadania...
    Z kolei w "Życie jak dom" mnie zaskoczył kompletnie.
    Dokładnie tak samo jak Ty uważam, Hayden po prostu wdeptał Iana w ziemięXD mimo że Ian akurat tam zagrał bardzo przyzwoicie...
    Jednak nie nazwałabym Somerhladera "złym aktorem' tak do końca;)
    Po prostu lepiej wychodzi mu odtwarzanie ról tych "złych chłopców", jak już pisałam wcześniej.
    Z "grzecznymi" już nie idzie mu gładko.
    Nie jest wiarygodny w tych rolach, nie potrafi nadać im cech "prawdziwości";)
    A dobry aktor nie może mieć problemów z zagraniem "dobrej duszyczki", hihi.
    Pozdro.

  • xena_4 ocenił(a) ten film na: 2

    WhiteDemon Dzięki. Również ślę pozdrowienia :)

    Z ostatnich filmów Haydena, gorąco polecam "Dekameron". Nigdy nie spodziewałam się po nim takiego talentu komediowego. Tego jego ironiczne miny wymiatają. Zwłaszcza w scenach z zakonnicami.

    A wracając do Iana... Wydaje mi się, że momentami przesadza w swojej grze aktorskiej. W "Ostatnim Samarytaninie" momentami jego żale przypominają histerię. A we wspomnianych już kilka razy "Pamiętnikach wampirów", często nadużywa te swoje miny (które i tak są świetne). Wydaje mi się, że jego problem polega na tym, że on za bardzo chce.

  • elwis88 ocenił(a) ten film na: 3

    xena_4 mam podobne odczucia z tym że dałem 3 za ładną zgrabną blondynę ;)
    ale gdyby potraktować ten film jako komedię, klasy ("tu wstaw dowolną literę ze środka alfabetu") czy wręcz parodię to można by powiedzieć że było niezłe i dać nawet te 6 bo niektóre sceny były powalające ;D

  • Michael_Frost dokładnie odniosłam to samo wrażenie;) nie dało się tego obejrzeć do końca:D tandeta wołająca o pomstę do Boga:D