Papieżyca Joanna

Die Päpstin

2009 2 godz. 29 min.
6,9 7 890
ocen
6,9 10 7890
3 660
chce zobaczyć
{"type":"film","id":382373,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Die+P%C3%A4pstin-2009-382373/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Papieżyca Joanna
  • Kościół twierdzi, że to wymysły, jednak istnieją źródła historyczne potwierdzające istnienie
    kobiety na "Tronie Piotrowym". Raczej trudno jest uwierzyć, że tylko Kościół ma rację, a
    wszystko co zostało napisane o Joannie, to tylko kłamstwa i fałszerstwa, jak twierdzą duchowni...

    Dla zainteresowanych historią papieżycy podaje kilka ciekawych stron:

    http://wmrokuhistorii.blogspot.se/2013/10/papiezyca-joanna-w...

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Gdy-papiez-byla-kobie...
    ticaid=111891&_ticrsn=3

    http://www.polityka.pl/swiat/tygodnikforum/1503956,1,papiezy...

    Swoją drogą, skoro Watykan nie ma nic do ukrycia, to dlaczego zamknął i tak pilnie strzeże
    swoich archiwów...

  • abettbarrell Z tego co ja się dowiedziałem z wielu źródeł, nawet wielu nauczycieli się pytałem jak chodziłem do szkoły i wszyscy "chociaż nie każdy chętnie" przyznawali że prawdopodobnie to nie legenda, wręcz na pewno.

  • killerek132 to nie legenda...

  • killerek132 Legenda czy nie... nie zmienia to faktu, że Watykan w ukrywaniu niewygodnych faktów osiągnął czystą perfekcję :)

  • Lucas81_2 To racja, czemu nie przypominają o tym jak palili ludzi na stosie żywcem, bo uznawali ich za czarowników...

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 4

    abettbarrell Co do archiwów: każde normalne państwo, firma, instytucja itd. itp. strzeże swoje archiwa. Tacy "światli" Angole na przykład ciągle przesuwają datę (tak można w nieskończoność) ujawnienia badań z katastrofy w Gibraltarze oraz wielu innych dokumentów z poprzedzającego ją i po niej okresu. Można o Sowietach, ale to wiadomo, można i o Amerykańcach powiedzieć, że wiele, bardzo wiele ukrywają. Wydaje mi się, że zawsze chodzi tu o przynajmniej trzy sprawy: dokumenty stawiają dane państwo w niekorzystnym (mówiąc najłagodniej) świetle; dokumenty są kwitami, którymi operują historycy, politycy, dziennikarze i - powiedzmy jasno - służby, by coś tam istotnego uzyskać; dokumenty mogłyby zagrozić żywotnym interesom podmiotu, który je skrywa, a przecież nikt nie działa na własną niekorzyść. I tu - jak mówią Niemcy - jest pies pogrzebany, w pytaniu: kto na tym korzysta?

  • pawel_nowakk ocenił(a) ten film na: 3

    abettbarrell Ten film to nie tyle legenda, co kompletna bzdura. Bajka jakich mało.

  • pawel_nowakk No patrz, zupełnie jak Mulan (postać w końcu historyczna). Tyle że w warunkach klasztoru, czy kurii łatwiej o chwile samotności choćby przy myciu się, czy czynnościach fizjologicznych. Nie to co w wojskowym obozie. Chyba, że chińscy żołnierze nie mieli węchu...