Ameryka niedalekiej przyszłości. Jednym z najpopularniejszych wydarzeń medialnych jest transmisja dorocznego Wielkiego Marszu, w którym udział bierze pięćdziesięciu starannie wyselekcjonowanych nastolatków. Zasada jest prosta: kto zostaje w tyle, ten ginie. Marsz kończy się dopiero wtedy, gdy przy życiu pozostanie jeden uczestnik. Tu nie... czytaj dalej
Zanim Janusz jeden z drugim się przyczepi, że mało to sobie sprawdźcie prędkościomierzem jak chodzicie. Takie tempo to elitarne tempo marszu dla żołnierzy i ludzi z długimi nogami w dobrej formie.
Kiedyś bez wstępnego treningu (tak "z marszu") przeszedłem 55 km. Przez kilka dni byłem cały obolały. Plecy, szyja, ramiona. Niemal całe ciało. Jestem dość aktywny fizycznie ale tak w kość to nigdy nie dostałem. A tu sobie idą dzień, noc, dzień, noc ... I w jakim obuwiu.
Oceniłbym nawet 0/10, ale potem przypominam sobie o innych tragicznych filmach, więc nie mam sumienia.
Film słaby, nudny tak że można usnąć. Historia przewidywalna, można komuś opowiedzieć cały film zmyślając całą historię i się nie pomylić.
Możliwe że dodanie mocniejszego kontekstu na starcie uratowałoby ten film. Nie...