Oczywiście też jestem czuły na wdzięki Pani Brylskiej, jednak skupiłem się na relacji jak powstała między dwójką młodych ludzi. Jeden kadr filmu zastępuje tysiące słów. Majstersztyk związany z pokazywaniem detali z nagłym przejściem na ogół, te nieostre formy budujące atmosferę, gra słońcem. No wspomnieć trzeba o...
Bo nie ma co ukrywać jest główną atrakcją tego filmu, trochę dziwnego i w sumie to nie wiadomo za bardzo o czym ale może się nie znam ale za Brylską biegającą nago po plaży daje oczko wyżej:)
....jest nieźle, a nawet pięknie....Brylska biega po wydmach, czasem nawet w zwolnionym tempie,
muzyczka niczego sobie, ale to filmu nie ratuje...żenujące dialogi i historyjka napromieniowanego
fizyka sprawiają, że człowiek wybucha śmiechem, a nie jest to komedia. Wielkie rozczarowanie, a
pomyśleć, że...