PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=11212}

Prawdziwa zbrodnia

True Crime
1999
7,1 16 tys. ocen
7,1 10 1 15951
6,1 13 krytyków
Prawdziwa zbrodnia
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Dobra historia i ciekawy film z doskonałymi aktorami w rolach głównych. Idealne połączenie, żeby czuć się usatysfakcjonowanym po obejrzeniu

Jak zwykle u boskiego Clinta nie zabrakło poczucia humoru i właśnie między innymi za to tak bardzo go lubię.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

dowcipnie

ocenił(a) film na 6

dowcipne dialogi między Eastwoodem a Woodsem najlepsze no i sam Clint!!! niezły kryminał

Polecam

ocenił(a) film na 7

Lubie Clinta więc 7/10 polecam

Ciekawy...

ocenił(a) film na 8

Film jest bardzo intrygujący, do ostatnich minut trzyma w napięciu. Rola Clinta Eastwooda dodaje filmowi akcji, dialogi w tym filmie są cięte i miejscami zabawne... Gorąco polecam ten film, 8/10.

8/10

ocenił(a) film na 8

Bardzo dobry film. Bezbłędny Clint, wciągająca historia. Polecam jak najbardziej.

8/10 dobry film, tylko

użytkownik usunięty

eastwood powinien go zrobic ze 20 lat wczesniej, bo jako siwy dziadziunio jest raczej malo przekonujacy w roli amanta, przed ktorym kazda rozklada nogi ;)

Kolejny raz temat kary śmierci, rasizmu, sprawiedliwości. Ale film zrobiony dobrze, trzyma w napięciu a najbardziej mi się podobało, że główny bohater-eastwood nie został ukazany jako kryształowy, walczący o sprawiedliwość rycerz w srebrnej zbroi.Polecam do obejżenia.

Seans "True Crime" przytrafił mi się krótko po obejrzeniu "The Unforgiven" i "Mystic River" - no i niestety w porównaniu z tymi tytułami kryminał Eastwooda wypada zwyczajnie blado. Prawdziwy dramatyzm udziela się dopiero przy końcówce, wcześniej zbytnio szkodzi naciągana, sztampowa historia i przewidywalny obrót akcji....

więcej

Może i przewidywalnie i bez fajerwerków, ale za to bardzo ladnie pociągniete. Świetne kreacje aktorskie (szef gazety szczególnie) i trzymający do końca w niepewności. Polecam

Bardzo dobra kreacja Isaiaha Washingtona.

Film trzyma w napieciu, pomimo braku scen akcji. Eastwoodudowadnia po raz kolejny, że aktorstwo to jego żywioł

Kolejność w obsadzie?

użytkownik usunięty

Może ktoś z Was wie, jak jest ustalana kolejność bohaterów w obsadzie. Bo zdziwiło mnie ogromnie, że główny bohater (którego gra znany aktor - Clint Eastwood) jest na samym dole.
Jakiekolwiek logiczne wyjaśnienie?

ja mam takie pytanie: zna ktoś może tytuł piosenki, raczej pastorałki (kolędy), która leci pod koniec filmu, kiedy Eastwood spotyka tego św. Mikołaja? Proszę o odpowiedź, jeśli ktoś zna ;) I z góry dzięki :)

Biorąc pod uwagę, że po raz kolejny sam tworzy film, w którym występuję. Tym razem wylansił sie na niezłego jeb_ake. Trochę napawało mnie to obrzydzeniem na początku z tą 23-letnią dziennikarką, bo na dobrą sprawę mógłby być jej dziadkiem. Ale później sprytnie swoje ciągotki obrócił w humor dzięki Alanowi i jego "jaka...

więcej

Uwielbiam Clinta od spagetti westernów, poprzez rolę Calahana aż do współczesnych. Prawdziwa zbrodnia nie jest arcydziełem, ale fajnie się ogląda. Film jest chyba manifestem autora przeciw karze śmierci. W tym wypadku pomyłka....i tak dalej. Ale w Za wszelką cenę osobiście dokonuje egzekucji. Tak jak u nas środowiska...

więcej

że w jednym zdaniu opisu jest spojler połowy filmu. Długo nad tym myśleliście?

Czułam się, jakbym oglądała produkcję telewizyjną z przełomu lat 80-tych i 90-tych, która jakoś tak niezgrabnie wyszła. Gdyby nie grali tam znani aktorzy, to bym pomyślała, że to całkowita prowizorka. Jak dla mnie za dużo jest mało interesujących scen, które sztucznie wydłużają oglądanie, a kompletnie nic nie wnoszą do...

więcej

Za mało akcji? To jest film z tych najlepszych Eastwooda. Świetne role drugoplanowe i epizodyczne.