Przebudzenia

Awakenings

1990 2 godz. 1 min.
8,1 108 153
oceny społeczności
8,1 10 1 108153
68 318
chce zobaczyć
6,8 5
ocen krytyków
{"rate":6.8,"count":5}
powrót do forum filmu Przebudzenia
  • fifa114 ocenił(a) ten film na: 10

    ej od tego momentu plakalem jak dziecko. Bywalo ze jakas lezka mi sie zakrecila w oku na
    jakims filmie bo byly smuty ale nigdy nie plakalem. Do konca filmu lzy mi ciekly. Ten taniec
    byl jedna z najlepszych scen jakie ogladalem... kiedykolwiek.

    Mozecie mi powiedziec jak to sie stalo ze nie slyszalem o tym filmie, nie ma go nawet w top
    100 i nikt o nim nie mowi? Przeciez to jeden z najlepszych filmow w historii kina.

    Niedoceniony, nieopisany, maksymalnie wzruszajacy i po jego obejrzeniu wyglada sie jak
    jeden z pacjentow przed kuracja

  • fifa114 Właśnie skończyłam oglądac i na mnie scena tańcu tez zrobiła piorunujące wrażenie. Wszystko we mnie sie rozpuściło i poczułam taki ból w sercu :( Rzeczywistość potrafi być tak bolesna. Jak bardzo dusza człowieka, jego uczucia, odczucia, myśli są ważne, jak bardzo trzeba je pielegnować i nigdy o nich nie zapominać. Przepiękny, mądry film. Właściwie nie potrafię ubrać w słowa mojego zdania o nim.

    No i Robert De Niro - jak zwykle - powalający...

  • vitari17 ocenił(a) ten film na: 7

    Divian Oj scena tańca z Paulą... mistrzostwo i następna, gdy Leonard patrzy w okno i wie, że widzi ją ostatni raz i wszystkie jego marzenia, które były tak blisko stają się nierealne...

  • peesem ocenił(a) ten film na: 10

    vitari17 Jak dla mnie najlepsza rola De Niro, a obejrzałem 90 procent jego filmografii, najlepsza dla mnie scena to kiedy obudził Doktora i przekonywał, że ludzie zapomnieli na czym polega życie....The Joy of life, the freedom of life, the wonderfull of life....cudnie prawdziwy i smutny film:-/

  • Odwoarld ocenił(a) ten film na: 10

    peesem To było genialne,a sposób w jaki przekonywał doktora o tym w tak ujmujący, realistyczny i przekonujący. Włożył w tą krótką scenkę cały swój kunszt i serce!

  • kob_agata ocenił(a) ten film na: 10

    vitari17 Tak tak scena..
    Nadal łzy ciekną gdy sobie ją przypominam

  • GrayMan ocenił(a) ten film na: 8

    fifa114 Scena rzeczywiście wzruszająca, ale mnie bardziej podobała się ta kiedy próbował wydostać się z budynku, iść na spacer. To takie nie sprawiedliwe, był już tak blisko, chciał tak niewiele, a okazało się to dla niego nieosiągalne...

  • fifa114 ocenił(a) ten film na: 10

    GrayMan ta... po tym filmie serio myslisz o tym jak masz dobrze i jak zycie potrafi byc okrutne. Mamy na codzien to za co ludzie oddali by wszystko, za kazda minute naszego czasu. Po prostu swietny film tyle ;)

  • izak ocenił(a) ten film na: 10

    fifa114 Film okrutny, bo do granic możliwości smutny. Nie sposób się nie wczuć w sytuację Leonarda oraz innych pacjentów. Też płakałam na tym filmie i nie mogę sobie przypomnieć, kiedy ostatnio jakikolwiek film zrobił na mnie tak ogromne wrażenie jak ten. Do tej pory o nim myślę i nie mogę przeboleć tego, że ta historia nie miała szczęśliwego zakończenia, bo działa się ona naprawdę, a nie tylko w filmie.
    Ma swój klimat i już od początku widz wie, że ma do czynienia z dobrym filmem. Obraz ten skłania do refleksji i niestety też zasmuca.

    Robek powinien za tą rolę otrzymać oscara z pocałowaniem ręki, zdecydowanie jedna z lepszych jego ról, jeśli nie najlepsza.

    Na pewno będę częściej wracała do "Przebudzeń".

  • TomeQ14 ocenił(a) ten film na: 9

    izak Nie wiem czemu wszyscy tak uparliście się co do "smutności" tego filmu. Według mnie jest jak najbardziej optymistyczny.
    Co innego fabuła i losy bohaterów, a co innego wydźwięk filmu. Filmu, który uświadamia, jak wiele cudownych aspektów naszego życia nie zauważamy.
    Filmu, który pozwala nam te aspkety zauważyć i docenić, spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy, żeby coś w nim zmienić na lepsze.

  • fifa114 Szczerze mówiąc to też łzy miałem w oczach praktycznie przez cały seans. Wzruszający, momentami zabawny i taki... prawdziwy. Czyli wszystko czego potrzeba. De Niro rzeczywiście wspiął się w tym filmie na wyżyny. Polecam.

  • laura_satana ocenił(a) ten film na: 8

    fifa114 TEN taniec... w pełni się z Tobą zgadzam... tak sie wzruszyłam, że zaczęłam nerwowo zaciskać palce stóp i rąk, czując się jak jakas podglądająca ich pacjentka z zakładu ;P :P (w ten sposób próbowałam powstrzymać emocje, bo nie oglądałam sama;))
    Generalnie - jakby to ujał Witkacy- o takim filmie mozna tylko milczeć ... ( w pozytywnym znaczeniu tego słowa)

  • Narek ocenił(a) ten film na: 10

    fifa114 tak, tak, kur wa tak. Przepiękna scena, jedna z absolutnie najpiękniejszych w historii. To kołysanie powolne... jezu cudowne. i sposób w jaki "tiki" powoli zanikają.. boże De Niro geniusz.

  • EK28 ocenił(a) ten film na: 8

    fifa114 Trzy sceny: 1) gdy Leonard tłumaczy lekarzowi o 5 nad ranem na czym polega życie/piękno życia - na radości z małych rzeczy; 2) próba wyjścia na spacer - tak piękna i tragiczna, że trudna do oglądania i 3) taniec z Paulą. Zauważyliście, że gdy Leonard tańczył z Paulą nie miał tików. Może za wszystkie leki świata wystarczył kontakt z drugim człowiekiem, z człowiekiem który rozumie? Może dlatego terapia się nie powiodła, bo lekarze nie pozwolili im "wyjść z klatki"? Czy lekarze którzy "uśpionych" nie leczyli, a tylko przetrzymywali, byli bardziej normalni niż pacjenci?

  • mayny ocenił(a) ten film na: 8

    EK28 Bardzo ładne tezy. Dają do myślenia. Popieram

  • fifa114 Przybijam "pionę".
    Piękna scena, piękne kreacje, piękny film.
    Oglądałam ze ściśniętym gardłem, ale scena pożegnania mnie rozwaliła na atomy. A do tego końcówka, monolog Williamsa i scena, gdy pacjenci wrócili do stanów sprzed przebudzenia, ale personel już wie kto był kim, co lubił, czego chciał.
    Scena, gdy Paula czyta komuś książkę, przez moment myślisz, że to Jej ojciec, a to Leonard - wycisnęła morze łez.

  • Bruce_Lee ocenił(a) ten film na: 9

    fifa114 Scena żegnania się przez kogoś kto jest świadom że niedługo odejdzie... Najsmutniejsze w tym filmie jest to, że każdy z pacjentów odnalazł siebie, wiadomo szok, a potem wrócił do swojego stanu... I uczucie porażki dla doktora, który myślał, że naprawił tyle żyć, a tutaj...

  • fifa114 Ja płaczę na samo wspomnienie tego filmu, po prostu świetny , a De Niro mistrzowska gra .