Podobało mi się. Nieco monotonne, ale nie w negatywnym sensie. Interesujące postacie, znakomite aktorstwo, w pełni wykorzystany potencjał.
Niestety, jeśli Susanna faktycznie była osobowością pograniczną, to zarówno terapia jak i samo zaburzenie zostały ukazane mało realistycznie. Pominięto ważne kryteria...
Moim zdaniem Winiona powinna dostać nagrodę za role w tym filmie, Angelina J. też dobrze zagrała w sumie jak wszystkie tam postacie, ale widzę, że ludzie bardzo zachwycają się Lisą, a nie zauważają Susanne a film był właśnie o niej i z mojej strony wielki szacunek właśnie dla Winiony R. za tą i za inne role.
Wiecie co ?
Oczekiwanie od wszystkich że są tacy sami, a raczej że muszą lub przynajmniej powinni być tacy
sami jest chore.
Nie można być innym, mieć inne postrzeganie świata, odbiegać od normy...bo uznają cię za
wariata.
Kiedyś ludzie byli tak niedorozwinięci, że ludzi inteligentnych uznawano za debili, szarlatanów...
Prócz świetnych kreacji aktorskich mojej ukochanej Winony i Angie, jest jeszcze jedna aktorka, która moim zdaniem została perfidnie niedoceniana. Mówię o Brittany Murphy - dziewczna zagrała FENOMENALNIE i aż dziwne, że nie dostała nominacji do nagrody Akademii lug ZG. Serio, kiedy będziecie oglądać ten film nast razem,...
więcejTyle pozytywnych opinii czytałam, że w końcu postanowiłam obejrzeć i jestem rozczarowana. Spodziewałam się czegoś... czy ja wiem, no przynajmniej tego, że nie będę się nudzić.
Rola Angeliny (jakkolwiek dobra)- czy aż na Oskara?
Temat interesujący, kilka ciekawszych scen, ale miałam wrażenie, że nieco zmarnowany...
Po tylu dobrych opiniach i po Oscarze przyznanym Jolie postanowiłam obejrzeć ten film ale ledwo wytrwałam półtorej godziny. Nie dałam rady obejrzeć do końca. Jest to film psychologiczny a nie odczułam żadnych emocji, skłonień do refleksji, wzruszeń, tematów do rozmyślania.. W ogóle nie czułam klimatu tego filmu. Jolie...
więcejSpłycony problem osobowości z pogranicza, która jest schorzeniem znacznie trudniejszym do
wyleczenia niż schizofrenia paranoidalna. Tandetny i cukierkowaty happy end. Nudnawy
scenariusz. Brak "tego czegoś". Sztuczna gra Winony Ryder. Jedyny plus to świetna rola Angeliny
Jolie. Film przeciętny, do "Lotu nad...
Piszecie, że główna bohaterka wmawia sobie chorobę. Chu... se wmawia. Wydajecie, opinie, jakbyście byli zawodowymi psychiatrami. To jest choroba, o której istnieniu nie wie nawet osoba, która ją ma. W filmie została źle przedstawiona, to na nawet w 1/3 nie oddaje uczuć osoby z borderline. Mam to i powiem tak: są dni...
więcejAngelina Jolie otrzymuje za rolę w tym filmie (trochę szpanerską - przyznajmy uczciwie) Oscara, ale to Winona zdominowała film.
Jej niezdecydowanie, drgawki językowe, trzepotanie powiek, nawet chód, wszystko jest tu pod aktorską kontrolą. Imponujący warsztat, paleta środków wyrazu właściwie nieograniczona. A rola...
Bardzo mi się spodobał ten film, nie tylko dlatego że lubię taką tematykę, ale także ze względu na postać głównej bohaterki. Winona Ryder znakomicie wcieliła się w postać wrażliwej, lekko zagubionej dziewczyny u progu dorosłego życia. Sama jej uroda idealnie pasowała do zagrania takiej postaci. To był pierwszy film z...
więcejZupełnie nie uwierzyłam w naglą zmiane bohaterki. Czy to nie jest za proste? Dziewczyna miała powazne problemy ale oto pewnego pieknego dnia postanowila sie zmienic i tak oto pozbyła sie swoich problemow. wydaje mi sie to wyjatkowo plaskie. Gdyby tak wszystkie problemy dalo sie rozwiazac w kilka chwil.