Od początku do samego końca film wciąga i emocjonuje, w końcowych minutach wzrusza jak mało który, jeśli ktoś jest miłośnikiem zwierząt, w tym przypadku najbardziej koni to wyleje hektolitry łez jak ja, nie jestem w stanie opisać emocji wywołanych przez ten film, zostanie on w mojej pamięci i z pewnością do niego...
Twórcy nie wykorzystali potencjału, jaki dostali do ręki. Od dawna wiadomo, że życie pisze najlepsze scenariusze i niepotrzebnie przy tej historii grzebano. przede wszystkim nie wiadomo do końca, o czym jest ten film? Konia tu zadziwiająco mało, wśród ludzi głównego bohatera też ciężko znaleźć. Możemy wybierać - między...
więcejNo cóż, chyba nie lubię tego rodzaju filmów. Lubię filmy o koniach i bardzo przypadł mi do
gustu " Zaklinacz koni" czy "Flicka" ale ten jest o wyścigach, a tego tematu osobiście nie
trawię. (Właśnie po obejrzeniu filmu doszłam do tego wniosku). Cała fabuła kręci się
głównie wokół zakładów, dżokejów, dziennikarzy...