W mojej nic nie znaczącej ocenie kolejny rytuał i to całkiem niezły. Sztampowo ale świeżo a nawet wręcz rześko.
Film o bardzo nietuzinkowym stylu, jednak koszmarnie zrealizowany. Praktycznie cały film spędziłam na oglądaniu lasu- drzewa tak samo wyglądają, więc szybko zrobiło się to nużące. Okey, chatka była odrobinę przerażająca tym bardziej, gdy znaleźli na górze figurkę bożka, to co jednak potem się działo, a już w...
Zaczyna się typowo - wyprawa, błądzenie po lesie, upiorna opuszczona chatka i zjawiska nadprzyrodzone. Niestety im dalej w las, tym gorzej. Gdy zostaje już tylko 2 bohaterów i siedzą uwięzieni w chacie, u tego drugiego nastąpiła jakaś dziwna przemiana - żegna się z żoną i takie tam. Komiczne było to jak główny bohater...
więcej
Polecajcie te, które znacie i lubicie. Z tych, które znam:
Rytuał
the Woods (Hallow)
the Witch
Blair with project
Long weekend
Evil dead 1,2
Wrong turn
- backwood slashery, czyli
Piątki trzynastego,
the Burning
Sleepaway camp
Madman
Just before dawn
the Forest
itd
- survivale
Rituals (z...
Film ogólnie nie jest zły, lecz szczerze powiedziawszy liczyłem na coś zupełnie innego. Po obiecującym początku i całkiem niezłej pierwszej połowie (survivalowy klimat podszyty dreszczykiem) druga połowa sprawiała wrażenie jakaby za realizację filmu wzięło sie dwóch reżyserów, z których każdy miał inną wizję jego...
Ostatnio horrory opierają się na rodzinie, które się przeprowadza do nawiedzonego domu. Wszystko jest przewidywalne, wiaodmo jak się skończy. Mało który obecnie ma inną tematykę. A ten ma inną, jak dla mnie ciekawą. Włączając byłam nastawiona, że pewnie będzie nudny i przewidywalny ale milo się zaskoczyłam. Jest...
Jötunn trochę mi nie pasuje w tym filmie, bo w wielu opowiadaniach, był to lodowy gigant, a tutaj raczej zachowuje się jak Leszy, i nawet jest podobny do niego, chociaż w końcowych scenach, myślałem że będzie to jakiś czart, albo inny stwór tego rodzaju, ale pomijając kwestie potwora, to naprawdę ładne ujęcia występują...
więcej
Nie wchodzi się do lasu Włóczykija, a Mała Mi i Muminki nie są miłymi trolami.
Gdy demony przeszłości idą za tobą, a poczucie winy gnębi twoją duszę, to możesz zostać naznaczony i tylko pragnienie wolności jest w stanie cię wyrwać z amoku.
Inaczej przepadniemy jak żywe Muminki na strychu kaplicy lęku i otumanienia.
Początkowo film zapowiadał się dobrze, ale dalsza część (po dotarciu do chaty) to już pełną gębą chałtura/kiczprodukcja klasy Z. Na siłę wciśnięty CGI-stworek wszystko psuje. Szkoda, że Brytole zapatrzyli się na choliwut.
Na taką ocenę - a konkretniej na 6/10 - ten film zasługuje. Dlaczego, więc dałem 7/10? Z powodu kilkunastu sekund filmu. Oglądam horrory od ponad 15 lat i naprawdę baaaardzo trudno jest mnie wystraszyć. "Rytuał" tego dokonał. Jest jeden moment w tej produkcji, który spowodował, że podskoczyłem na kanapie. Brawa dla...