... przeciętny. Wiadomo, wzbudza emocje przed samym obejrzeniem, ale jest zbyt krótki (61 minut) i widz wogóle nie związuje się emocjonalnie z żadnym z bochaterów. Muzyki prawie nie ma. Tylko dwie, marne ścieżki dźwiękowe, które w żaden sposób nie oddają atmosfery. Aktorstwo nie jest porywające (oprócz "TYGRYSA"),...
Film sam w sobie bardzo lubię, ale - taki był koleś zasadniczy, tak się stawiał zupełnie
niewspółmiernie i żądał egzekwowania regulaminu względem siebie w najdrobniejszych
szczegółach, ale jednocześnie nie przeszkodziło mu to dokonać bodaj najpoważniejszego
naruszenia zasad, czyli iść na samowolkę? Łał, genialne....
Jak myślicie? <pytam głównie tych którzy odbyli ZSW w tamtych latach>
To co ukazuje film to jest to zwyczajna fala, czy już nadludzkie szykanowanie innych i bestialskie niszczenie praw człowieka?
Przyznam się, że mam trochę problemów z oceną tego co zobaczyłem. Czytałem komentarze, są one podzielone, ale właściwie to...
Tworcy filmu zmiescili wlasciwie wszystko co sie dzieje w jednostkach wojskowych w ponad godzine.Samowolka obok Krolla jest najlepszym polskim filmem ktora ukazuje traktowanie nowego wojska poprzez stare bez ogrodek.Filmy tego typu sa z przeslaniem i zakonczone moralem czego nie mozna powiedziec o wspolczesnych...
w porównaniu z tym co się działo we wojsku w komunistycznym PRL .Byłem w pierwszo-liniowej jednostce pancernej w stanie wojennym.Czy możecie sobie wyobrazić że np na poligonie drawskim byłem od 2 lutego do 4 kwietnia (60 dni), że tygodniami spaliśmy na mrozie w czołgach,że kąpaliśmy się w przeręblach,że kuchnia...
Znacie jakieś podobne filmy tego typu (nie muszą być nawet o wojsku, ale też ukazujące znęcanie się w męskim wydaniu, np. sportowe, rodzinne itp.)? Poza FullMetalJacket, Pręgami, Powrotem, Billy Elliotem oczywiście. :P
Chociaż nie powiem,to dobre kino,dobrze dobrani aktorzy itd.
Mój tato był w armii za PRL-u i mówił że takie rzeczy jak docieranie miały miejsce ale nie było fizycznego znęcania się nad młodymi żołnierzami.A tutaj ich bito i traktowano jak ścierwo.
Ale film jest warty uwagi i godny polecenia.
Pozdrawiam
Film jest wykrzywionym obrazem armii. Wydaje się, że kręcić go mogli ci co słyszeli o wojsku
tylko z opowieści kolegów przy wódce. Wypaczony obraz wojska. I ta postać Tygrysa co rządzi
kompanią...śmieszne. Za takie wybryki WSW by sprawiło że twardziel tygrys wyrywał by sobie na
dołku włoski z noska podśpiewując...
Witam! Po obejrzeniu Samowolki odniosłem wrażenie że autor tego filmu ukazał brutalną POWSZECHNĄ prawdę o wojsku polskim...Tak jakby to co wyprawiał Tygrys i jego kumple było regułą występującą w każdej jednostce...A przecież nie wszędzie tak jest, tak było...Jedna jednostka jest falowa inna regulaminowa...Kiedyś zaraz...
więcejdziś wiem że obraz Falka jest przesadzony i przerysowany.
Do woja nie trafiłem bo poszedłem na studia. Dziś tego żałuje. Wojsko to dobre pieniądze i
stabilizacja. MON nadal jest hojne. Wiem od znajomych (zawodowych). My będziemy jebać do
śmierci a oni za kilka latek przejdą na fajne emerytury i będą grzać tyłki...
Mial byc realistyczny i z takim nastawieniem do tego filmu podszedlem, a tu... Wszyscy zolnierze tacy kulturalni, grzeczni, rozsadni... cos niesamowitego :). Przeciez w rzeczywistosci na pewno tak nie jest. Juz jak chodzilem do gimnazjum, to widzialem gorsze typy. Chodza tylko, spluwaja co jakis czas na chodnik, gibia...
więcejFacet, który robił ten film ponoć w życiu nie był w wojsku. Ja jestem kobietą ale praktycznie wszyscy faceci z mojego otoczenia byli w wojsku i twierdza, ze film jest naciągany.
Zresztą strasznie irytowała mnie postawa Kowalskiego w tym filmie. Przecież wiadomo, że w wojsku panują takie a nie inne zasady, którym...
Melduję że na kuchni zabrakło kiełbasy, Jak was znam to dla was zabrakło. Jak za komuny mogłeś
się O to teraz też się będziesz O . Za komuny to był porządek, miej pretensje do
tych cywili z Warszawy, tego nie wolno tamtego nie wolno, karać nie wolno.
Niech ktoś zmieni wreszcie nazwisko bohatera, w którego wcielił się Marcin Jędrzejewski. Może to i szczegół ale naprawdę żałośnie wygląda taki oczywisty pierd. On się nie nazywa Ludwisiński, tylko LUDWIŃSKI. Sierżant Kufel kilkakrotnie dość dobitnie wymienia jego nazwisko.
Ktoś kiedyś nie czegoś dosłyszał, źle napisał...