problemy mają ten sam ciężar, ale perspektywa końca, z której się im przygląda przydaje lekkości, zdaje się mówić: zostawmy już tę powagę ludziom bez odległości..
słaby, jak na Bergmana, co oczywiście i tak go stawia gdzieś wyżej w ogólnej klasyfikacji... Polecić można jedynie zagorzałym kinomaniakom i fanom reżysera. Na pewno nie jest to najlepszy wybór dla ludzi zaczynających "przygodę" Mistrzem Bergmanem. Jak dla mnie 4/10.
Co do gry aktorskiej Julii Dufivenius to mam odmienne zdanie. Uważam, że nie była dobra. W pierwszej scenie, gdzie poznajemy Karin, zagrała straszliwie sztucznie i sztywno, później było lepiej. Polecam ten film, ponieważ zmusza on do refleksji nad naszymi uczuciami do bliskich.
Ostatni film mistrza.Jak zwykle ciekawy,wciągający z wspaniałymi dialogami i kapitalną grą aktorow(pokłony dla Julia Dufvenius).Koniec epoki mistrza.Zostają tylko filmy.
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
użytkownik usunięty
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem