Myślę sobie, że pan T. po prostu przesadził.
Nie docenił Lema, nie docenił Solaris. Przecenił siebie.
Literacki pierwowzór jest tak wielowarstwowy, jest tak skomplikowany, że przenieść tę książkę na
ekran to niemal pewne samobójstwo.
Poza tym książka to głównie narracja, coś zupełnie niefilmowego.
Do tego...
Na pewno wielu fanów książki po usłyszeniu że film Tarkowskiego nie podobał się Lemowi miało wielkie obawy przed obejrzeniem tego dzieła. Ja wprost przeciwnie. Pisarze zazwyczaj chcą by ekranizacje ich utworów były jak najwierniejsze, a przekaz był identyczny. Wielu widzów zgadza się z tym stanowiskiem. Ale nie ja....
więcejNo właśnie o czym jest "Solaris" Tarkowskiego? Ja mogę powiedzieć o czym było "Solaris" Lema. Ksiązka to było prawdziwe arcydzieło - o niemożności zrozumienia świata, o tym, że poznawanie niesie za sobą konsekwencje. Szereg pytań dotyczących wszechświata oraz tym co się w nim kryje. Do tego dochodzi kapitalny styl Lema...
więcejSolaris (1972). Częściej sięgam ostatnio do klasyki bo nowe firmy niestety mnie rozczarowują i treścią i formą. Andriej Tarkowski gremialnie uważany jest za najważniejszego reżysera epoki ZSRR. Zaszczuty przez partyjnych kacyków, umarł na raka płuc na obczyźnie. Książkę Lema w Rosji sfilmowano już w 1968 roku....
Planeta posiada magiczną zdolność, aby bezpośrednio ucieleśniać twoje najgłębsze traumy, marzenia, lęki, pragnienia. Najbardziej skryte w twoim wnętrzu. Bohater filmu znajduje pewnego poranka jego zmarłą żonę, która popełniła samobójstwo dawno temu. Więc nie tyle zostaje zrealizowane jego pragnienie, ale poczucie winy....
więcejMoją ulubioną sceną z tego filmu jest gdy Hari budzi się po nieudanej próbie samobójczej. Tarkowski w genialny sposób oddał tragizm tej sytuacji, kiedy to czyjeś marzenia, niespełnione żądze ulegają (nieudanej) samodestrukcji. Zamieniają się w obrzydliwego "nie trupa", który mimo usilnych starań nie chce/nie może...
No, bo na pierwszy rzut oka wszystko gra. Tak, jak w innych filmach Tarkowskiego jest tu doskonała scenografia, piękne zdjęcia, muzyka mojego ulubionego Artemiewa i bardzo dobre kreacje aktorskie. Mamy bardzo bogatą wartość intelektualną, własne, czytelnicze spojrzenie na powieść Lema, czy dobre, nadal wyglądające...
Bułeczka z bardzo dobrego pierwowzoru (Lem)
Wielki ociekający patosem kotlet filozoficzny szefa kuchni Andrieja,
doprawiony grubą ilością pretensjonalności, polany Łzami Egzystencjalnego Cierpienia,
starannie zapakowany w scenografię z losowo dobranych ubrań (sweter-kolczuga) i złomu.
(Ale kto się przejmuje takim...
Stanowczo odradzam ten film osobom, które lubują się w filmach akcji, innym też bym nie polecił, wytrzymałem do połowy. Jestem wielkim fanem sf, ale głównie dlatego, że równie ważny obok fabuły jest świat, w którym dzieje się akcja, a tu? rozumiem niski budżet, było to szczególnie widać gdy rozpadał się rzęsisty...