Stacja arktyczna Zebra

Ice Station Zebra
1968
6,8 1,9 tys. ocen
6,8 10 1 1932
Stacja arktyczna Zebra
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

ocenił(a) film na 6

Od kiedy S.A.Z to western?

Wreszcie go całego (prawie) oglądnąłem. 3/4 filmu jest dobre, a nawet bardzo dobre. Świetne klimaty łodzi podwodnej, szpiegów i Arktyki. Niestety końcówka była słaba (nieprawdopodobna i naciągana - stanie na przeciwko siebie i...), dlatego przestałem go wtedy oglądać. Brakowało chyba pomysłu na zakończenie, a szkoda:/...

więcej

zimowe kurtki. I to będzie jedyne, co jest warte zapamiętania z tego filmu.

Film niestety mocno odbiega od książki, jeśli ktoś zna książkę to będzie mocno rozczarowany. W porownaniu ze świetną książka fabuła filmu jest bardzo sztuczna i zupełnie nie trzyma się kupy, nie polecam.

Dobra adaptacja świetnej książki MacLeana.

To on prezentuje się najlepiej, ale innym aktorom też nie ma właściwie nic do zarzucenia. Od czasu wyruszenia okrętu z misją czułem nieustanne napięcie, które wyładowało się pod koniec. Twórcy zaserwowali mi niezłą zmyłę i świetnie im to wyszło. Obeszło się za to bez zbędnych efektów specjalnych. Prawie wszystko w tym...

więcej

ocenił(a) film na 6

nawet bardzo ciekawy.
Ale film nieco drewniany i wcale nie dlatego , że stary.
Tym bardzie dziwne, że wyszedł spod ręki dobrego reżysera.

Książka na podstawie której powstał film jest świetna i ją polecam. Natomiast im bardziej fabuła
filmu odbiega od pierwowzoru tym jest gorsza. Końcówka filmu jest beznadziejna i żenująca.

ocenił(a) film na 7

Jesli ktos ma chwilke czasu to moze podac tytuly poobnych filmow ( klimat,fabula,zima itp.) Z gory
dziekuje ;)

ocenił(a) film na 7

Za kamerą John Sturges, a w pierwszej linii Hudson i Borgnine, ale mój numer jeden w tym filmie to jednak obecność na ekranie Patricka McGoohana. Może tylko lód na biegunie trochę za bardzo styropianowy, ale poza tym naprawdę ciekawy film. Polecam, za pomysł scenariuszowy (ekranizacja), aktorstwo i atmosferę izolacji...

więcej

Nudny z beznadziejną grą. Fabuła z d*py.

Ksiazak duzo lepsza...film coraz bardziej pod koniec naciagany,w samej łodzi, mało watkow zaskoczenia...ale pogubilem sie kto byl zdrjaca - Jones czy Vaslov?

Niestety film trzyma się tylko do czasu dotarcia okrętu podwodnego na Arktykę. Potem zaczyna się błazenada i festiwal nonsensów. Akcja i treść aż roi się od katastrofalnych bzdur i błędów logicznych. Szkoda!

ocenił(a) film na 7

Z czego strzelali Rosjanie ?

Łódź podwodna, biegun – czego chcieć więcej? Jeden z moich ulubionych filmów. Za co go
cenię? Za niesamowitą atmosferę, umiejscowienie akcji i wątek kryminalny w
zimnowojennej otoczce. Pod względem realizacji wypada dużo lepiej niż wiele ówczesnych
filmów. Zwłaszcza powalają zdjęcia morskie – użyte później w...

Cholera, już 3 razy w ciągu 5 lat natrafiłem na ten film
i zawsze miałem okazje widzieć tylko ostatnie 5-7 min filmu.
Nie rozumiem, jak można mieć takiego pecha :/
Końcówka była świetna i strasznie się zajarałem,
ale 3 razy, nie znając reszty filmu wprawia w zakłopotanie.

Trzymajcie za mnie kciuki, będę polował...

więcej

ocenił(a) film na 7

Kurde pamiętam jak dziś. Puszczali to w którąś z niedziel w południe. Przełączyłem z jakiegoś innego programu. Myślę na chwilę zostawię, zobaczymy cóż to takiego. Nie wiem dokładnie, ale wydaje mi się, że trwało to jakieś 30 - może 40 sekund - i od razu poznałem co to za film :)). Dosłownie tydzień wcześniej...

ocenił(a) film na 8

Jakie tam dobre kino tego się nie da nigdzie zaklasyfikować to jest jakaś magia mimo ze już widziałem ten film to potrafiłem zawalić noc i znowu go obejrzeć robi wrażenie. Tak naprawdę to wiele scen z tego filmu wykorzystano w innych filmach jest to 1968r ale imponuje. Ja polecam ten filmik jest często na TCM 8/10.

który po przeczytaniu książki niestety bardzo zawodzi. W książce, po wynurzeniu się łodzi dalej jest już pełna jazda bez trzymanki. I zakończenie również zupełnie inne. Gorąco polecam!

Podziwiam twórców za tak niewiarygodne spartaczenie filmu. Zrobić taką nuuudną makabrę z tak niesamowicie trzymającej w napięciu książki... PS. Czemu western?!?