Tylko, że ma jedną zasadniczą wadę. Tempo jest potwornie ślamazarne, przez co wszystko siada. Szkoda, że reżyserował to partacz Harlin, który po 2004 roku stał się kompletnym kaszaniarzem.
O ile 1 część jest strawna i nie jest taka zła, tak 2 i 3 to koszmar, przy 2 miałem nadzieję na poprawę, przy 3, a okazuje się, że jest jeszcze gorzej. Fatalna część, która właściwie, nie budzi żadnych emocji.
Typowy gniot i nic więcej... Nic tu nie ma na co można by zwrócić uwagę ? Może chodziło producentom o to żeby worki się sprzedawały ? Jako maski ;) Oglądanie męczy ... i tak jak wspominałem końca tego serialu nie widać ... Jednym słowem dno...