Nie wiem jak opisać ten film. Mocny, ale były momenty że i pośmiałem się. Wiem jedno, moja żona nigdy w życiu nie dałaby radę go obejrzeć.
Oboje zasłużyli na nominację do wszelkich nagród za ich performance w tym waniliowo-wątrobianym szejku
Tak właściwie działa każdy narkotyk. Od zwykłych dragów, przez alkohol, papierosy, gry komputerowe aż po porno i media społecznościowe.
Sprzedajesz swoje jutro, za dzisiejsze teraz w narkotyku.
A i tak będziesz musiał/a wrócić do tego jutra, bo jutro jest nieuniknione. Próba ucieczki przed nim jeszcze głębiej w...
Wszystko znika za białym ciałem Sue w różowym kostiumie, którego prawie nie ma. Ciało przelewa się przez ekran, Sue skacze , wypina się, trzęsie i nic innego nie widać. Jest jak soczysta wisienka na tle starości, żarłoctwa i brzydoty. Różowa i biała, gładka i świecąca. Fabuła prawie nie ma znaczenia. Jaśnieje tym...
W tym filmie można znaleźć wszystko, od scen z "The Thing" Carpentera do teledysku Erica Prydza, a ja miałem nawet skojarzenie z "Wodzirejem" Falka, ale to rzecz jasna bardzo luźny związek. Niestety, Cronenbergowski koniec filmu jest po prostu chory, a poza tym zwyczajnie nudny, pomimo fontann krwi i flaków. Pojechana...
więcejNa pierwszy rzut oka film bez sensu i marny. Ale po zastanowieniu sie nad trescia daje do myslenia. Poprostu inny pomysl na przekazanie jak sobie radzic, albo i nie razdic ze starzeniem sie. trzeba sie z tym pogodzic bo nic nie da sie zrobic.
Jak dla mnie film opowiada o narkotyku jakim jest sława i uwielbienie. Jak łatwo się zatracić od ciągłych komplementów. Zrozumie to raczej ktoś kto był w showbiznesie a showbiznes zawsze był powierzchowny. Im wyżej się siedzi tym większy upadek którego nie chce się stracić za wszelką cenę, ale to ma swoją cene. Bo...
Fabuła nie trzyma się kupy. Stara baba bierze jakąś substancję, żeby wyszedł z niej młodszy klon. Oba ciała nie mają wspólnej jaźni i uczuć. Każde ciało żyje swoim własnym życiem, nie mają wspólnych wspomnień i nie przeżywają razem tego co robi drugie ciało. W takim razie ja się pytam po co ta stara baba to zrobiła?...
więcej
niestety im „dalej w las” tym gorzej. Zakończenie nieciekawe i obrzydliwe. Plus za ogólne przesłanie i Demi.
A może po prostu ja, po filmie, o którym długo było tak głośno spodziewałam się czegoś więcej?
Zrobione przez idiotów dla idiotów. Jak masz szacunek do swojego czasu to daruj sobie bo stracisz godzinę z hakiem cennego życia. A ocenę tego filmu an tym portalu to chyba wystawiają osoby z deficytem intelektualnym 6,7 xD
Kiedyś to się nazywało "film klasy B", ale tutaj na to "B" była kasa, dodano kilka znanych nazwisk no i wyszły takie wysokobudżetowe flaki z olejem, które zebrały trochę nagród. Nie namawiam do oglądania.
Bardzo dobry pomysł. Początek obiecujący, ale czym dalej to gorzej. Ogólnie wieje nudą. Nic się nie dzieje. Mocno przereklamowany , a obok horroru to nawet nie stał.
po co powstał ten film. Sama historia jest pełna truizmów. Baby są w stanie dosłownie wyjść z siebie żeby nie wypaść z branży. Faktycznie, głębokie. Jest tyle innych historii mówiących o tym, że bohater/bohaterka/osobiszcze bohaterskie nie akceptuje świata, w którym przyszło mu żyć. Nie robią tego jednak w tak...
Za charakteryzację, gęsty ciężki klimat i nieustanne poczucie obrzydzenia, wywołanego zdemaskowaniem dzisiejszych nawyków społecznych ocena co najmniej 8. Fabuła sama w sobie jest jednak prosta, żeby nie powiedzieć banalna.
Plusem filmu jest pokazanie zaburzeń narcystycznego świata kultury gdzie kult młodości powoduje że doświadczenia i talent jest nieważny.
Te plusy film utrzymał by gdyby ta substancja działa jak narkotyk i ukrywała wygląd tej postaci.
Zamiast tego ta osoba dostaję maszynę do zrobienia ciała a jej działanie jest...