No teraz 11:),ale to nie zmienia mojego zdziwienia, że tak słabo jest on znany. Nie wnikam, czy się podobał czy nie ale wypadałoby obejrzeć te 8 minut, które dostało Oscara. Tyle narzekań jakie to kiepskie i nieznane na świecie filmy się w Polsce kręci a rzadko kto wysili się, by sprawdzić, co to za film, który dostał...
więcej8 minut narastajacego chaosu(kontrolowanego) na ekranie i swietne zakonczenie, pozwalajace pokusic sie o interpretacje tego filmiku na conajmniej kilka sposobow!Polecam
Formą przypominający "Bolero" Maurycego Ravela.
Zbigniew Rybczyński bardzo sprytnie w jednym pokoju "umieścił" cykl życia człowieka, prezentując wiekowy przekrój całego społeczeństwa.
Jedyną parą, na kilkunastu bohaterów, była dwójka młodych, którzy nie zwracając na panujący w pokoju tłok oddawali się cielesnym ekscesom. Przez wspólny pokój przewija się wiele typów ludzi, a każdy z nich nie zauważa innych osobników, choćby robili rzeczy dziwne (stawanie na głowie na stołku), czy wręcz niebezpieczne...
więcejoglądałam go w tam tym roku w oscarową ucztę kinomana i dla mnie był bezsensu. 8 minut ciągnęło się w nieskończoność... co w nim takiego niezwykłego?