Świetna Lange, ale pozostali aktorzy też wypadli bardzo dobrze, Olsen i Isaac bardzo przekonujący w roli kochanków, cała ta mroczna atmosfera wokół opowiadanej historii, wszystko to sprawia, ze film się b. dobrze ogląda.Lubię takie kino. Polecam.
Bardzo dobrze zagrała kobietę zawziętą, zaborczą, uczuciową, ślepo zakochaną w synu, rozpaczającą, lekko obłąkaną po śmierci i podejrzliwą. Rewelacja. Natomiast E. Olsen i jej partner... jakoś tak bezpłciowo, jedyna rola ich w filmie to kopulacja. Dla Jessici Lange warto obejrzeć!
Ciekawa historia,dająca do myślenia-w filmie niespłycona. Taka trochę-zbrodnia i kara z romansem w tle. Film ładny wizualnie,jednak dla mnie minusem jest gra aktorów-poza panią Lange-reszta pracowała jakby 'na pół gwizdka'...
Po seansie nie mogłam się oprzeć, że te filmy są wręcz identyczne. Imiona bohaterów, cała sytuacja. Tylko inne miejsce. Ktoś wie, czy te filmy sa na podstawie jakiejś książki?
Od początku czuć niepokój w tym filmie. Taki szary, brudny i smutny. Jak w powieściach Zoli. Historia świetna, książki nie czytałam, ale chyba nadrobię. Nie myślałam, że tak mi przypadnie do gustu ten film.
Kto w końcu występuje w tym filmie w roli Laurenta? Chyba nie dwoch aktorow naraz? :) Chyba ktos powinien to zmienic.. :P Tylko jak kiedys robilam rozeznanie to nie udalo mi się dotrzec do prawdy, bo w jednych zrodlach bylo, że Gerard Butler, a w innych, że Joseph Fiennes..
"Teresa Raquin" to dramat Emila Zoli, a nie powieść, tak jak zaznaczone w opisie. Tym którzy jednego od drugiego nie odróżniają, radzę cofnąć się do szkoły podstawowej, z korzyscią dla czytelników filmwebu!!