Nie pamiętam już książki (czytałam ją wiele lat temu), ale wydaje sie, że film jest dobrą adaptacją. Warto zobaczyć, bo to piękny i smutny film z bardzo dobrą rolą młodziutkiej Nastassji Kinski.
dobry film Polańskiego, którego - wstyd przyznać - wcześniej nie znałem.
Pomimo, że 'Tess' jest melodramatem i trwa prawie 3 godziny, ma sie wrażenie,że jest o wiele krótszy.
bardzo dobre kino, nie spodziewałem się, że mi się spodoba, bo nie preferuje podobnych tematów, jednak Polański doskonale go zrealizował - fantastyczne zdjęcia, klimat i scenografia, od strony wizualnej robi naprawdę dobre wrażenie; sama historia również jest interesująca, znakomita Natassja Kinski, wygląda...
Świetnie zrealizowany, choć brakowało mi paru wg mnie ważnych wątków z książki, które są istotne dla zrozumienia całości historii:) Polecam, Polański nie zawodzi:) Mój mąż książki nie czytał, ale film obejrzał z wielkim zainteresowaniem również.
Film jest bardzo dobry. Choć bardzo rzadko oglądam takiego gatunku filmy to po ten sięgnąłem i się nie zawiodłem. Smutna ale zarazem piękna historia. Jak dla mnie jeden z lepszych filmów Romana Polańskiego.
świetne kino będące z nazwy melodramatem. i jako melodramat film się prezentuje przednio ale prócz tego oferuje wiele więcej niż jakaś tam smutna historia o miłości, niech gatunek nikogo nie zmyli. zdjęcia w plenerach różnych cieszą oko, też za sprawą bardzo ciekawej scenografii, zjawiskowa Nastassja Kinski doskonale...
więcejJest tu w obsadzie wymieniony i już go nieraz widziałem, jak znienacka się pojawia w swoich filmach, ale nie zauważyłem go w Tess.
Bardzo pięknie nakręcony melodramat. Zdjęcia są tu niesamowite, ujęcia przypominają niejednokrotnie obrazy z dawnych epok.
Tylko czy ten film musiał nakręcić akurat Polański? Podobno prosiła go o to jego druga żona, więc była to najwyraźniej przysługa po jej śmierci wyświadczona przez męża. To chyba jedyny powód, dla...
natomiast jesli chodzi o film to jednak nie odzwierciedla wg mnie ksiazki. Thomas Hardy chcial pokazac dokladnie czytelnikowi co czuje i jak sie czuje biedna Tess. W filmie nie jest to bardzo wyrazne. Poza tym brakuje przelomowej sceny Gd Tess widzi umierajace bażanty. Wg mnie Roman Polański nie sprawdza sie w robieniu...
więcejFilmik niczego sobie. Choć nie polecam oglądania bez przeczytania książki. Polański wie za co się zabierać:) A widzowie tylko mogą z tego skorzystać.
NIEZŁY Film ale troche przy dłuuuuuuuuugi. A tak pozatym to przyzwoita ekranizacja, scenariusz jak wiadomo zaczerpnieto z powieści Thomasa Hardy'ego. Godne polecenia widzom chcącym obejrzeć kawał dobrego kina.
W "Tessie" przeznaczenie, a właściwie przypadek decyduje o przebiegu wszystkich wydarzeń i Polański buduje mu w swym dziele królewskie grande entree, jakby było najważniejszą "gwiazdą" filmu. Jest to sławna pierwsza scena, otwierająca film, zrobiona w jednym ujęciu. Kamera w ciągłym objeździe do tyłu pokazuje dolinę...
więcej