Ja na szczescie go nie czytalem przed obejrzeniem, wiec dramat kierowcy ciezarowki ktory wpakowal sie (niejako na wlasne zyczenie) w takie bagno, byl pewnym zaskoczeniem. Ale chwilami czuc suspens, dobra koncowka (poza ostatnim ujeciem oczywiscie ;)
Niestety wkurzal mnie glowny bohater - Yu Hae-jin lepiej sprawdza sie...