I w zasadzie beznadzieja. Nie dość, że historia wcale nie jest na faktach, kompletnie zmyslona to w dodatku jest nie ciekawa. Sorry ale w ogóle mnie to nie wciągnęło. Po co te narkotyki i ten gwałt... W ogóle brak spójności, pomijam czas trwania filmu...strata czasu.
Film reklamuje się jako monumentalny. I taki napewno jest. Stworzony pod festiwale i konkursy. Kino artystyczne.
Od pierwszego do ostatniego ujęcia pretensjonalny. Zarówno w sferze obrazu, dźwięku jak i aktorstwa.
Kręcony pod festiwale i konkursy z założeniem deszczu nagród.
Tworzony wg starych, klasycznych już...
"Zagraj Pianistę tylko bardziej", taki jest ten film, pierdylionowa wariacja na temat holocaustu, których juz milon było w kinie, pourywane wątki, przeartystycznione ujęcia, Corbeta nie interesuje ani architektura (w szczerym polu budować betonowego kloca grobowco-centrum protestanckich zgromadzeń??), ani stworzona...
Bardzo piekny wstęp, i wzbudza nadzieje... a potem pusto.
Wiele watkow nie ma zadnej wartosci.
Wiele dialogow zawiera w sobie: jestem wyjatkowy lub jaka to byla madra rozmowa lub jakim to bylem niezwyklym architektem.
Brak treści, filozofii, konsekwencji.
Czas na wybielanie "wybranych" w obliczu największego ludobójstwa XXI wieku przy współudziale zawsze wiernych zachodnich krytyków.
ani ta historia, ani te dylematy, ani ten konwenans. Kolejny film o martyrologii, ofiarach, traumach, bóg jeden wie czym...rozciągnięte do 3h nudziarstwo, dla studenciaków filmoznawstwa
Jak można zachwycać się filmem, który nie niesie za sobą żadnej wartościowej treści dla widza?
Ja po prostu nie wierzę w tę historię. Jest dla mnie fałszywa, a punkt kulminacyjny jest po prostu absurdalny i nielogiczny. Zszokowanie widza byleby go zszokować(?)
To nie ten kaliber filmu nominowanego w tylu...
Może najpierw o tym co mi się podobało.
Muzyka, a właściwie warstwa dźwiękowa. Wyjątkowo oryginalna. Daleka od klasycznie rozumianej „muzyki do filmu”. Świetnie buduje nastrój. Pełna zaskakujących brzmień i rozwiązań, zwłaszcza rytmicznych. Jest oddzielną pełnoprawną częścią filmu.
Zdjęcia. Z jednej strony bardzo...
Film okrzyknięto arcydziełem. Siedzę ponad 3h i nie widzę nic wielkiego w tym filmie. Nawet muzyka była irytująca i źle dobrana.
Po raz kolejny wychodzę z kina zawiedziony i zniesmaczony. Obecnie to już staje się normą. Taki sobie filmik o architekcie bunkrów. Ciekawe, dlaczego ma personalia wariata, który zmasakrował Pietę? Filmik można sobie obejrzeć, jak się ma cztery godziny wolnego czasu do zmarnowania i sporą dawkę cierpliwości.
Pierwsza...
To doskonałe motto do filmu autorstwa Goethego. A amerykańska wizja wolności jest szczególnie zwodnicza - odwrócona Statua pięknie to pokazuje. Film jednocześnie o wielkim rozmachu, jak i ogromnej wnikliwości. Porusza tak wiele tematów, ale nie przytłacza nimi. Ma moc emocjonalnego pochłonięcia. Aktorsko genialny.
Nie słuchajcie mega optymistycznych recenzji, bo w tym filmie pomimo jego długości niewiele znajdziecie. Do tego dawno nie widziałem tak brzydko nakręconego filmu. I nie tłumaczy tego fakt, że użyto kliszy.